Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Naczytałem się ostatnio o możliwości zwiększenia biodostępności np. morfiny nawet dwukrotnie, jeśli jej roztwór doprowadzimy do pH ~ 7.
Jak można by to zrobić w warunkach domowych? Była propozycja dosypywania proszku do pieczenia (o ironio), ale nikt nie wskazuje na to ile tego proszku dosypać.
Pytanie - początkowo taki roztwór jest zasadowy (pH powyżej 7), tak? Dodanie małej ilości kwasku cytrynowego, by pomogło? Czy w wyniku reakcji wyszedł by jakiś cytrynian morfiny, w co wątpie?
Limitbreaker pisze:Cześć,
Naczytałem się ostatnio o możliwości zwiększenia biodostępności np. morfiny nawet dwukrotnie, jeśli jej roztwór doprowadzimy do pH ~ 7.
Edit
Dobra, zrobiłam mały test. Wzięłam dawkę ok. 30mg z mst - niewiele więcej od tego, co używam w szczykawce. Dziwna sprawa, bo nie byłam w stanie określić ph roztworu - papierek lakmusowy pozostał żółtawy, co by wskazywało, że ph było w okolicach 6-7 (bo u mnie na wzorniku nie ma wielkiej różnicy)... Moje papierki są do kitu i wszystko się z nimi robi na pałę.
Nie mogę zrozumieć powyższych postów, bo z jednej strony była mowa o kwasku cytrynowym, a z drugiej - o wodorowęglanie sodu... Czyli nie wiem, czy ph mamy w końcu podnosić, czy obniżać. Postawiłam na zakwaszenie (kierowałam się zakazem popijania leków sokami cytrusowymi) i dodałam szczyptę kwasku. Przesadziłam, bo od razu obniżyło się do 2, he he
Wypiłam ów roztwór, wszedł po 10min., intensywnie, niewiele słabiej niż w wersji zastrzykowej. Serio. Ale na mnie M przyjęta doustnie zawsze bardzo mocno działała, więc nie wiem, jak mam to interpretować. Następna wersja będzie z wodorowęglanem sodu. Poeksperymentuję z większym zakresem skali ph ^_^
Po raz kolejny stwierdzam, że coś jest ze mną nie tak, skoro 30mg doustnie trzepie mnie jak 25mg i.m.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
