Czy tej liście wyżej można wierzyć,bo widzę ,że nie ma żadnych kannaboidów na niej,a to pozytywne jak bym kiedyś tam jechał :-)
Kraje mają obowiązek regulacji, a nie obowiązek zakazu.
http://zakon2.rada.gov.ua/laws/show/373-2010-%D0%BF
Jeśli Polska zagra w finale albo dojdzie do półfinałow z pierwszego miejsca w czasie Euro to muszę was rozczarować jakbyście jechali na wycieczkę
tak mi smutno jak zobaczyłem to listę tyle ciekawych meczy na Ukrainie i myślałem ,że zapale jakomś stara mieszankę
http://www.althingi.is/dba-bin/unds.pl? ... abis#word1
Małe są szanse żeby ktoś Ci to przetłumaczył, ale w grupie 6 masz ładną listę substancji, których posiadanie nawet w małej ilości grozi więzieniem. Sytuacja z MJ znana nam z polszy niestety
Szukam listy zakazanych substancji oraz ogólnych regulacji dotyczących DD/RC (chyba działa tam prawo podobne jak w polsce?)
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
