Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Pente dobre na deprechę?
Początkowo to gówno wydawało mi się całkiem zacne. Skrupulatnie odważałem każdą porcję, obiecałem nie dorzucać, kreatywnie wykorzystać i porzucić. hehe, jasne. Nagle zapierdalam jak jebnięty, nie wiem juz po co, bo czuję, że coraz głupszy się robię, piszę listy do ludzi (nawet do szefa), nie znam słów, które znam, siebie nie znam wtf? Gówno myślę, ale następnego dnia, jak już mija pustka i bezmózg myślę: teraz będzie inaczej, teraz tylko raz. lol. Jestem zażenowany sam sobą w starciu z tym czymś.
Raz na jakiś czas, gościnne, ok. Ale mieć to w zapasie to samobójstwo emocjonalno-intelektualne. Powiem tylko, że ćpam raczej nieczęsto, stymulantów niemal wcale (bo to gówno), byłem zainteresowany co można kupić w internecie na imię psa i zaspokoiłem ciekawość w pełni, kurwa, hehe. Teraz pies wygrywa w szachy :( /efekty uboczne
Spoko forum w ogóle, tylu ekspertów a doradcy rządowi muszą korzystać ze słowniczka policyjnego, szade.
A depresję leczy się u lekarza specjalisty.
Asinus pisze:Też znam uczucie senności na zjeździe pentedronowy. To jest właśnie ta cecha dzięki, której nigdy jakoś nie odbierałem tego zjazdu jako jakiegoś wielkiego dyskomfortu. Oczywiście jeżeli już idzie się spać, bo będąc na imprezie trzeba to jednak ciągle dociągać i dociągać, aby odwlec ten zjazd. Oprócz senności chodzi tu też o uczucie wyprania z emocji, demotywacja, brak chęci do rozmowy itd. Nie występują za to przykre doznania fizyczne - zjazd pentedronowy jest tylko w aspekcie psychicznym.
Nie widzę jednak zbyt wielkiego potencjału tej substancji na imprezy w wydaniu solowym. Testowałem, ale nie umywa się do dobrego miksu lub prawdziwego koksu (przecież różnica między kokainą a pentedronem jest kolosalna, nie wiem jak można to brać jako koks, tym bardziej że działa zdecydowanie dłużej).
Jak pentedronu zakażą to też będę na to zlewał, to dla mnie stim tymczasowy, nie zamierzam tego dłużej brać.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
