supravires pisze:to prawda, wiadomo, tolerancja,chęć mocniejszych doznań. kiedyś nodowałem na kodzie, potem hera dożylnie starczała mi na jedną dobę bez skręta (jedna, dwie ćwiary, zależy)
dziś jestem czysty i śmieję się
Mykślałem, że h od pana r Cię zjadła.
Mam dobrą na wileńskim.
Yo
:D
Ale ogolnie mam swojego stalego dila gdzie indziej ;)
pozdro
piszesz ze waliles czasami 3 cwiary dziennie - spoko, to jakies 6-9 centow compotu - srednia dawka sredniego compociarza. ja na 4 centach przebieduje 1 dzien, a 15 to juz werygut, 20 to weryfakngut.
co mnie zszokowalo to ilosc glowek z jakiej robiles zupe. Ja juz nie pamietam z ilu glowek w PL zupe chlalem, ale powiedzmy ze z 40 na dwoch, czyli 20 na jednego.
teraz u mnie sa jakiestakie holcfoje ze z JEDNEJ glowki poczujesz, a z 4 juz jestem letko najebanny.
A ty piszesz ze 120 glowek chlales zupencje -szok!!! ze 120stu to ja robote pierdolne dobra, b dobra nawet.
wiec chyba te czeskie holcfoje male i slabe jak huj. albo ty jestes mieszanka Rambo i Lenina w jednej postaci.
porucznik pisze:teraz u mnie sa jakiestakie holcfoje ze z JEDNEJ glowki poczujesz, a z 4 juz jestem letko najebanny.
A ty piszesz ze 120 glowek chlales zupencje -szok!!!
ja np. pilem po 50-60 z duzych glowek maku (choc pewnie nie mialy za duzo morfiny) z niewielką tolerką (450mg kody) i bylo ok- nie za slabo nie za mocno.
"duza glowka" to jest ponad 7 gram (bez maku).
60 duzych glowek to 7x60=420 gram suszu.
w suszu jest 0.1% morfiny (jednatysieczna), wiec 420g dzielone na 1000 to 420mg morfiny.
kolego - czy ty wiesz ile to 420miligram morfiny? to jest ze tak sie wyraze FHUJ!!!!
ja juz sie gubie, nie wiem o co chodzi. albo wy w PL ten bezmorfinowy napierdalacie tonami, albo teraz mlodziez jakas odporniejsza.
mnie na starosc jedna 8 gramowa makucha juz robi lekko, po 3ch makuchach juz mi dobrze.
Nie wykluczam, ze maki, ktore zbieralem mialy bardzo malo morfiny. Choc to dziwne, bo bedac w czechach bylem na 10 polach przynajmniej i miej wiecej kopaly podobnie. 20 srednich makow dawalo odczuwalnie przyzwoitą fazę
Wystarczy wejsc do watku mak wysokomorfinowy - Rozpoznanie. Co chwila pojawia się jakis post, ze ktos pije zupę z 30 glowek i jest dobrze. Zwykle sa to poczatkujacy. Z tego co pisze porucznik powinni byc po takiej ilosci mega ujebani.
Moze my tu wszyscy cpamy jakies niskomorfinowe odmiany ? :cheesy:
W koncu duzo jest odmian typu Michałko - 0,04% morfiny, a wyglada to chyba identycznie jak LAzur np.?
Tez kuliste, biale z fioletowym oczkiem
Ogolnie dziwne to. Czy przy gotowaniu zupy da się cos spierdolic?
Tak , w PL makuchy bylo dosc male za moich czasow, ale u mnie w gminie teraz nastawili sie na jakies megaholcfoje, i genetycznie pomodyfikowali, ponawozili - wiec 8 gramowa makucha nie jest zadkoscia.
poza tym NAPEWNO moje holcfoje maja wieksza zawartosc M niz z bylejakiego pola w PL (lub Czechach).
Teraz zupa - (powtarzac sie bede):
jestem 200% pewien ze sukces to nie jest gotowanie bulgoczace - sukces to rozdrobnienie suszu jak najmocniej (mlynek do kawy!!!) i zalanie wrzatkiem, i NIEGOTOWANIE!!!!!
po prostu trzymac w wysokiej temperaturze mniejwiecej 60c-80C jak najdluzej, i mieszac, mieszac, mieszac....!!!!
a praktycznie to wrzucic do sloika 20-30 gram zmielonego suszu, zalac wrzatkiem, sloik zakrecic, owinac recznikiem zeby cieplo nie uciekalo - i potrzasac tym przez godzine-dwie az "herbata" naciagnie.
Naprawde kochane cpuny wdupejebane - dlugie gotowanie oslabia zupe, NAPRAWDE!!!
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
