rozumiem że jesteśmy maszynami białkowymi tylko trochę bardziej skomplikowanymi niż nasi bracia owady, ale mamy chyba z 250 różnych receptorów (poprawcie mnie, nie chcę się wymądrzać) nie tylko "kannabinoidowe, opioidowe, dopaminowe, 5Ht1a, 5Ht2a ..." itp. No niby udowodnili że przy metamfetaminie masz 50x więcej dopaminy niż przy seksie, ale może złą parę wybrali do badań? Hehehe a może mój seks nie jest statystycznie reprezentatywny ;-)
Tak tylko sobie bredzę, ale chodziło mi w topiku o DEFINICJĘ euforii a nie tylko o dywagacje na temat jej źródeł. Źródła są istotne, ale zastanówmy się co to jest Euforia, zanim będziemy myśleć skąd się bierze... Szczerze powiedziawszy to miałem pierwotnie na myśli tę narkotykową euforię.
Piękno chwili.
Flow.
Limitbreaker pisze: Mefedron to była zaledwie namiastka tego, co daje 6-APB.
PWN strasznie spłycił to słowo, definicja nie do przyjęcia:
euforia [gr. euphoríā < eú ‘dobrze’, phérō ‘niosę’, ‘mam się’], med. objaw zaburzeń psychicznych;
stan nienaturalnie wzmożonego dobrego samopoczucia z tendencją do śmiechu, płytkiej wesołości; może występować w niektórych chorobach psychicznych, w zatruciach narkotykami.
chociaż grecki źródłosłów dobrze oddaje Ideę :)
Za to w słowniku PWN jest:
euforia
1. «stan bardzo dobrego samopoczucia i radosnego podniecenia»
2. «chorobliwy stan wesołości, pozornie dobrego samopoczucia i nienaturalnie wzmożonej aktywności»
Encyklopedia podaje pewnie tylko drugie znaczenie.
angor animi pisze:@agsfd - Tak, ale działanie powinno być te same w przypadku tego samego środka wywołującego euforię,
Poza tym - nie istnieje sytuacja, w której nasza naturalna euforia będzie się opierała tylko i wyłącznie na podwyższonym poziomie jednego neurotransmitera. W przypadku nienaturalnej euforii - gdy wstrzykniemy sobie endorfiny może to mieć miejsce.
angor animi pisze:@toshiro mifune - właściwie ta prawdziwa też wynika z intoksykacji, ale dragami płynącymi wewnątrz nas. Różni się to sposobem dojścia do tej euforii, ale wciąż to chemia. Nie neguję, że to co innego, tylko nie zgadzam się z tym, że jedna jest wywołana chemią, a druga przychodzi z powietrza.
Różnica jest ogromna i dziwię się, że niektórzy jej nie widzą...
a) wewnętrzna (introwertyczna) - jak w przypadku opioidów/opiatów, czasem też na grzybach/tryptaminach gdy samemu się tripuje - to samo z mocną indicą samemu paląc.
b) zewnętrza (ekstrowertyczna) - w przypadku stymulantów, zwłaszcza empatogennych.
a) egzogenna - wymuszona środkami psychoaktywnymi - amfetaminy, ketony, opioidy, itd.
B) endogenna - naturalny efekt wywołany reakcją na zwycięstwo, sukces, ukończenie jakiegoś ważnego zadania.
Pobicie euforii "B" euforią "A" jest w porządku - po prostu uwydatniamy nagrodę z dokonanych osiągnięć. Zastępowanie euforii "B" euforią "A" psuje mechanizmy dążenia człowieka do nagrody, gdyż wie on, że dla osiągnięcia nagrody nie potrzebuje na nią pracować. Wystarczy tylko proszek, i nagle proszek staje się ważniejszy, niż własna praca. To zachwianie układu wysiłek-nagroda, efektujący spaczeniem celów przez człowieka uznawanych za ważne.
Euforyki są na miejscu, gdy euforia już jest - w innym wypadku niszczy układ wartości człowieka,
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

