Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 21 z 272
  • 253 / 5 / 0
pentedron według mnie w bardzo małym stopniu nadaje się do dłuższej nauki - właśnie ze względu na zwałę jaką ostatecznie powoduje, jak również nie za długi czas działania. Poza tym ma w sumie zbyt przyjemne i "protowarzyskie" efekty w czasie działania by je marnować na zwykłe uczenie się. Może jedynie do takiej krótkotrwającej nauki na jakieś pomniejsze kolokwia albo wejściówki pentedron ma jakiś sens, albo na samo pisanie egzaminu. W czasie sesji już lepiej jechać na etylofenidacie i/lub desoksypipradrolu, a z ketonów nadaje się chyba jedynie alfa-PPP.
METAFIZYKA BETA-KETONÓW
  • 7 / / 0
Ja jestem całkiem zajawiona na pentedron, też uważam że to najlepszy stymulant. Najwiekszy plus to ze nie powoduje jakiejś mega euforii za którą musze później płacić traumatycznym zjazdem. niestety nic nie ma za darmo, jak jest bardzo miło to potem musi byc bardzo smutno, świat domaga sie harmoni . :rolleyes: a po pente faza jest własnie taka zrównoważona, jest miło, nie ma zjazdów. biore bardzo małe dawki,nie wiem ile to w mg ale centymetrowa cienka kreske. waże 45kg i tak jest najlepiej , z tym ,że tolerka szybko rośnie, juz przy drugim gramie i jest ciągła chęć dorzucania kolejnej krechy. Więc nieraz co godzine poprawiam. No i ostatnio juz coraz większe kreski. Do nauki spoko,da rade ale trzeba się zmotywować bardzo bo pojawia sie cheć porobienia czegos miłego,zrelaksowania sie,pogadania z kimś. Ale jak gonia terminy to mozna nocami siedzieć i nadrobić prace. Oczywiście frustrujące jest gdy nie można zasnąć. jak wrzuce o 12 w nocy ostatnia kreche to nieraz do 5 nie moge spac,ale nie mam gonitwy głupich myśli jak po fecie tylko takie miłe ciepłe wolne rozkminki, i nawet to lubie ale po paru godzinach to kazdy by miał dość. W razie czego mam benzo, ale oszczedzam na kryzysowe sytuacje. wiec jak ktos sie zastanawia czy kupić to ja mówie:kupić!
aha i takie pytanie, może sie ktoś troche na chemi zna, i ma jakies pojecie jak barzdo toksyczna może byc ta substancja, boje sie działnia rakotworczego bo mi rodzina jedno po drugim na raka umiera,no i zeby mi to dna nie zmutowało bo moze kiedys chciałabym dziecko urodzic za kilka lat. i troche sie obawiam, bo feta jest stara zbadana, i wiem ze tylko psychje ryje i to na długo, a to miłe pentedrone może zrobic bubu jakies poważne?
  • 92 / / 0
ohYeah pisze:
sniff czy oral robisz, Avasamara? ja tylko oral, bardzo niewielkie dawki i dzialaja. mialam tylko jeden dzień, w ktorym bralam ten pentedron co 2-3 godziny, no i wtedy się wyraźnie 'przestymulowałam'. ale parę dni przerwy i już z powrotem było fajnie.
Sniff. Niestety, póki co nie dałam rady zrobić przerwy dłuższej niż tydzień. :blush: :wall: Oczywiście, po przerwie, nawet krótkiej czuć efekty, ale nigdy nie jest to już to samo co na początku. Pomijam już fakt, że mój organizm ostatnio w ogóle mi odstawie różne dziwne akcje. Ostatnio nawet po fecie spałam jak niemowlę 12h (podczas gdy innych współużytkowników ostro porobiło). :scared:
  • 54 / / 0
ohYeah: troszkę się różni, bo przy samej zarwanej na naukę nocce organizm nie działa na tak wysokich obrotach, jak w przypadku zażycia stymulantów. Organizm musi się zregenerować po zmożonym wysiłku, 2 tygodnie to niemały okres czasu. Zwłaszcza, że prawdopodobnie nic nie jadłaś, bo stymulanty zmniejszają łaknienie. Osobiście uważałbym też na odwodnienie, zwłaszcza podczas biegania w upalne dni, ale to chyba jako wyczynowiec wiesz.
  • 869 / 15 / 0
dzięki wielkie za odpowiedzi i rozjaśnienie mi nieco tego, co się aktualnie ze mną dzieje. :)

@Asinus, mnie się bardzo dobrze uczy po pentedronie, pewnie właśnie dlatego, że moja nauka zwykle jest krótkotrwała. : ] poza tym biorę bardzo niewielkie dawki, dzięki czemu nie chce mi się biegać i tańczyć, tylko jestem w stanie usiąść i przyswajać materiał, choć tempo robienia notatek jest zdecydowanie zwiększone. :)
zresztą, pentedron to mój zdecydowanie ulubiony stymulant- niewielkie modyfikacje dawki i połączenie go np. z gieblem czy alkoholem, dają zajebiste , tak jak pisałeś, pro-towarzyskie efekty, co jednak stosuję rzadko (tylko w razie mega zmęczenia przed wyjściem), bo nie potrzebuję. ;)

@zPc, no właśnie, slusznie zauważyłeś z tym jedzeniem, przyjmowanie płynów też było zmniejszone, bo totalnie nie odczuwałam takiej potrzeby. Przynajmniej teraz wiem, na co powinnam uważać przy dłuższym stosowaniu stymulantów i czego się spodziewać po 'odstawieniu' ich.

naprawdę jeszcze raz baaardzo dziękuję. ;*
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 124 / 1 / 0
Podczas jazdy na pentedronie można normalnie jak co dzień przyjmować Tonisol?
  • 6219 / 444 / 12
ohYeah pisze:
to jest zwykłe zmęczenie, ktore nie różni się niczym od zmęczenia po zarwanej np. na naukę nocy ?
Nie do końca, po takiej nocy zmęczone jest ciało, a po stymulantach nie jest to brak odpoczynku, tylko uszczuplone zapasy neuroprzekaźników. Jak tego uniknąć - pisałem niegdyś w wątku Minimalizacja zejścia... W szczególności chodzi o prekursory (5-HTP, albo zjedz kolację bogatą w wędliny, albo inne danie z mięsem).
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 1987 / 108 / 0
surveilled pisze:
Nie do końca, po takiej nocy zmęczone jest ciało, a po stymulantach nie jest to brak odpoczynku, tylko uszczuplone zapasy neuroprzekaźników.
wtrącę się ;) ciało też jest zmęczone po ciągach i brakach snu. i to nawet dużo bardziej niż głowa. po EPH tak miałem ;) że największym problemem po niesprzespanej nocy/dwóch było takie zmęczenie fizyczne, że nie moglem się ruszać, jednocześnie umysł pracował na normalnych obrotach i mogłem spokojnie wtedy pracować. choć przyznaję, teraz by tak nie było, ale to kwestia braku dłuższego odpoczynku od tego wszystkiego ;)
surveilled pisze:
Jak tego uniknąć - pisałem niegdyś w wątku Minimalizacja zejścia... W szczególności chodzi o prekursory (5-HTP, albo zjedz kolację bogatą w wędliny, albo inne danie z mięsem).
to jest ciekawe, 5-HTP jest wręcz obowiązkowe gdy ktoś używa serotonergików, niemniej jednak wieczorna suplementacja 5-HTP przy stymulantach dopaminergicznych bardzo pomaga. pamietam jak brałem codziennie MDPV w dawkach leczniczych (do 15mg przez cały dzień) - gdy zażyłem wieczorem 5-HTP, to czułem się wyjątkowo dobrze następnego dnia. natomiast gdy nie brałem to bardziej odczuwalem negatywne skutki brania MDPV.
surveilled pisze:
Jeśli martwi Cię kwestia uzależnienia, to wiedz, że nie poznasz go po reakcjach organizmu. Elementem definiującym uzależnienie od stymulantów jest ciągła ochota na więcej, której nie możesz się oprzeć. Organizm nie strajkuje przy odstawieniu nawet po najdłuższych ciągach.
yuppi, no to jestem wpieprzony ;) kompulsywne cokolwiek przywalić, cokolwiek robić, oj, coś nie tak ze mną ostatnio, kompulsywne dzialania tylko i wylącznie. tylko jak tu odstawić wszystko, żeby w ogóle funkcjonować? oj chyba się nie da... planuję pozostać tylko na EPH w miarę normalnych dawkach - tylko jak to zrobić skoro ja go nie czuję w malych dawkach?

co do pentedronu to tolerka rośnie zajebiście szybko. właściwie tylko pierwszy raz mialem taką mega bombę jak lubię. potem nie wiem ;) teraz znowu zamówiłem i... szybko leci. przywaliłem godzinę temu 60mg i chyba zaraz zapodam 100, bo nic nie czuję.;)
uważajcie z tym bk.

swoją drogą popyt musi być konkretny skoro ceny tak szybko i konkretnie zlecialy.
Uwaga! Użytkownik scr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6219 / 444 / 12
scr pisze:
surveilled pisze:
Nie do końca, po takiej nocy zmęczone jest ciało, a po stymulantach nie jest to brak odpoczynku, tylko uszczuplone zapasy neuroprzekaźników.
wtrącę się ;) ciało też jest zmęczone po ciągach i brakach snu. i to nawet dużo bardziej niż głowa. po EPH tak miałem ;) [...]
Fakt, zreformułuję zatem tę myśl: po stymulantach jest jedno i drugie, a po nieprzespanej nocy tylko zmęczenie.
scr pisze:
yuppi, no to jestem wpieprzony ;)
Piąteczka! %-D
scr pisze:
swoją drogą popyt musi być konkretny skoro ceny tak szybko i konkretnie zlecialy.
Cena spada wraz z popytem - obniżka ma na celu przyciągnąć klientów, których najwyraźniej brakuje.
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 97 / / 0
z czym lepiej łaczyc pente pare browarow czy GBL? a z tym dorzucaniem to mniej więcej co ile czasu?
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 21 z 272
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.