sorry za post pod postem
Do tego tematu zapomniałeś dopisać "vs citalopram".
wenlafaksyna OK, śpisz po 4h i żyjesz na pełnych obrotach (po pół roku śpisz już więcej 6-8h - czyli standard) ale wenla np. nie działa na czerwienie się
obczajam pisze:Najmocniejszy lek z SSRI to citalopram (sam brałem Citabax). W ciągu niecałych 2 tygodni życie przekręciło mi się w końcu do pionu!
Do tego tematu zapomniałeś dopisać "vs Citalopram".
Idź pan w chuj z taką terapia
Im mniej selektywny lek tym lepiej na mnie działał.
Obserwuje konwulsje idei i Pustkę, która śmieje się sama do siebie ...
obczajam pisze:Najmocniejszy lek z SSRI to citalopram (sam brałem Citabax). W ciągu niecałych 2 tygodni życie przekręciło mi się w końcu do pionu!
Do tego tematu zapomniałeś dopisać "vs Citalopram".
Dobrze działa na pewność siebie sertralina w połączeniu z kwetiapiną (Ketrelem), przynajmniej na mnie. Zniknęła depresja, nerwica, zwiększyła się pewność siebie. Ale boję się trochę, że będę musiał tę sertrę odstawić, bo mi jakieś plamki na skórze wychodzą, bolą stawy, początkowo miałem przekrwione oczy i zapalenie spojówek i w ogóle - w porównaniu z citalem czuję tę żrącą chemię w sobie na różne sposoby jakbym wapno palone normalnie wpierdalał. Po citalu chemię czułem tylko penisem.
Mam więc pytanie do Was: orientuje się ktoś jak wypada pod kątem pewności siebie sertra przy paroksetynie i wenli?
nieprzewidywalny pisze:Teraz leczę się sam, 5 lat latania po pierdolonych psychiatrach + pobyty w szpitalach które gówno dają, a tylko pogarszają stan, a escitalopramy to dla mnie jedne wielkie gówna których nie polecam.
Z tą dopaminą bym nie przesadzał. Jasne, wiadomo, daje wiksę, ale ja mam coś schizofrenopodobne, ale ponoć to gówno wynika z zaburzeń osobowości (że borderline) i jak sobie jem te neuroleptyki, teraz Ketrel, to on ładnie i piknie wycisza i też daje pewność siebie sporą bym powiedział. Taki paradoks, że zbija dopaminę, jestem mniej emocjonalny, a że mam popierdolone emocje i jazdy biegunowe, to mi wychodzi na plus. Taki jestem bardziej racjonalny, że tak powiem. Ciskam argumentami w ludzi albo nawet dłuższymi wywodami i oni muszą na to, co mówię przykładowo odpowiadać. Mieszam to też z alkiem oczywiście. :-D Z narkotykami, a zwłaszcza ze stymulantami (mojej ulubionej dopaminy
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.