- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
berlin wschodni pisze:U mnie łączenie cudownego zioła z wódką ma opłakane skutki.
Rozklejam się, użalam nad sobą i ryczę, dosłownie ryczę jakby mi pozabijali rodziców. Już dwie imprezy zjebałam w ten sposób i wyszłam na histeryczkę ; /
:wall:
co do tematu... kiedyś z ziomem paliliśmy całkiem dużo dobrego grassiku, potem poszło po 1 piwku 9% karpackim i skończyło się tak że po drodze do niego stanęliśmy w krzakach żeby się wysikać (zawsze po piwie), jakieś 3 minuty potem ziom macha do mnie z odległości gdzieś tak 200m a ja po pół minuty ogarnąłem i zacząłem się do niego wlec :D
niektórzy w temacie mówili że nie lubią takich zamułek, a ja właśnie jakos dziwnie to lubię, gdy nie ogarniam na 90% :D zresztą to samo było po piwie trawie i jeszcze dxm, kiedy męczyłem się ze smarowaniem naleśników u innego zioma..../
eso pisze:ja to jak wypije ze 3 bro i zapale to sie czuje jak szczesliwy down.
eso pisze:ja to jak wypije ze 3 bro i zapale to sie czuje jak szczesliwy down.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
palenie zbija mi efekty alkoholu, alkohol palenia.
nieważne czy piwo, wódka, wino, czy dużo albo mało, jakie palenie - skutek zawsze ten sam. do tego stopnia, że kiedy potrzebuję się otrzeźwić z jednej z tych dwóch substancji najlepiej jest mi zażyć drugiej.
chciałbym się kiedyś dowiedzieć jak to działa.
anyway, "do jointa browar" chój.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."