Czyli tak, wkłuwam się w żyłę, popuszczam stazę i powoli wstrzykuje (jak nie popuszcze to żyła pęknie?). Dobrze myślę?
Nie znam się na iniekcjach, niech ktoś mi wytłumaczy, czy te niebieskie "kable" co mam po wewnętrznej stronie zgięcia na łokciu, to żyły czy tętnice?
I jeszcze jedno, można insulinówki kupić na sztuki?
Chciałem spróbować tramadolu IV.
PS:teraz są ogólnie dostępne czerwono-czarne(fakt)......kiedyś były takie pomarończowe i były masakrycznie fajne, szkoda, że teraz są rzadkością
http://www.anypositivechange.org/bvcsiALL.pdf
Jest to podstawowy przewodnik po tym jak robic iniekcje IV aby bylo to mozliwie najbezpieczniejsze. Pochodzi ze strony poswieconej "Harm Reduction" wiec wydaje mi sie, ze mozna temu zaufac. Miloby bylo jednak, jakby jakis "weteran" IV mogl rzucic na to okiem i potwierdzic, czy faktycznie sa to rzetelne informacje.
Do niedawna miałam jedynie 2 miejsca wkłucia, z czego 1 zostało ostatnio złośliwie zlikwidowane przez służbę zdrowia (zapalenie żyły po wenflonie). Gdzie się nie kłuję - cienkie żyłki pękają, robią się siniaki, albo zwyczajnie nie da się wkłuć, bo żyły uciekają spod igły jak niteczki. Używam oczywiście insulinówek, 0,4-0,45. Czy ktoś ma problemy z kruchymi żyłami?
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
