wg. mnie to jest jawna prowokacja.
odpowiedz mi tylko na jedno pytanie: po co ?
ale chyba lepiej u lekarza wykombinowac normalne krople na recepte
bo chyba nie jest to motywem aby wyglądać fajnie :-)
Lausemm pisze:czu po długotrwałym codziennym używaniu tych kropel mogą pojawić sie jakieś uszkodzenia oczu, problemy z widzeniem?
choć też druga rzecz,że raczej codzinnie się piguł nie je
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Lausemm pisze:Ponieważ zrobiłem sobie wyciąg z nasionek bielunu surmikwiatowego do zakraplania oczu. Działają świetnie (chodzi o rozszeżenie źrednic nie właściwości psychoaktywne) źrednice większe niż po Dmx właściwie tęczówek wogóle nie ma. Ale mnijsza z efektami, czu po długotrwałym codziennym używaniu tych kropel mogą pojawić sie jakieś uszkodzenia oczu, problemy z widzeniem? Jakieś inne problemy zdrowotne? Używam po 2 kropelki na oczko.
Poza tym jak wyobrażasz sobie normalne funkcjonowanie z porażoną akomodacją oczu?
Rzymianki kiedyś praktykowały zakrapianie oczu roztworem pokrzyku by się podobać, stąd nazwa 'piękna pani' ponoć. Ale jak dla mnie takie duże oczy są creepy hehe.
Lausemm pisze:Ponieważ zrobiłem sobie wyciąg z nasionek bielunu surmikwiatowego do zakraplania oczu.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.