Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 247 • Strona 4 z 25
  • 77 / 1 / 0
Lukaalio pisze:
jak ktoś pije więcej niż te pół roku, przez które na dobrą sprawę, można się już uzależnić jeśli organizm jest podatny na coś takiego, a potem narzeka, że bez kawy nie może żyć, to gratuluję mózgu. :)
Czikita nie wymądrzaj się ;p
Kofeina to nie hera, uzależnia bardziej na zasadzie nawyku a nie że jak ktoś nie wypije to trafi na dworzec zoo :-p
Dzisiaj gratulujesz mózgu tym, co codziennie walą kawę, jutro ktoś Ci może gratulować, jak można uzależnić się od twardszych zabawek. Ale od tych pewnie też nie jesteś w stanie się uzależnić.
z pewnością jestem w stanie się uzależnić, dlatego też się pilnuję ;)
  • 3309 / 21 / 0
http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Zdrowie/ ... -kawy.html - stare, słabe źródło, ale nie chce mi się teraz szukać lepszych. Jak ktoś chce, to sobie zweryfikuje. Kiedyś o tym było na połowie portali.
sqrt(666)
  • 303 / 1 / 0
Natknąłem się też kiedyś na artykuł, który tyczył się wpływu kofeiny na mózg w perspektywie czasu. Ponoć picie co najmniej dwóch kaw dziennie opóźnia starzenie się/umieranie komórek nerwowych w mózgu. Co za tym idzie, kłopoty z pamięcią, typowe dla podeszłego wieku, zaczynają się później, a ryzyko starczej demencji i choroby Alzheimera jest znacznie obniżone. Źródła niestety nie podam, czytałem około rok temu.
Uwaga! Użytkownik nomas nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1387 / 5 / 0
Ale zmniejsza się jednocześnie proliferacja komórek macierzystych. Źródłem dr z Collegium Medicum.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 1027 / 5 / 0
Największy skutek uboczny to chyba fakt,że kofeina po jakimś czasie nie pobudza jak to było zamierzone, ale usypia. Mój ojciec pije po 6-8 kaw dziennie,i to dość mocnych, a potem się dziwi, że pada wieczorem jak zabity zamiast wytrwać do późniejszej godziny. Nie wiem, czy to kwestia uzależnienia, czy ilości wypijanej kawy.
  • 600 / 4 / 0
Piję duże ilości (nie aż takie) od 7 lat i nadal działa na mnie tak samo, żadnej tolerancji. Wg mnie zasypianie po takiej ilości kaw jest skutkiem spadku cukru we krwi. Już wyjaśniam dlaczego, bo posypią się zaraz gromy ;P. kofeina chwilowo dość dobrze podbija nam poziom cukru, przyspiesza przemianę materii, oraz obniża łaknienie, a jeszcze jaśniej ---> podniesienie poziomu cukru = wyczerpanie zapasów co w połączeniu z przyspieszoną przemianą materii (szybsze spalenie), oraz obniżonym łaknieniem skutkuje (po peaku kawy) obniżonym poziomem cukru we krwi a więc przysypianiem. Więc to kwestia tego czy uzupełnia poziom cukru... poza tym istnieją jeszcze inne czynniki zdrowotne które mają pewnie większy wpływ.
Doświadczenie to to co osiągasz, kiedy nie osiągasz tego czego się spodziewałeś
  • 1027 / 5 / 0
Kawa też wypłukuje magnez, co np. u mojego taty skutkuje skurczami w łydkach. No, ale nie da się mu wyjaśnić, że to właśnie od kawy. Za to ja nie piję praktycznie w ogóle, raz za kiedy ale to już bardziej zmuszam się do tego jak musze wstać bardzo wcześnie a jestem zaspana. Wtedy faktycznie - pobudza i to ostro. Ale towarzyszy temu dość nieprzyjemna rzecz - jak wypijam dosyć szybko (koło 5 minut bo nie mam więcej czasu) to po wypiciu muszę z 10 minut poleżeć bo mam paskudne wrażenie pełnego żołądka i że zaraz zwymiotuję. Od czego to się może brać?
  • 4807 / 268 / 0
@EnterToFLy, najczęściej od wypicia kawy na czczo lub prawie na czczo.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 1027 / 5 / 0
No to już znam przyczynę tych skutków ubocznych... ;) Dzięki.
  • 230 / 13 / 0
Moim zdaniem dosc ciekawym efektem ubocznym kawy jest podwyzszona sprawnosc seksualna. Kiedys po nocy zakuwania do egzaminu i napisania tegoz, bez snu, mialem sie spotkac ze swoja dziewczyna. Balem sie, ze ze zmeczenia moze cos nie wyjsc, jednak po hektolitrach wypitej kawy bylem sprawny jak nigdy wczesniej. Cisnienie jest na tyle podwyzszone, ze po prostu... stoi bardziej ;). Swego czasu pilem kawe tylko do tych celow. I dzialalo. Ktos inny jeszcze to zauwazyl? Pilem mocna kawe, 3 lyzeczki rozpuszczalnej. I wszyscy zadowoleni ;).
Bo po co komplikować sobie dziwne rzeczy?
ODPOWIEDZ
Posty: 247 • Strona 4 z 25
Artykuły
Newsy
[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.

[img]
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone

Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.