Nie wiem. Za krótko biorę.
Drzewko78 pisze:Drugi dzień bez kody i mam taki kisiel w mózgu, że ciężko mi cokolwiek wymienić. Myślę, że thio zjebało mi żołądek bo skręcałam się w czerwcu w bólach przez dwa tygodnie lądując na pogotowiu bo nie dało rady wytrzymać tak napieprzało. Po krótkiej odstawce przeszło, jak biorę pobolewa dalej ale już nie tak hardkorowo a nie chce mi się iść do gastrologa. Na początku brania kody było wyjebiście, jak gazyfikacja plazmy na początku topiku pisał miałam niesamowicie pozytywnego kopa fizycznego i psychicznego etc. Po paru miechach ciągu 3 x dziennie po 300mg mam to samo co ic6mik na pierwszej stronie. Teraz mam dwa wyjścia, albo zero czegokolwiek albo grubsze ćpanie.
P.S. Aaa zapomniałabym - co mi koda zabrała? Jak na razie ukradła mi 17 kg wagi, co mnie cholernie cieszy :yay:
Ja popijam cola i wlasciwie brzuch nigdy nie boli. Jedynie kiedys mnie potrafil zabolec,gdy zacyznalem brac kode. W ogole wydaje mi sie, ze im dluzej biore tym mniej skutkow ubocznych, jakby organizm lepiej sobie radzil.
- zdrową perystaltykę jelit - parokrotnie
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
