...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 7 z 8
  • 36 / 1 / 0
Miałem podobnie z rodzicami, Ojciec w pierwszych latach mojego życia wydawał się ok. Ale potem jak mi przestało zależeć na uczeniu się tych bzdur szkolnych, np. od nauczycielki przyrody która nie widziała nigdy mrówki ze skrzydłami, które z okolicznym gówniarstwem nazywaliśmy królowymi. Wracaliśmy z ojcem rowerami do domu chyba z imienin jakiś rodzinnych sam na sam, ojciec wyzwiska całą drogę że ja to taki sraki owaki i że mnie zajebie coś tam. W końcu zatrzymał się i kazał przyjść a jak nie to i tak bym w domu dostał, to podszedłem z rowerkiem który sam kupił mi po komunii. Miotnął mną o ogrodzenie, koło kolesia z którym chodziłem do klasy szarpał złożył dłoń w pięść i mi zajebał chyba w tył głowy. Pojechałem do domu z płaczem, i bólem głowy, płakałem, ale nikomu nic nie mówiłem wtedy i nie wiem czy też powiedziałem później. Od tamtej pory nie daje sobie w kaszkę dmuchać nikomu, zawsze się stawiam gdy ktoś ma jakieś ale do mojej osoby, sam się szanuję i wymagam tego od innych. Od tamtej pory też mój kontakt z ojcem minimum, jak już to z przymusu, a rok temu gdzieś czy półtorej, wracałem trzeźwy i szczęśliwy od dziewczyny, cieszyliśmy się sobą do późna. Patrzę, bo miałęm niedaleko, a tu rodzice chodzą po ulicach i mnie szukają... Wkurwiony w jednym momencie jak zobaczyłem japsko ojca, jakby chciał mnie zapierdolić siekierą. A ten do mnie.. ooo! wraca naćpany znowu pierdolony coś tam.. myślę sobie o nie, nie dam sobą pomiatać, szczególnie że nie przyjmowałem już miesiąc po kryjomu rispoleptu jakiś czas po wyjściu z psychiatryka. Zacząłem go bluchać od wszystkich co tylko i podsycałem ogień wymawianymi myślami za myślami że tamten zaczął się powtarzać a ja znowu atak i poprawka, matka go trzymała, bo próbował mnie krzywdzić (i tak bym się nie dał;]). Potem wszystko się posypało..
A ostatnio, chowaliśmy taką zajebistą suczkę, psinę najlepszą na świecie, z którą rozmawiałem, z którą chodziłem, której broniłem przed takim wielkim psem co wyskoczył za dwoma małymi na nią. Dostał z całej siły metalową sprzączką od smyczy pare razy a ona uciekła.. i bardzo nam obu było jej szkoda, jeszcze braciak w szpitalu w ten weekend był akurat bo dostał ataku padaczki i go pogotowie zabrało. I poczółem taką więź z ojcem.. dziś miałem to samo, że jestem jego synem, że podobny, tylko może z innymi wartościami troszeczkę. A matka okazała się fałszywą suką dla mnie. Więc teraz, nie będę pomagał nikomu z rodziny, nie do końca ale raczej odmówię większości próźb, bo ja musiałem sobie poradzić ze wszystkim sam, trzymać się żeby ustać na nogach w ogóle a do tego nie raz wysoko skakać. Chyba mogę już zacząć żyć...
o przebiegu mojego życia tu mógłbym chyba godzinami pisać na tym forum... może kogoś to zainteresuje, czy co:D
Myśli że otworzył zamek lecz te drzwi nie mają klamek.
  • 1519 / 20 / 0
Mnie zainteresowało...
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 8 / / 0
to mój 1 post
do autora stary nie rozumiem cię ja ćpam bo mam słaby kontakt z kobietami a z facetami zajebisty i to jest do dupy.
co do twojej rodziny ja raz miałem 3 dniową awanture bili mnie itp dlatego że powiedziałem do dyrektorki ty stara gupia babo prawda była taka że tego nie powiedziałem tylko taka laska mnie wrobiła.
co do twojej dziewczyny mam wrażnie że ci nie zależy bo byś odstawił.
  • 694 / 7 / 0
tak masz wrażenie
  • 802 / 29 / 0
moze mu zalezec ale odstawic jest ciezko..nalog to choroba...to ze sie kogos ma i kocha nie jest zadnym lekarstwem.
  • 36 / 1 / 0
wisior pisze:
moze mu zalezec ale odstawic jest ciezko..nalog to choroba...to ze sie kogos ma i kocha nie jest zadnym lekarstwem.
Moim zdaniem wpadamy w nałóg przez potrzebę "bycia kimś innym", gdy chcemy być lepsi niż inni, kiedy chcemy być najlepsi ze wszystkich co bierze się ze stosunków w grupie, że ktoś nie lubi, że ktoś coś. Wtedy trzeba się do tego kogoś nastawić w ten sam sposób. I nie bać się reakcji, ale się jej spodziewać i zareagować odpowiednio. Nie jestem pewien czy się nie mylę, ale uważam że jak ktoś nie szanuje siebie, nie powinno się go szanować - nikt nie patrzy tak na kogoś z was?
Myśli że otworzył zamek lecz te drzwi nie mają klamek.
  • 8 / / 0
no do "bycia kimś innym" z tym się zgodzę ja tak miałem na początku chciałem się depresji pozbyć
  • 36 / 1 / 0
Doszedłem do wniosku, że gdyby nie zamknęli smartów, po wyjściu z psychiatryka poszedłbym do najbliższego ^_^
Myśli że otworzył zamek lecz te drzwi nie mają klamek.
cesky_kozel
  • / / 0
myślę że też bym tam zawitał, mimo że postanowiłem kiedyś już dawno że za cholere to gówno nigdy... ale ostatnio miałem takie głody że bym na pewno wstąpił...
  • 69 / 1 / 0
w ciagu 360 dni cpalem tylko 3 razy, koks, mf i speeda. Tylko aby to osiagnac musialem odciac sie od przyjaciol, rodziny, miata, kraju. Te trzy razy byly wlasnie gdy przyjezdzalem z wizyta do domu. wniosek?
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 7 z 8
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.