ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 591 / 8 / 0
Zastanawiam się czy ktoś z was spotkał się z podobnym przypadkiem. Generalnie jestem człowiekiem który nie je owoców. Nie ze względów ideologicznych ani żadnych takich, po prostu mi nie smakują. Oczywiście jest parę wyjątków, ale smak owoców po prostu mi nie podchodzi, po jabłku mam odruch wymiotny. Warzyw w sumie też wielu nie jem, ale nie tak bardzo jak owoców. Zastanawia mnie czy mogę mieć jakieś problemy ze zdrowiem przez to. Staram się jeść codziennie multivitaminę, aby uzupełnić dietę. Myślicie, że w końcu będę musiał się przełamać, czy taki tryb życia nie będzie problematyczny na dłuższą metę?
  • 329 / 6 / 0
Może mi się wydaje, ale chyba "multivitamina" nie dostarcza wszystkich potrzebnych organizmowi witamin i mikro elementów. Na szczęścię ja uwielbiam niemal wszystkie owoce i jeśli tylko są w zasięgu to wpieprzam ile wlezie co niekiedy kończy się działaniem przeczyszczającym (np duużo śliwek etc.). Dodam że nigdy nie myje owoców ze względów religijnych.

@down To samo miałem na myśli ;]
Ostatnio zmieniony 26 lipca 2012 przez fabrykaklamstw, łącznie zmieniany 1 raz.
Doświadczenie:
https://pastebin.com/zizrTMQq
  • 1951 / 15 / 0
Ja nie myje ze wzgledow ideologicznych. Musze sobie w jakis sposob wytwarzac odpornosc na choroby.
  • 397 / / 0
Ja też nie myję... Ale to dlatego, że mam własne owoce :-D (czereśnie, wiśnie, jabłka, gruszki, śliwki, konopie indyjskie, brzoskwinie, porzeczki, jagody, agrest, jeżyny, maliny a nawet... awokado [chociaż to raczej tylko wykiełkowane nasionko %-D ])
"Ten, kto staje się potworem, zrzuca z siebie ciężar bycia człowiekiem." - Samuel Johnson
  • 27 / 2 / 0
A ja myję pomimo tego, że również mam własne w ogrodzie.
Co ciekawe, jestem przewrażliwiona na punkcie bananów - sam ich zapach przyprawia mnie o odruch wymiotny :-|
  • 39 / / 0
ja nie jem owocow w zasadzie od zawsze, natomiast moja dieta sklada sie w siedemdziesieciu procentach z warzyw. pije sporo piwa pale papierosy i haszysz w dosc duzych ilosciach, okazjonalnie biore narkotyki. robie to okolo pietnascie lat i jestem okazem zdrowia, tak wiec uwazam ze owoce wcale nie sa niezbedne w codziennej diecie jezeli organizm otrzymuje odpowiednia dawke witramin. witaminy w tabletkach sa niestety o kant dupy rozbic organizm nie przyswaja ich zbyt dobrze. dobrze zbalansowana dieta to podstawa sukcesu. najlepiej miec wlasny ogrodek i korzystac z jego dobrodziejstw. wlasnych warzyw a przynajmniej wiekszosci nie myje i mam sie dobrze. odrobina pajeczych odchodow jeszcze nikomu nie zaszkodzila .
  • 1530 / 10 / 0
A jak wam ptaki je ostają to też nie myjecie? ;) czasem chyba resztki gówna mogą wywoływać efekt przeczyuszczający hehe. Owoce ze swojego ogródka z reguły wycieram. Jak robiłem kopmot to jabłka umyłem jednak, może niepotrzebnie.

Ogólnie rzecz biorąc kiedyś też nie przepadałem za owcami i warzywami. Jednak od kiedy się do nich przekonałem naprawdę czuję się lepiej. Z rana staram się łykać jakieś witaminy ale jak ktoś zauważył nie wchłaniają się one idealnie - pewnie dlatego propducent zaleca by je jeść 3 razy dziennie - a w dzień staram się uzupełniać witaminy właśnie owocami.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 1519 / 20 / 0
Heh, też praktycznie nie jem owoców, ale to dlatego że nie lubie słodkich rzeczy. Warzyw za to zjadam mnóstwo
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 883 / 12 / 0
To niezdrowo. Owoce są bardzo zdrowe. Wydaje mi sie ze bez nich cieżko dostarczyć wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Przypuszczam, ze multiwitamina to nie to samo, witaminy i tym podobne wchlaniaja sie dobrze tylko w obecności odpowiednich katalizatorow. Ogarnąć to wszystko jest bardzo trudno, jedząc nieprzetworzone warzywa i owoce mamy te wygodne, ze jakoś ludzie przetrwali tysiące lat odzywiajac sie nimi.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 1519 / 20 / 0
Aaa sory, lubie jabłka. Ale tylko te kwaśne %-D
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.