Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
tak wogóle to mam wiedze na ten temat bo juz gotowałem kiedyś kraka i wyszedł dobry , tak myśle bo rozłożył mnie dużżżżżo mocniej nic ten sam koks wciagany do nosa,, ale chodzi mi o wasze ---sprawdzone!!!---- metody... tylko niech beda dosc szybko wykonywalen
ja swójego kraka robiłem na bazie kwaśnego weglanu sodu (soda oczyszczona)ale wyczytałem na forum ze jakis kolo sie czepia do tego składnika , to jak w końcu kwaśny weglan sodu odpowiedni czy nie???
a nastepna ważna sprawa to iniekcja iv oczywiście bo też chce spróbować tak..ma ktoś doświadczenia w tym temacie??? mam rozpuszczać na zimno czy na gorąco i ile wody dać np na 100mg starcza ze 2 centy?? druga sprawa to jaka dawka koksu na te metode???
porównując faze to crack=iv czy jest różnica w intensywności i czasie działania, jak długo????????
strasznie dużo pytań ale sie spieszy z tematem wiec czekam
pozdro
polecam witamine C
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.