Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 37 z 272
  • 51 / 1 / 0
scr pisze:
EDIT: pilotpete, nie oceniaj doświadczenia ludzi po dacie rejestracji na forum.
Nie wiem gdzie Ty widzisz, żebym ja kogokolwiek oceniał. Miałem jakieś przypuszczenie, ale kolega wyjaśnił wszystko i w kolejnym poście już było między nami elegancko, więc nie szukaj na siłę zwady.

Dłuższej części Twojej wypowiedzi nie będę już komentował. Skoro twierdzisz, że tak właśnie jest to życzę zdrowia i dalszego niewjebywania się w nowe rzeczy :-)
  • 380 / 10 / 0
dziwnie, dawki oral 125mg wprowadzają taki niepokój, drżenie rąk, lęk, wczoraj gdy mieszałam z alko to drżenie rąk większe, pikawa to normalne, że ma wyższe obroty. a dawki po 50 mg w ogóle lekko wyczuwalne. Ogólnie jak na moją wagę to słabo...
  • 12 / / 0
Dla mnie ten pentedron to jest jakaś trucizna. Brak możliwośći zaśnięcia, oczopląs a faza jak po kawie. Podziękował :D
  • 438 / 6 / 0
_T_ pisze:
Dla mnie ten pentedron to jest jakaś trucizna. Brak możliwośći zaśnięcia, oczopląs a faza jak po kawie. Podziękował :D


- generalnie nie można tej używki jednoznacznie dyskredytować na podstawie osobistych doświadczeń

Ja również nie pałam do niego miłością, ponieważ jest dobry jest przyjemny,ale ciężko go kontrolować przez co osobiście określam tą granicę po której przekroczeniu jest przejebane za niebywale cienką
Z pentedronem przegina się nagle, a nie jak w przypadku 4mmc : mefi się, mefi się , a przemefić to się trzeba naprawdę postarać.

Po przegięciu z Pentedronem nagle:

- Zaczyna być jak to _T_ pisze Kawowy speed ale taki skurwysyńsko spory.
- Wazokonstrykcja + jednoczesna straszna nie chęć żeby wstać i iść uzupełnić płyny chociaż się wie, że trzeba tak zrobić.
- Po przerobieniu ciężko np. usiedzieć przy biurku, bo jest to cholerne uczucie " Zaraz mi rozerwie łeb-->coś"tam pęknie" i dostanę wylewu i innych głupot"
- Pojawia sie ta koszmarna siność/siwość skóry jak po wielomiesięcznym mefieniu
- Zjazd po przegięciu straszny [ale po ethcacie gorszy bez porównania :) ]
- Oczopląs , popieram _t_ jebany jest .

******* BTW : czy po nadużywaniu beta ketonów oprócz oczopląsu , mieliście zaburzenia typu niezborność gałek ocznych? tak jakby ZEZA ???? jeśli tak jak często i jak długo ? i czy w ogóle pente lub który kolwiek B-K siadł wam na oczy [nie chodzi mi o klasyczne "śnieży mi" jakiego doświadcza się na mefedronowym rush'u]
Ostatnio zmieniony 27 lipca 2012 przez koljaczek, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 253 / 5 / 0
koljaczek pisze:
lub który kolwiek B-K siadł wam na oczy
Ja kiedyś na zjeździe dostałem jakiegoś mini-wylewu w gałce ocznej. %-D Chyba po metylonie. Wyglądało to nieciekawie, ale nie pozostawiło żadnych trwałych szkód. Zresztą chyba na kacu alkoholowym coś takiego też może wystąpić?
METAFIZYKA BETA-KETONÓW
  • 438 / 6 / 0
Asinus pisze:
mini-wylewu w gałce ocznej.
to znaczy pękło Ci naczyńko na ciele szklistym gałki ocznej ? Taka jakby rozlana kapilara tworząca czerwoną plamkę krwi?
To prędzej podejrzewałbym nadciśnienie wewnątrzgałkowe , ale ustąpiło po jakimś czasie Asinusie i tak jakby się wchłoneło ?

- ja bardziej obawiam się wylewu we łbie , przełomu nadciśnieniowego i takich tak ale ja już mam poprostu takie jazdy , jeszcze się dobrze nie zrobię a już umieram ;)
  • 2428 / 91 / 0
Nie wiem co Wy za pentedron macie...abo pewno walicie smiesznie małe dawki... to sie nie dziwta ze chujowy... , wystarczy odpowiednią dawke dla siebie ustalić i czapędo że ło ja Cie pierdole %-D
Znowu jebane paranoje mnie prześladujom :blush: chyba bede musiał znóf dać se z tym na kilka dni spokój %-D
Uwaga! Użytkownik Modyfikowany Bigos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 42 / / 0
No takie to jest całkiem niezłe jak na proch który można kupić legalnie. Nie wiem jakiej jakości to to moje było bo ten no... w promocji kupiłam :blush: :-D bo inaczej to bym raczej nie spróbowała z moim sceptycznym podejściem do kupowania legalnych prochów %-D Nie lubię połykać, ja lubię sniff i chóy że może słabiej działać, wole sobie zaaplikować w nos a widziałam, że tu różne opinie były co do metody spożycia. W każdym razie żadnych sercowych atrakcji nie miałam, co do nosa to tragedii niema, jeszcze mi nie odpadł :*) Biorę tak na wyczucie, dawka próbna mała nie była i było miło, tylko jak mi się gadana włączyła i to taka poryta jakaś to w pewnym momencie sama się na siebie wkurzyłam, że bełkoczę od rzeczy. Koniec działania nie wywołuje żadnych przykrych dolegliwości ale ja mam dość dużą ochotę żeby dorzucać, da się opanować nie mniej jednak w myślach często się przewija zdradliwe 'jeszcze ostatnia, jedna taka malutka, cieniutka', dobrze, że moja silna wola i resztki rozumu odwodzą mnie od tych ostatnich pożegnalnych kreseczek bo na bank na jednej by się nie skończyło :cheesy: tylko bym tak ostatkowała do końca posiadanej porcji :cheesy: W sumie to podobnie działał na mnie kryształ tylko bez szalejącej pikawy, okropnej suszy w paszczy (co prawda trochę suszy ale tak symbolicznie, w każdym razie w porównaniu do tego jak suszyło mnie po mefie i krysztale to pentedronowe mogłabym uznać za niemające miejsca) i beznadziejnego zjazdu. W sumie to dobrze, że się skusiłam na testowanie pente bo o dziwo uznałam, że kryształ jest mega beznadziejny i w sumie to po co znosić wszystkie jego niedogodności skoro jakoś tak pentedron daje mi to co fajne w krysztale bez tych męczących efektów ubocznych.

mówiąc kryształ mam na myśli meth
  • 438 / 6 / 0
Modyfikowany Bigos pisze:
Znowu jebane paranoje mnie prześladujom :blush: chyba bede musiał znóf dać se z tym na kilka dni spokój %-D

Ja jebe, widzisz ludzi siędzących pomiędzy gałęziami , czy wszyscy wkoło wiedzą że bierzesz pentedron i każdy o tym gada a oprócz tego ktoś czai się zaraz za drzwiami ?
  • 2428 / 91 / 0
Znacznie gorzej... to co teraz masz to dopiero początek %-D
Uwaga! Użytkownik Modyfikowany Bigos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 37 z 272
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.