Z wikipedi:
Benzoesan sodu działa drażniąco na śluzówkę żołądka, dlatego spożycie zawierających go produktów może u osób nadwrażliwych (np. chorych na chorobę wrzodową) powodować dolegliwości bólowe. W połączeniu z witaminą C (E300) może przekształcić się w rakotwórczy benzen[10], co ma znaczenie szczególnie w przypadku napojów gazowanych, w których stosuje się jednocześnie obie te substancje. Temperatura i naświetlenie to czynniki przyspieszające formowanie się benzenu. Wg badań z lat 2005–2007 w zdecydowanej większości napojów poziom benzenu był poniżej progu wykrywalności lub znacznie poniżej dozwolonego limitu 5 ppb[10][11].
A na koniec powiedz mi w jakim celu założyłeś temat?
Przytaczacie dość ciekawe argumenty, tym niemniej sprawą bezdyskusyjna jest szkodliwośc palenia czegokolwiek.
Poza tym szkodliwość palenia została zbadana chyba dopiero po II wojnie śwaitowej-wczesniej nikt nie miał o tym pojecia. Teraz wiemy jakie to jest niebezpieczne. Tak samo jak kiedys na depresję zalecano kokainę. Teraz wiemy jak jets ona niebezpieczna. Wiedza medyczna idzie do przodu i wygrywa z głupimi i szkodliwymi tradycjami.
Jeżeli chodzi o wiedzę medyczną to super, że się rozwija, ale to co się dzieje przez wielkie koncerny farmaceutyczne, przez patentowanie wszystkiego co się da działa zabójczo na ten rozwój.
Jak wiadomo marihuane można sobie jeść, powszechne są ciastka czy inne formy "przekąsek". Tylko że palenie działa praktycznie od razu i w dlatego większość osób wybiera tą drogę. Dobrą sprawą są waporyzatory, gdyby tylko stały się bardziej powszechne i tańsze (mówię o takich profesjonalnych, które się wykorzystuje w medycynie, a nie domowej roboty z żarówki)
Kietrzanin pisze: Przytaczacie dość ciekawe argumenty, tym niemniej sprawą bezdyskusyjna jest szkodliwośc palenia czegokolwiek.
Nie wykazano dotychczas aby palenie marihuany miało jakikolwiek wpływ na rozwój raka płuc i wielu ludzi takie dane przekonują, a ewentualne ryzyko nie zniechęca do palenia, gdyż jest za małe. Dodatkowo jak już ktoś zaznaczył, pali się buszka, dwa i jest cacy. Paląc jednego papierosa wchłoniesz tego mimo wszystko więcej, do tego wielu ludzi pali z fajek wodnych.
Spierdalaj z tymi oczami! Jak byś zjadł taką tabletkę z kannabinoidami to i tak będziesz miał czerwone gały, suchy ryj i gastro.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Jeżeli tak bardzo przeszkadza Ci palenie - może spróbuj olejku, ciastek czy czegoś w tym guście.
btw. polecam poczytać nowe badania nt. wpłwu cannabis na tworzenie się nowotworów.
http://www.cancer.gov/cancertopics/pdq/ ... onal/page4
trailer filmu, mówią tu o Marinolu, który zawiera syntetyczne thc i jest lekiem w niektórych krajach.
http://www.youtube.com/watch?v=Sfau0S3cVew
dalej, o ile nie palisz kilograma dziennie, nie masz co się martwić.
http://healthland.time.com/2012/01/10/s ... ng-damage/
edit:
Natura zawsze będzie o krok dalej niż laboratoryjnie stworzone substancje :)
Mam tu na myśli przewagę suszu konopii nad Marinolem, czy innymi "tabletkami z thc".
Kietrzanin pisze: Substancje smoliste, uwalniające się podczas palenia marihuany są dużo bardziej toksyczne od tych uwalniających się podczas palenia trytoniu.
[...]
Jak uważacie-dlaczego większość osób jest tak bezmyślna i szkodzi legalizacji thc i kanabioidów, promując ich palenie?
[...]
Nikomu do głowy nie przyjdzie palenie aspiryny czy waporyzowanie hepatlilu.
A serio to nie wiem kim jesteś, ale brzmisz jak jakaś matka Teresa-nie-palcie-gandzi, bo inaczej tego nazwać nie mogę.
Nie chcesz - nie pal.
Poza tym temat ma złą nazwę (bo nie uwzględniłeś, że pijesz tylko do mj), bo dym różni się od dymu...
Są szkodliwsze drogi podania, ale to zależy od konkretnej substancji.
Kietrzanin pisze: Wiedza medyczna idzie do przodu i wygrywa z głupimi i szkodliwymi tradycjami.
...
Syd Barrett pisze:Natura zawsze będzie o krok dalej niż laboratoryjnie stworzone substancje :)
Np. niektóre półsyntetyczne chemioterapeutyki są skuteczniejsze w działaniu niż antybiotyki. ;-)
Też byłem przez długi czas przekonany, że natura wymyśliła wszystko najlepiej, ale nie zawsze się to sprawdza.
Peace.
Np. niektóre półsyntetyczne chemioterapeutyki są skuteczniejsze w działaniu niż antybiotyki.
Też byłem przez długi czas przekonany, że natura wymyśliła wszystko najlepiej, ale nie zawsze się to sprawdza
Jestem takiego samego zdania :). O przewadze natury nad laboratorium mówiłem tylko odnośnie cannabis, zapomniałem o tym wspomnieć.
Kietrzanin pisze:A po co się zakłada tematy na forum dyskusyjnym-żeby podyskutować.
Syd Barrett pisze:Natura zawsze będzie o krok dalej niż laboratoryjnie stworzone substancje :)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.