Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 13 z 14
  • 156 / 11 / 0
Dzisiaj na obiad planuję 4 paczki thiocodinu i metkat z połowy paczki - dokładnie jak z przepisu z pierwszego posta.
Będzie smakowało?
  • 1522 / 73 / 0
jak chcesz walić IV to może być pół paki gdy tolerki brak, tylko thio na antua 15 zamień. P.O. to cała paka, by kodeina za bardzo się nie przebijała.
tekst powyżej =/= prawda
  • 312 / 12 / 0
Jak najlepiej mixowac metkata z kodeina, zapodane oralnie??? kodeina -> metkat / kodeina = metkat / metkat -> kodeina?
moor1992
  • 1522 / 73 / 0
Mi bardziej pasowało jak kodeina się rozkręciła i strzelałem kotu fcanau, doustnie to kodeine do 5min po kocie zażyć, a jeszcze lepiej na zjeździe.
tekst powyżej =/= prawda
  • 953 / 4 / 0
@synapse
zależy czego oczekujesz od kodeiny.
jeżeli redukcji zjazdu to zażyj na samym zjeździe.
jeżeli równoczesnej dobrej fazy, to wylicz ile Ci wchodzi kot i zażyj kodeinę na 20minut przed planowanym wejściem kota.
musisz przekroczyć granicę tylko po to, by pamiętać, gdzie leży.
  • 2 / / 0
300mg kodeiny + metylokatynon z 1440mg pseudoefedryny zapodany na peak'u kodeinowej fazy <3 Jest pięknie :) Euforia delikatnie zmieniła swój charakter, rozlewa się po całym ciele wraz z kodeinowym spokojem, ciekawe połączenie. Jakiekolwiek objawy drobnej metkatowej stymulacji zostały przytłumione przez kodeinowe pluszowe ciepełko. Myślę, że 2mg klona byłyby teraz idealne. Szkoda, że nie mam obecnie do niego dostępu. Peace &AMP; Love. Miłej nocy wszystkim wjebanym po uszy w gówno.
Niechlubne doświadczenie: Metamfetamina, Metylokatynon, Kodeina, Alprazolam, Lorazepam, Klonazepam, Diazepam, Etanol, Tramadol, Dekstrometorfan, THC i syntetyczne kannabinoidy, Amfetamina, Morfina, Eferdyna, Nikotyna, Kofeina.
  • 6 / / 0
z cyklu ćpuńska filozofia ;) :

Sam metkat daje świetną euforię i fazę twórczą, ale szybko pojawiają się fobie i małe paranoje, które potrafią zepsuć wszystko, koda to skutecznie usuwa.

Przez częste branie samego kota na przestrzeni kilku lat nabawiłem się dość ostrej nerwicy, głupio to zabrzmi ale koda mnie z tego szybko wyleczyła. Wziąłem kilka razy po 300-450mg, a efekt uspokojenia umysłu pozostał, co istotne bez konieczności ciągłego bycia pod wpływem kody, jestem zdumiony.
Wcześniej łaziłem po psychiatrach, przepisywali mi różne SSRI i neuroleptyki, nic nie pomagało, ciągły stan napięcia i absurdalnego strachu nie do opanowania przed byle pierdołą zrobiły z życia piekło i utrzymywały stan przemęczenia organizmu.

Teraz jak mam już ochotę coś zarzucić z kategorii stymulant/depresant to tylko zachowując równowagę, biorąc razem, albo po sobie kolejno. Negatywne efekty się znoszą, pozytywne potęgują, wystarczają mniejsze dawki.
  • 1 / / 0
Dopaminergiczny pisze:
300mg kodeiny + metylokatynon z 1440mg pseudoefedryny zapodany na peak'u kodeinowej fazy <3 Jest pięknie :) Euforia delikatnie zmieniła swój charakter, rozlewa się po całym ciele wraz z kodeinowym spokojem, ciekawe połączenie. Jakiekolwiek objawy drobnej metkatowej stymulacji zostały przytłumione przez kodeinowe pluszowe ciepełko. Myślę, że 2mg klona byłyby teraz idealne. Szkoda, że nie mam obecnie do niego dostępu. Peace & Love. Miłej nocy wszystkim wjebanym po uszy w gówno.
A no prawda ja co prawda nie kode a morfeusza zachukałem po 30 min 5 ml Kociaka poczułem ok ale jakos wyśmienicie to nie . i mówię sobię a sprubuję ok 7 ml po 15 min puściłem 7 ml i nynyyyyy. Pływałem jakies 10 min a co najlepszeeee to jak chujowo się czuję przy głaskaniu samego kota w połączeniu z opium po prostu tego nie ma i to jest najpiękniejsze :) Pozdrawiam
  • 648 / 1 / 0
Dziś ładuje ten mix przed wyjściem na studniówkę. Wszystko oralnie. 300 mg kody + kot z jednej paki. Jakieś rady na dzisiejszy wieczór ? %-D

Jak długo działa ten mix ?
Matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności.

https://soundcloud.com/second_hand123 - Moja własna Twórczość muzyczna.
  • 800 / 67 / 0
A próbował ktoś czystej pseudoefedryny z kodeiną? Powiedzmy, że ktoś oczekuje stymulacji z lekką nutą opioidowego pluszu. Nie oczekuje on euforii, bo potrzebuje "być na nogach". Brak dostępu do innych środków, zostaje sama apteka. Da radę coś sensownego z takiego miksu wydobyć?
"Pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam."

I’m medicated, how are you?


Wszystko, co zostało tutaj napisane przeze mnie, to fikcja literacka i wymysł chorego umysłu.
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 13 z 14
Newsy
[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.