pozdrawiam
oxan pisze:a ja jestem bezrobotny ćpun :)
Powiem jedno, zdecydowana większość ćpunów opiatowców jest chyba bezrobotna. Ale sobie radzą i to nie raz w chuj dobrze jeśli o kasę chodzi. Jak tak pomyślę to mi chyba było najlepiej bez pracy tak naprawdę, kasa zawsze się znalazła bo były na to sposoby, a poza ogarnianiem towaru i lajcikowym życiem nic mnie nie obchodziło. Piszę już o okresie bardziej ogarniętym, kiedy było gdzie mieszkać itd. Teraz to trzeba udawać porządnego obywatela, wstawać codziennie rano, płacić rachunki itd. Rzuciłabym to wszystko w cholerę, ale za bardzo walczyłam o to, żeby mieć tą "dobrą" robotę i jakoś tam się ustatkować. Chyba się starzeję :-) . No ale jak się kiedyś w życiu ogarnę (taaa jasne) to przynajmniej nie zostanę z niczym.
cpunex pisze:robie prawko jak zrrobie to ide gdzies do roboty .
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
