Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Jak dla mnie pente to jeden z najciekawszych stymulantow od lat na rynku, rewelacyjny w polaczeniu z alkiem i rewelacyjny do seksu. Trzeba sie go nauczyc brac, ale warto.
50mg to ja biore duzo czesciej...
noithai pisze:Ja po prostu sie tego nauczylem w ten sposob, ze juz rozpoznaje moment, kiedy trzeba przywalic kolejna dawke, albo jaka ilosc, aby utrzymywac stan sporej euforycznosci i lekkiego nieograniecia (fakt ze kilka gram na to potrzebowalem, ale warto). Raz przedawkujesz pente i sie nauczysz... hehe
50mg to ja biore duzo czesciej...
avasamara pisze:Zgadzam się dokładnie z tym co napisałeś. :-) Właśnie to mi się podoba w pente, że jak już poznajesz "ten" moment to można lecieć. :cool: Pomijając użytek w celach czysto towarzyskich, osobiście uwielbiam co jakiś czas robić sobie nocne maratony pisarskie. Czyli piwko, pente podzielone na kilka małych porcji i mam taką wenę, że nie mogę się od klawiatury oderwać :-D Miód, malyna.noithai pisze:Ja po prostu sie tego nauczylem w ten sposob, ze juz rozpoznaje moment, kiedy trzeba przywalic kolejna dawke, albo jaka ilosc, aby utrzymywac stan sporej euforycznosci i lekkiego nieograniecia (fakt ze kilka gram na to potrzebowalem, ale warto). Raz przedawkujesz pente i sie nauczysz... hehe
50mg to ja biore duzo czesciej...
jaki to jest mniej więcej czas kiedy pojawia się ten moment? i o jakich dawkach mówicie?
noithai pisze:Ja po prostu sie tego nauczylem w ten sposob, ze juz rozpoznaje moment, kiedy trzeba przywalic kolejna dawke, albo jaka ilosc, aby utrzymywac stan sporej euforycznosci i lekkiego nieograniecia
Pisalem jak do tego doisc, przedawkowac.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
