Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
scr pisze: EDIT: pilotpete, nie oceniaj doświadczenia ludzi po dacie rejestracji na forum.
Dłuższej części Twojej wypowiedzi nie będę już komentował. Skoro twierdzisz, że tak właśnie jest to życzę zdrowia i dalszego niewjebywania się w nowe rzeczy :-)
_T_ pisze:Dla mnie ten pentedron to jest jakaś trucizna. Brak możliwośći zaśnięcia, oczopląs a faza jak po kawie. Podziękował :D
- generalnie nie można tej używki jednoznacznie dyskredytować na podstawie osobistych doświadczeń
Ja również nie pałam do niego miłością, ponieważ jest dobry jest przyjemny,ale ciężko go kontrolować przez co osobiście określam tą granicę po której przekroczeniu jest przejebane za niebywale cienką
Z pentedronem przegina się nagle, a nie jak w przypadku 4mmc : mefi się, mefi się , a przemefić to się trzeba naprawdę postarać.
Po przegięciu z Pentedronem nagle:
- Zaczyna być jak to _T_ pisze Kawowy speed ale taki skurwysyńsko spory.
- Wazokonstrykcja + jednoczesna straszna nie chęć żeby wstać i iść uzupełnić płyny chociaż się wie, że trzeba tak zrobić.
- Po przerobieniu ciężko np. usiedzieć przy biurku, bo jest to cholerne uczucie " Zaraz mi rozerwie łeb-->coś"tam pęknie" i dostanę wylewu i innych głupot"
- Pojawia sie ta koszmarna siność/siwość skóry jak po wielomiesięcznym mefieniu
- Zjazd po przegięciu straszny [ale po ethcacie gorszy bez porównania :) ]
- Oczopląs , popieram _t_ jebany jest .
******* BTW : czy po nadużywaniu beta ketonów oprócz oczopląsu , mieliście zaburzenia typu niezborność gałek ocznych? tak jakby ZEZA ???? jeśli tak jak często i jak długo ? i czy w ogóle pente lub który kolwiek B-K siadł wam na oczy [nie chodzi mi o klasyczne "śnieży mi" jakiego doświadcza się na mefedronowym rush'u]
koljaczek pisze:lub który kolwiek B-K siadł wam na oczy
Asinus pisze: mini-wylewu w gałce ocznej.
To prędzej podejrzewałbym nadciśnienie wewnątrzgałkowe , ale ustąpiło po jakimś czasie Asinusie i tak jakby się wchłoneło ?
- ja bardziej obawiam się wylewu we łbie , przełomu nadciśnieniowego i takich tak ale ja już mam poprostu takie jazdy , jeszcze się dobrze nie zrobię a już umieram ;)
Znowu jebane paranoje mnie prześladujom
mówiąc kryształ mam na myśli meth
Modyfikowany Bigos pisze: Znowu jebane paranoje mnie prześladujomchyba bede musiał znóf dać se z tym na kilka dni spokój
Ja jebe, widzisz ludzi siędzących pomiędzy gałęziami , czy wszyscy wkoło wiedzą że bierzesz pentedron i każdy o tym gada a oprócz tego ktoś czai się zaraz za drzwiami ?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
