Substancje stanowiące pochodne kwasu γ-aminomasłowego (w tym gabapentynoidy) – m.in. baklofen i pregabalina.
ODPOWIEDZ
Posty: 5028 • Strona 35 z 503
  • 630 / 3 / 0
Jednego nie rozumiem - po co specjalnie szedłeś do apteki i wyłudzałeś baclofen, skoro nawet nie interesowało Cię, żeby sprawdzić jak to działa? W końcu gdyby Cię to interesowało to byś zarzucił balofen, a nie baclofen razem z dekstroodmóżdżaczem. Równie dobrze mógłbyś sprawdzać jak działa kofeina zarzucając wcześniej grzybki. Też byś był zdziwiony, że nie wyczuwasz specjalnie profilu działania.;)
  • 1425 / 81 / 0
No cóż prawda jest taka,że miałem dxm w zasięgu ręki i najzwyczajniej nie mogłem się powstrzymać, żeby nie wrzucić. No mówiąc krótko chciałem się dobrze naćpać..

Kilka relacji z dalszych testów (wczoraj):
100mg słabo to dorzuciłem jeszcze 50mg ,czyli 150mg

Efekt raczej nie nazwałbym alkoholopodobnym, a raczej gblopodobnym, nastrój poprawiony, subtelna/delikatna euforia, w działaniuu to też przypomina mi alprazolam w dawce 0,75-1mg.
Zrobilem sie trochę bardziej gadatliwy (zaczałem wdawać się w dyskusje ze swoją babką, czyli coś w tym musi być hehe) w tym mi przypomina gbla,bo po gbl zawsze wchodzę w interakcje społeczne z członkami mojej rodziny.
Muzyczka wchodzi troszkę lepiej (po gblu muza wchodzi lepiej).
Pozwoliłem sobie nawet sprawdzić jak zadziała wacek (hehe), no i myślę, że ta baklofen całkiem spoko do sexu się nada, na pewno przedłuży sex jazdę, tak na poziomie w sam raz (jednak gbl jest znacznieeee lepszym afrodyzjakiem, tylko, że gbl trochę zbyt moco jak dla mnie przedłuża, a czasami wręcz stawało się niemożliwym, szzczególnie jak byłem z dziewczyną, to musiałem się nieźle napocić, a nawet podchodzić do stosunku kilka razy, bo najzwyczajniej niewyrabiałem fizycznie).

Mogę zrelacjonować działanie 150mg baklo podobne do działania gbla jak jesteśmy w ciągu, czyli jak są już niewielkie efekty gbla , a tylko zaleczyliśmy fizyczne objawy.

Wydaje też mi się to wspaniałą substancją na przeciwdziałaniu objawów absty od gbla.
Melon ty chyba stosowałeś to , żeby odstawić g, ale nic nie napisałeś o rezultatach? Wógóle to nigdzie nie natrafiłem na relacje z odstawiania gbla z baklo.

A i jeszcze zaczęła mnie pobolewać wątroba, nie wiem na ile to sprawa balko, bo przedwczoraj zjadłem łącznie 450mg dxm, 30mg mmianseryny i 125mg baklo. Pobolewanie wątroby praktycznie nigdy mi się nie zdarza po samym deixemie, a poza tym bardzo niedawno miałem robione próby wątrobowe i wszysto ok.

Cóż.. zjadłem 150mg, czyli zakładaną optymalną dawkę, ale zachęcony efektami wciagnąłem dodatkowe 25mg.
Wikipedia wskazuje na to, że bako jest trudno rozpuszczalne w wodzie..
Baklo jest wyjątkowo łagodne dla nosa. Zero bólu. Mam wrażenie, że tylko część baklo jest wchłanialna przez nos, a część idzie ze spływem, nie wiem na ile ta teza jest prawdziwa, wnioskuję tak po spływie.
Tak więc 175mg pochłonałem i to jest jednak o te 25mg za dużo. Zaczałem łapać nieogar i chwilowe mini przysypiania,zupełnie jak po zbyt dużej dawce gbla, no zupełnie identyczne. Domownicy zwrócili nawwet uwagę na to, że coś wziąłem. Nawet nie mogłem się zalogować na forum,bo okazało się, że nie jestem w stanie wpisać poprawnie loginu i hasła. Zniechęcony wyłączyłem kompa i połozyłem się przed telewizorem..jednak okazało się, że mój stan nadaje się tylko do snu. Gdybym dorzucił jeszcze 25mg, czyli 200mg jestem pewny, że straciłbym przytomność (identycznie jak po za dużej dawce gbla).

Tak więc zasnąłem szybko, ale obudziłem się w okolicach 3-ciej i dalej nie mogłem już spać (zdarza mi się brać mianserynę na lepszy sen, a wczoraj nie wziąłem wiec może dlatego się obudziłem...
...ale musiałem wstać o 6...no i jak wstałem to wyraźnie jeszcze czulem bakklo, nie nazwałbym tego kacem jak co niektórym zdarza się określać stan na drugi dzień po baklo...
...Afterglow takie określenie mi się nasuwa. Można powiedziec, że dosyć zawieszony byłem i niezbyt ochoczo nastawiony do wszelkich czynnośc, ale po wypiciu mocnej kawy bardzo miło się poczułem i nawet robotę zacząłem robić z dobrym nastawieniem i poczuciem dobrej energi do jej wykonywania.
Mogę też porównać ten afterglow do tego jakie mam uczucie jak gbl mi schodzi jak jestem w ciągu..

Mając na uwadze to, że balkofen może sie kumulować zjadłem niedawno 100mg zobaczę jak dzisiaj zadziała.
  • 1425 / 81 / 0
No tak brałem to przez jakieś 5 dni, ale dzisiejsze samopoczucie rano odstraszyło mnie.

Czuję coś w rodzaju grypy: wyraźne osłabienie, lekki bóle całego ciała, zamulenie, taka niepewność własnych kończyn( trudno mi to wytłumaczyć ),
jakiś taki spięty jestem (lęki po baklofenie - coś w tym jest) i nieogarnięty do tego nerwowy (wizyta na poczcie i oczekiwanie w długiej kolejce było dosyć nieprzyjemne, otoczenie wydawało się wrogie i drażniące).
Oprócz tego dziwne uczucie nadprodukcji śliny i łez (lekko szkliste oczy) i trochę zmniejszony apetyt.
Zastanawiam się , czy będą problemy ze snem.

Teraz odnośnie działania: najlepsze działanie było na drugi dzień po dxm,
kolejne dni wyraźnie słabsze, a zwiększenie dawki dawało tylko nadmierną senność + nieogar.
do pracy się to nie za dobrze nadaje w dawkach wyraźnie działających, bo jakiś taki człowiek osłabiony i spowolniony umysłowo.
A i wyczuwałem po tym nawet pewnego rodzaju wejście gdzie dzialanie na samym początku było najprzyjemniejsze, ale szybko się kończyło.
Ogólnie rzecz ujmując cały ten baklofen działa na poziomie dziwnego, niezbyt rewelacyjnego antydepresanta. Bardziej jest to efekt na fizykę ciała, a efekt psychiczny jest dodatkiem - tak mi się to kojarzy. Cały efekt jest dosyć subtelny i delikatny. Myslałem, że to będzie jednak trochę lepiej działać, oczywiste jest, że nie oczekiwałem fajerwerków, ale spodziewałem się czegoś więcej.

Jakie zastosowanie wydaje się najsensowniejsze? takie opcje mi się nasuwają:
- na pewno pomoże przy odstawianiu gbla, alko, benzo i opiatów(?)
- rozluźni i złagodzi fizyczne efekty stymulantów i psychiczne
- wzmocni fazę po opiatach (czytałem trochę na ten temat)
- z braku laku można zarzucić jak nie ma niczego innego (hehe, politoksykoman jestem)
- pomoże się uspokoić w lub po sytuacjach stresowych
  • 1425 / 81 / 0
Dalsze testy tej substancji pozwoliły zacząć postrzegać baklo jako przydatną i fajną rzecz.

Moje niezbyt przychylne wcześniejsze opinie wynikały z tego , że brałem to codziennie przez kilka dni, a tak na prawdę fajne efekty baklo są najbardziej wyczuwalne jak się nie bierze tego codziennie.

Najoptymalniejszą opcją jest branie tego co 2 dni wtedy działanie jest najprzyjemniejsze. Ewidentnie to działa jak gbl tylko, że słabiej/subtelniej (coś jak gbl brany w ciągu gdzie znacznej części efektów już nie ma), ale za do dłużej.

Najfajniej to działa tak przez pierwsze 3 godzinki, potem trochę słabnie ale i tak czuć to do końca dnia (brany ok 10-11 rano).

Najbardziej lubię zjeść 5 tabletek (125mg) i po godzince wciągnąć jeszcze jedną (150mg total).
Efekty to wyraźne poprawienie humoru, lekka euforia/ciepełko na ciele, pozytywne nastawienie do świata, fajnie- miło się słucha muzyczki, troszkę zwiększona gadatliwość.
Poza tym robię się po tym sentymentalny i wracam często myślami do dawnych czasów (bardzo to lubię, bo baklo i wspomnienia pozwalają mi tak jakby poczuć się jak kiedyś: miło, bezproblemowo jak to dawniej;)

Zdarzało mi się po południu wciagnąć dodatkowe 25mg, efekt był na pewno odczuwalny, ale to nie było i tak to co pierwsze wejście 150mg, bardziej taka zajebka (ale bez przesady).

Poza tym dobrze po tym zasypiam, gdzie normalnie mam z tym problemy, kolejny plus.

Ogólnie rzecz ujmując to jak sie bierze to z przerwami dwu-dniowymi to nie ma żadnych niedyspozycji na drugi dzień: zero jakiegokolwiek osłabienia, lub psychicznych napięć/lęków (co wystąpiło po kilku dniach z baklo).

Wniosek?
Baklofen raczej na stałe zagości u mnie. Mogę powiedzieć, że czegoś takiego poszukiwałem, co będzie działać subtelnie i jednocześnie będę zadowolony z efektów. Będę mógł po tym normalnie funkcjonować, nie będzie powodować bezsenności i nie będzie obciążać organizmu.
  • 106 / 9 / 0
Baklofen świetnie sprawdza się przy wychodzeniu z GBL. Wg. wielu relacji także w leczeniu alkoholizmu, pomoc przy odrzucaniu benzodiazepin. Mając półroczną przerwę od GBL zażyłem łącznie 150mg baklo. Poprawiło to nastrój. Spowodowało wyluzowanie. Działanie było zbliżone najbardziej do GBL, ale bez euforii. Kto zaznał giebla to baklofen będzie dla niego kiepskim substytutem ;-)
"Przyszłość zaczyna się dziś, nie jutro."
  • 1095 / 34 / 0
Baklo chociaż jest subtelny bardzo go lubię. Ale te zwały jakie on powoduje to jest jakaś porażka i przekreślają go. Wystarczy, że wezmę to 4-5 razy pod rząd, albo nawet 5x z jednodniowymi przerwami to potem przez około 3 a nawet 4 dni mam zwałę.
Dobrze ktoś określił, ze to robi watę z mózgu, a ja bym jeszcze dodał, ze nie tylko z mózgu, a z całego ciała.

Zwała oznacza:
-lęki nieuzasadnione/napięcie,
-ogromne wyalienowanie, silna fobia społeczna i wyostrzenie osobowości unikającej - po niczym innym tak nie miałem.
-bardzo niskie poczucie własnej wartości, brak pewności siebie, strach/obawa przed praktycznie wszystkim,
-niechęć do otoczenia, drażniące i wrogie otoczenie,
-obsesyjne myśli/pobudzenie wyobraźni w nieprzyjemną stronę,
-bezsenność,
-ogólnoustrojowe osłabienie/słaba wydolność wysiłkowa większa wrażliwość na zimno/coś ala grypa
-przetrwać dzień w pracy to masakra/nic się nie chce,
-brak apetytu
-ból głowy
-serce bije mocniej i jakieś arytmie czuć/dyskomfort w okolicy serca
-okazjonalne mdłości,
-ogólne hujowe samopoczucie fizyczne i psychiczne - nic nie cieszy.

Te wyżej wymienione objawy nie są jakoś masakrycznie silne po tych 4 dniach brania baklo, ale doskwierają w stopniu znacznym. Nie wyobrażam sobie objawów odstawiennych po miesiącu albo więcej.

Ostatnio chciałem kupić znowu, ale w 3 aptekach pod rząd mi nie chcieli sprzedać i huj dobrze, przynajmniej nii będę się bał własnego cienia we własnym domu hehe.
Wszystko co napisałem na tym forum to nieprawda; opisywane sytuacje nigdy nie miały miejsca.
  • 300 / 6 / 0
raczej chodzi o małe dawki 2, 3mg przez kilka dni
  • 1095 / 34 / 0
Ile czasu jechałeś na baklofenie?
Wszystko co napisałem na tym forum to nieprawda; opisywane sytuacje nigdy nie miały miejsca.
  • 554 / 3 / 0
INeedMoney pisze:
raczej chodzi o małe dawki 2, 3mg przez kilka dni
Próg czułości 50 ng/ml... Ktoś w temacie musiałby obliczyć czy faktecznie da się wykryć te 2,3 mg brane przez kilka dni, osobiście uważam że jest to możliwe bo te testy zrobili najlepsze jakie tylko się dało i może być problem... Myślę że przy tych krótko działających max 12h, tego problemu może nie być po 3 dniach. Najgorsze że tego nie da się zamaskować, wtedy problem byłby z głowy. Jak coś to można spróbować się wykręcać, że masz poważne problemy ze snem i bierzesz tylko na sen jakieś estazolamy czy coś tam, ale i tak wątpię żeby ktoś uwierzył w coś takiego :wall:
Uwaga! Użytkownik kontofilmowe jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 300 / 6 / 0
hess pisze:
No tak brałem to przez jakieś 5 dni, ale dzisiejsze samopoczucie rano odstraszyło mnie.

Czuję coś w rodzaju grypy: wyraźne osłabienie, lekki bóle całego ciała, zamulenie, taka niepewność własnych kończyn( trudno mi to wytłumaczyć ),
jakiś taki spięty jestem (lęki po baklofenie - coś w tym jest) i nieogarnięty do tego nerwowy (wizyta na poczcie i oczekiwanie w długiej kolejce było dosyć nieprzyjemne, otoczenie wydawało się wrogie i drażniące).
Oprócz tego dziwne uczucie nadprodukcji śliny i łez (lekko szkliste oczy) i trochę zmniejszony apetyt.
Zastanawiam się , czy będą problemy ze snem.

Teraz odnośnie działania: najlepsze działanie było na drugi dzień po dxm,
kolejne dni wyraźnie słabsze, a zwiększenie dawki dawało tylko nadmierną senność + nieogar.
do pracy się to nie za dobrze nadaje w dawkach wyraźnie działających, bo jakiś taki człowiek osłabiony i spowolniony umysłowo.
A i wyczuwałem po tym nawet pewnego rodzaju wejście gdzie dzialanie na samym początku było rewe ciała,a efekt psychiczny jest dodatkiem - tak mi się to kojarzy. Cały efekt jest dosyć subtelny i delikatny. Myslałem, że to będzie jednak trochę lepiej działać, oczywiste jest, że nie oczekiwałem fajerwerków, ale spodziewałem się czegoś więcej.

Jakie zastosowanie wydaje się najsensowniejsze? takie opcje mi się nasuwają:
- na pewno pomoże przy odstawianiu gbla, alko, benzo i opiatów(?)
- rozluźni i złagodzi fizyczne efekty stymulantów i psychiczne
- wzmocni fazę po opiatach (czytałem trochę na ten temat)
- z braku laku można zarzucić jak nie ma niczego innego (hehe, politoksykoman jestem)
- pomoże się uspokoić w lub po sytuacjach stresowych
po jakim czasie ustąpiła zwala ? Sorry za długi cytat ale pisze z telefonu
ODPOWIEDZ
Posty: 5028 • Strona 35 z 503
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.