Trafiłem na "jakieś coś" sprzedawane pod nazwą MDPVC - nic nigdzie nie mogę znaleźć na ten temat [oprócz sugestii sprzedawcy dotyczącej domniemanych efektywnych ilości do badań 70-100mg]
W każdym razie, zacząłem się zastanawiać, czy to w ogóle jest jakaś pochodna pyrovaleronu lub coś podobnego do methylenedioxypyrovaleronu, a nie jakieś wymysły mające "podbijać sprzedaż". Czy ktoś z Was coś wie może?
ps. nie wiedziałem gdzie to pytanko wrzucić, bo nowego wątku nie chciałbym pochopnie otwierać.
kapitanxsova pisze:co do zjazdu to nie wystapil , jedynie kumpel mowil, ze ma moralniaka, to chyba raczej ethcat to nie jest bo z tego co czytalem to wystepuje zjazd przy tej substancji.
@molasar fajnie by było jakbyś spróbował przyjąć te 70-100mg i opisał nam wszystkie efekty, na podstawie twojego teraźniejszego opisu ciężko cokolwiek wywnioskować, aczkolwiek fajerwerków po tej substancji bym się nie spodziewał.
molasar pisze:hejka!
Trafiłem na "jakieś coś" sprzedawane pod nazwą MDPVC - nic nigdzie nie mogę znaleźć na ten temat [oprócz sugestii sprzedawcy dotyczącej domniemanych efektywnych ilości do badań 70-100mg]
W każdym razie, zacząłem się zastanawiać, czy to w ogóle jest jakaś pochodna pyrovaleronu lub coś podobnego do methylenedioxypyrovaleronu, a nie jakieś wymysły mające "podbijać sprzedaż". Czy ktoś z Was coś wie może?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.