Ponieważ znałem się na wizualach fenkowych i tryptaminowych, byłem jego przewodnikiem, byliśmy w lesie, na takim deptaku, w markecie. Prowadziłem go wszędzie tam, gdzie sam po wielu tripach otrzymywałem najciekawsze obrazy. Oprócz tego wygłupiałem się, wkręcałem mu różne rzeczy, śpiewałem dziwne melodie i takie tam.
Kumpel naprawdę świetnie się bawił, pokochał tryptaminy (była to jego pierwsza randka z halucynogenami). I tu powstaje pytanie. Czy jest sens chodzić na tripy z osobami trzeźwymi, lub dużo mniej odrealnionymi od nas?
Z jednej strony chronią nas przed badtripem lub przypałem, ale jednocześnie ściągają na Ziemię nader racjonalnym podejściem do rzeczywistości.
No i zależy też czego szukamy tripując. Jeżeli tylko rozrywki to w sumie jak ktoś jest towarzyski to pewnie miałby wiele takich osób, ale jeżeli się chce ogarniać i później analizować jakieś swoje przemyślenia, bariery, emocje, uczucia, czyli podejść do tego poważniej to lepiej, żeby to była bardzo bliska osoba, a najgłębsze doświadczenia i tak się przeważnie przeżywa samemu.
niby w jaki sposob? uwazam, ze generalnie (ofc z wyjatkami) ktos srednio nadaje sie na trip sittera, jesli nie jest w stanie ogarniac takich sytuacji, samemu bedac na tripie
x = x
Breslau jest niemieckie!
herbata_yanga pisze:>Z jednej strony chronią nas przed badtripem lub przypałem
niby w jaki sposob? uwazam, ze generalnie (ofc z wyjatkami) ktos srednio nadaje sie na trip sittera, jesli nie jest w stanie ogarniac takich sytuacji, samemu bedac na tripie
Scone pisze:koleś z siekierą to tylko wizja
Moje posty to fikcja literacka.
derb pisze:Bieluń i aviomarin to nie są psychodelikiScone pisze:koleś z siekierą to tylko wizja
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
