Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 12 z 19
  • 210 / 12 / 0
Qbkinss pisze:
Wkręciliście kiedyś farmaceutę w aco?
nie, ale mialam odwrotną akcje. najpierw zaczelam cpac, a potem poszłam do szkoly medycznej na kierunek technik farmaceutyczny. :-D
W ciemności napędzanej chemią dalej i głębiej śnić. Sny i chemia,  więcej chemii więcej snów. I ciągle dalej w ciemność, w sny szalone, w opetane głębie i w  źrenice jak otchłanie.
  • 51 / / 0
Znajome w wieku 16-17 lat zrobiły sobie "acodin party" i wzięły bodajże 6 tabletek :-D, po których niby miały takie halucynacje jak np. kręcenie się na karuzeli w wesołym miasteczku, widzenie klaunów. Oczywiście po owej interesującej imprezie z narkotykami xD xD musiały wszystkim o tym opowiadać, bo przecież SĄ JUŻ ĆPUNAMI. Ponadto przez ponad tydzień czuła się jakby była naćpana nadal. ALE SZALONY TRIP PO WESOŁYM MIASTECZKU xD xD

Panuje przecież moda na bycie "złym" u ludzi młodych, to dzisiaj takie modne być ćpunem, alkoholikiem, palaczem, seksoholikiem itd. itd. To już nawet nie jest bunt tylko zwykła moda, żeby być oryginalnym, buntowniczym i niezależnym. Przynajmniej tak to odbieram obserwując osoby z mojego otoczenia.
Trapped in a cage and surrendered too soon
Me in my own world, the one that you knew
We were strangers - for way too long.
  • 585 / 4 / 0
idzie piąty rok znajomości z dexiwem, w sumie to ludzie wcale za wiele o nim nie wiedza, jest taki mit że "zerżą tabletki na kaszel i będą mieli haluncypancje"

Zastanawiam się jak wiele w porównaniu do innych leków (niekupowanych do rekreacji) sprzedaje się w aptekach tego acodynu?
Sanofi alfa musi mieć niezły utarg, a kinderczekoladowcy mają niezły ubaw.
.
  • 351 / 8 / 0
ja mam 21, a moze 3 miesiace temu dopiero sprobowalem. od poczatku podchodze do tej sprawy powaznie, szukam czegos wiecej. dxmjest dla mnie niczym lopata ktora kopie w moim mozgu szukajac sensu ktorego nie ma ale zahacza o magiczne kamienie ktore odkrywaja czesc nieznanej mi dotad prawdy..

wlasnie moim zdaniem zle ze dzieciaki sie tym odurzaja, pani z apteki zawsze patrzy na mnie z nutka podejrzenia, opinia i internetowe historie pryszczatych gimnazjalistek niszcza system. przez dzieciarnie mamy utrudniony dostep. ehhh, widze mine pani farmaceutki jutro gdy poprosze o acodinek.. te zmeczone oczy patrzace na mnie z troska.. ale coz, klienteli sie zmienic nie da, pozdro dla "dojrzalych" uzytkownikow tego specyfiku ;]
totalny popierdoleniec ze mnie jest generalnie
  • 49 / / 0
Nie uzyskasz odpowiedzi na pytanie czy DXM to kinderdrag.
Jedynie czy userzy Hyperreala sa dziecmi cpajacymi DXM czy nie, jak dla mnie temat bez sensu. ^^
Uwaga! Użytkownik Dillinja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 474 / 10 / 0
DXM w postaci Acodinu czyli na kaszel tabletek to z pewnościa kinderdrag dla mnie nie wiem jak tam u was na rejonach ale u mnie acodin to wpierdalaja gimbusy które nie maja dojsc a chca sie naćpać. prosta prawda i tyle. no gdzie teraz w tych czasach w wiekszych miastach i tych mniejszych troche też jest praktycznie wszystko jak sie chce. jak sie jest ogarnietym w tematach to zawsze tak jest :cool:
  • 600 / 4 / 0
burek widzę że jesteś z WLKP, ja obecnie mieszkam w Poznaniu i ćpam acodin, mam dostęp do jarania, fety, mefedronu, rzadko koksu (niewiadomej jakości), jak się przejadę w 1 miejsce mam grzyby. Mam więcej niż 20 lat i mimo to bawię się w acodin.
Doświadczenie to to co osiągasz, kiedy nie osiągasz tego czego się spodziewałeś
  • 562 / 29 / 0
Nie znam osobiście żadnych gimnazjalistów, ale czytając różne fora odnoszę wrażenie że właśnie to ludzie w wieku gimnazjalnym najbardziej pogardzają DXM. Co prawda większość próbowała, ale też u większości z nich skończyło się to na jednej, kilku próbach.

Myślę że wiele ludzi jest po prostu marionetkami uzależnionymi od opinii innych bojącymi się wykluczenia i potępienia. Moim zdaniem odrzucanie swoich upodobań tylko dlatego że te nie cieszą się poważaniem ( tyczy się to oczywiście nie tylko substancji) jest brakiem szacunku do siebie a to bywa szkodliwe bo rodzi niepotrzebne konflikty wewnętrzne. Oczywiście jeśli komuś naprawdę nie podobają się efekty działania danej używki albo np. zauważa u siebie wynikające z jej używania negatywne skutki to zrozumiałe że nie będzie jej przyjmował.

„Muszę koniecznie jechać na wczasy do Grecji , to nic że wolę klimat polskich, nadmorskich miejscowości, nie szkodzi że tam dla mnie za gorąco, że skóra schodzi potem płatami, och! co pomyśleliby znajomi gdybym wybrał polskie miejscowości wypoczynkowe? Że jestem biedny i kiepsko mi się wiedzie a ja nie mogę stracić w ich oczach” – osoba potępiająca swoje umiłowanie do DXM ze względu na jego opinię.

„Nie lubię jeździć nad polskie morze, jak dla mnie jest tam zdecydowanie za zimo, przeszkadza mi nadmiar kamieni na plaży, wolę słoneczne plaże Grecji” – osoba nie lubiący DXM dlatego że naprawdę nie podobają się jej efekty jakie wywołuje ta substancja.

Podejście drugiej osoby jest imo jak najbardziej zrozumiałe i rozsądne, pierwszej nie.

Nie wiem co wam przeszkadzają krzywe spojrzenia farmaceutek kiedy kupujecie Acodin. Przecież jak kupujecie jedno jabłko w supermarkecie to sprzedawczyni też pewnie dziwnie patrzy bo mało kto kupuje owoce na sztuki.
Ludzie wygłaszają masę bzdurnych opinii, wiele z nich wynika po prostu z niewiedzy. Czy to znaczy że należy się nimi kierować? Z pewnością nie. Słuchać – tak, wziąć pod uwagę - tak, wierzyć – NIE.

Co to jest niby kinderdrag? Substancja łatwo dostępna? W takim razie za kinderdrag należy uznać alkohol. Substancja przyjmowana najczęściej przed najmłodszych użytkowników? W takim razie należy uznać za kinderdrag marihuanę ( chociaż właśnie wśród niedoświadczonych, i młodych ludzi cieszy się ona największym szacunkiem hehe).

Cena i dostępność ma niby decydować o wartości?... dobre sobie. W takim razie książki Katarzyny Grocholi są pewnie bardziej wartościowe od Dostojewskiego bo przecież w antykwariacie zazwyczaj trzeba zapłacić za nie dużo więcej, a taki „Idiota” leży sobie zakurzony na dolnej półce i można go dostać za kilka złotych a i tak nikt go nie chce więc musi być beznadziejny.

Możliwe że cześć ludzi w wieku gimnazjalnym wybiera dekstrometorfan z powodu braku dostępu do innych narkotyków. Ale to w żadnym wypadku mu nie ubliża. Tak samo jak sympatia idioty wobec inteligentnego nie ubliża temu inteligentnemu, a zachowanie fanów danego zespołu nie świadczy źle o muzyce jakiej słuchają.

Jeśli o kinderćpuństwie decyduje wiek to potępienie takich osób jest dla mnie tym bardziej niezrozumiałe. Często zdarzają się młodzi ludzie znacznie mądrzejsi od starych.

Jeśli o kinderćpuństwie decyduje wrzucanie ogromnych dawek w dużych częstotliwościach to też nie rozumiem potępiania takich osób. Odwaga i brak przywiązania do swojego życia to nie głupota chyba że ktoś robi to bez świadomości że może zrobić sobie krzywdę.
Uwaga! Użytkownik skatofagi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1615 / 29 / 0
Zgadzam się z opinią, że DXM zażywają gimnazjaliści, ze względu na łatwy dostęp. Nie trzeba mieć kontaktów, wystarczy iść do apteki i poprosić panią farmaceutkę o tabletki na kaszel. W dodatku nie ma opcji wyjebki.

Dodatkowo jest to legalna substancja, więc nie ma przypału w razie policyjnej "trzepanki", albo przypadkowej wpadki w szkole lub w domu.
  • 147 / / 0
@lostinwonderland, w zupełności podzielam Twoje zdanie ;-)
Trzeba kierować się tym, że to substancja - dekstrometorfan, w takiej a nie innej formie, w postaci leku na kaszel, których trzeba trochę zjeść - z powodu 'niskiej' zawartości DXM w tabletce, by wywołać pożądane efekty dysocjacyjne - a nie stereotypem - nażreć się tyle tabletek na kaszel az nas zeschizuje ;)

Dostępny jest łatwo, ale jest to dysocjant i to stosunkowo mocny - fakt jego powszechności o niczym nie świadczy, all in all - heroina też była syntezowana z myślą o leku na kaszel.
Pozdrawiam
usunięto - surv
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 12 z 19
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.