toyka19 pisze:Hej! Przez ostatnie 24h zrobiłam jakiś gram bufika i teraz zauważyłam u siebie wysypke na rękach, nogach i plecach... czy bufedron miał na to wpływ bo na 100% nie jest to od żadnego jedzenia? co o tym sądzicie?
A jak z tą neurotoksycznością? Kogoś już buf zamienił w dopamine-flushed zombie?
scalono - surveilled
Ile mg Relanium najlepiej na zjazd?
Weekend
Teraz (i parę miesięcy temu po prawie pół roku przerwy) kreska 16 (80) albo 50 + 80 ostatnia o 17 i noc nie przespana. Lęki o byle gówno i poczucie zeszmacenia (jakby inny proch), no i jadłowstręt przejebany jak nigdy - kiedyś mogłem wcisnąć nawet 2 kanapki po kilku kreskach teraz jogurt to wyzwanie. Kiedy zaczął się "gorszy okres" (jeszcze później) w moim życiu zjazd zjebał mnie okropnie. Noc i dzień po koszmar. Miałem na początku wrażenie, że to całkiem inna substancja.
Przerobiłem niedużo - 3,5 g w zeszłym roku (do czerwca) i jakieś 1 max 1,25 w tym. Albo zjebałem sobie nieco organizm albo zjebał się buff (bardziej podchodził pod NEB ze zjazdem tego też miałem i działał miło).
Przez te ekscesy ostatnio max 30 do nauki bo się boję więcej :P
Wczoraj korzystając z wolnego dnia, wiedziony ciekawością efektów zjadłem ok 2,5 krotność mojej zwykłej dawki- na oko 150-200mg +1gr wit. C między 11 a 13. Było bardzo miło, trzymało 4h, potem przyszło lekkie pogorszenie humoru i zmęczenie ale generalnie było ok. O 21 nie odczuwałem już prawie żadnych skutków buffa, zjadłem solidną kolację, popiłem browarkiem i o 23 w błogim nastroju położyłem się do łóżka.
To było jednak na tyle jeśli chodzi o spanie dzisiejszej nocy. 5h poprzewracałem się z boku na bok i mimo zmęczenia i palącej potrzeby snu- nic z tego. Teraz jest 20 po piątej, a ja zadziwiony sytuacją piszę tego posta i zastanawiam się czy ogarnę wieczornego grilla z przyszłymi teściami bez kreski.
Ciekawi mnie jak to możliwe, że bądź co bądź, średnia dawka wywołała insomnie tak długo po intoksykacji? Dodam, że zdarzało się, że bufedron przyjmowałem w mniejszych dawkach o 19-20 i nigdy nie miałem żadnego problemu z zasypianiem.
Kreska to zły pomysł bo spowoduje lekkie pobudzenie i głównie poddenerwowanie. No i grill - tam się je!
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
