Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
-przez ok. miesiąc mroczki gdy patrzyłem na jaskrawe kolory
-dzień po wzięciu miałem smugi nadal ale nawet w dobrym świetle normalnie w dzień i w takim stanie poszedłem do szkoły nie wiem jak wytrzymałem bo z każdym krokiem chciało mi się żygaĆ
-sachara "we wnętrznościach" musiałem wypiĆ z 5 litrów żeby przeszło
-osłabienie straszne miałem w ciągu dnia ze 3 razy black out miałem na szczęście oparłem się o coś a nie jebnołem na glebę
-a najgorszy to towarzyszący całe 2 tyg ból nerek
podsumowując jak coś z apteki to lepiej kaszlaka sobie kupiĆ na zdrowie nawet może wyjdzie
a najlepiej to nic nie Ćpajcie
Tak poza tym to:
-Bezsenność
-Ból 90% mięśni i znaczne osłabienie.
-Jakieś dziwne stany lękowe (w czasie fazy nic takiego nie było, dopiero jak schodziła), bardzo łatwo wkręcałem sobie różne rzeczy, np. słyszałem samochód na sygnale, to od razu pomyślałem, że to policja jedzie po mnie.
-Straszne pragnienie, cały czas musiałem pić.
-Całkowity brak popędu płciowego.
-Powidoki, migające światełka na ścianie
Wszystko minęło po 2 dniach.
qarhodron pisze: -Całkowity brak popędu płciowego.
.
A ja na zejściu kochałam się ze 4 razy z chłopakiem, towarzyszyły temu jeszcze skrawki halucynacji (spadający puszek z białego sufitu, ranek).
Swoją drogą benza to lek przeciwzapalny i przeciwobrzękowy, jeszcze niedawno byłam na silnych lekach (zapalenie), i wydaję mi się, że ona mi jeszcze bardziej pomogła, od tamtego czasu nie czuję w ogóle bólu. Same korzyści XD, ale brać już nie chcę, może kiedyś...
W niedzielę pierwszy raz eksperymentowałem z benzydaminą, 3 saszetki. Wszystko minęło, ale do teraz czuję takie otępienie wraz z osłabieniem. To uczucie jest trudne do opisania, ale wydaje mi sie, że przez to wolniej pracuję. Czy to otępienie minie w ciągu kilku dni i wszystko wróci do normy? Może ktoś kto brał tylko raz miał coś podobnego?
alimak pisze:qarhodron pisze: -Całkowity brak popędu płciowego.
.
A ja na zejściu kochałam się ze 4 razy z chłopakiem, towarzyszyły temu jeszcze skrawki halucynacji (spadający puszek z białego sufitu, ranek).
anonimus pisze:Ja powidoki po 1,5 g mialem przez 2 dni tylko za kazdym razem po benzie. (w sumie bylo ich 3) Najgorsze jednak nie są dla mnie powidoki tylko schiz gumowej skóry normalnie przez 2 dni mialem tak zjebane czucie ze jak się dotknąłem to czułem jakbym dotykał czegoś gumowego
chyba, ze to tylko subiektywne odczucie :listen:
qarhodron
tacy ludzie jak Ty
winni pisać trip raporty
- odwodnienie
- brak czucia w penisie (po BXM zaczynało się od około 5h od startu fazy i utrzymywało przez kolejne 5h)
- obojętność na ból (czułem ból, ale jakoś mnie nie obchodził)
- pojebany zjazd - pizgałem 2 dni pod rząd, 1 wróciłem do chaty po 4 i czytałem wikipedię do 12, a 2 wróciłem o 6.30 i czytałem do 16 - pojebana wkręta
- powidoki tak około do 24h
- pozbycie się uczucia niepokoju i obrzydzenia (zauważyłem że nie odczuwam obrzydzenia i niepokoju w sytuacjach w których zazwyczaj mi towarzyszyły)
- bezsenność, ale nie taka jak po fecie, jak już główne działanie się skończyło to czułem się jakby był środek dnia, a ja całkowicie trzeźwy i wyspany
- niesamowita poprawa koncentracji na zjeździe
rzyganie (30 minut po tym jak wracam na chatę i się kładę)
niemożliwość pisania wiadomości tekstowych, np gdy napisałem "100%" i odwróciłem wzrok, "100%" przez pierwsze kilka sekund czytałem jako "chuj" (pisałem z ważną mi osobą).
małe obiekty na ścianie (np. gwóźdź, plamka) trzęsły się i latały
słyszałem cichą muzykę (jakby ze słuchawek), powtarzające się ciche słowa w innym języku dobiegające nie wiadomo skąd
po zamknięciu i otworzeniu oczu - wszystko falowało przez kilka sekund co prowadziło momentalnie do porzygania się
bezsenność, przy próbie zasypiania bycie umysłem w zupełnie innym miejscu (czułem się jakbym był w dwóch miejscach i czasach na raz, otwierając oczy przełączałem się do świata realnego)
muzyka zapierdala
silne wyrzuty sumienia
niedobry, jednolity smak bez względu na to, co jadłem
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.