aha, no i gram starcza mi na niecałe 30g lajtowego palonka, nie, nie jedno buchowca.
:)
Blefujesz pisze:ja zauważyłem kurewskie dziury po paleniu ur-144, a tak to podoba mi się bardziej od mj
ale jak teraz jaralem na zmiane z mj to tez na dluzsza mete mi sie ur bardziej podoba :-)
minusem ur jest to, ze w ciagu tak krotko dziala i trzeba dopalac co 15min co przy paleniu bez robienia maczanki jest uciazliwe.
ale ekonomia to jest kurwa fenomenalna! miesiac temu kupilem 1g i jeszcze mam na troche palenia a wcale nie oszczedzam :D
:)
w sumie za kazdym razem sypie sobie mniej wiecej taka sama ilosc a jak malo to jeszcze raz i jest ok. i widze ile tego pylku idzie i pewnym momencie mialem wrazenie, ze on sie nie konczy. :D
pale caly dzien a tego ciagle od chuja. i latwo przesadzic palac czysty, trzeba wyczuc dawke.
ja na pierwszy raz to sobie sypnalem tyle ile nawet teraz przy duzej tolerce bym sobie nie sypnal.
pierwszy raz po czymkolwiek na prawde myslalem przez chwile, ze umre.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.