Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.
ODPOWIEDZ
Posty: 429 • Strona 21 z 43
  • 867 / 253 / 0
Może mi ktoś powiedzieć, od kiedy dokładnie mają ten dostęp? Jak dzwoniłam jesienią zeszłego roku, to jeszcze nic nie widzieli.
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 349 / 103 / 0
01 lutego 2021lucifer_sam pisze:
Przychodnie mają dostęp do konta pacjenta ja mogę zapomnieć o czymkolwiek z takim dorobkiem
Mają jak wyrazisz zgodę. I tu się zastanawiam, czy zapisanie się do rodzinnego XYZ = udzielenie zgody. Kiedyś na pewno tak nie było, teraz też wydaje mi się, że nie. Na pewno widać, że coś zostało wystawione i przez kogo, ale nie ma dostępu do DRR, czyli nie widać co pacjent kupił. Wystawiający może sprawdzić czy dana osoba wykupiła rp wypisane przez niego, ale nie przez innych, chyba że coś się zmieniło na dniach.
Moi drodzy hyperrealowicze, proszę o nie składanie mi ofert sprzedaży, ani zakupu leków, ani innych środków, szczególnie tych nielegalnych. Jeżeli macie jakieś pytanie dotyczące leków - piszcie śmiało, w tym mogę pomóc.
  • 167 / 72 / 0
01 lutego 2021szufladziarz pisze:
Mają jak wyrazisz zgodę.
No nie wiem. Przecież rozmawialiśmy już wielokrotnie w temacie recepta-system-kontroli-t47161-2070.html:

W panelu IKP jest zakładka: uprawnienia:
Dostęp dla lekarzy i farmaceutów

Tu udostępnisz placówce medycznej lub pracownikowi medycznemu swoje zdarzenia medyczne, e-recepty i e-skierowania, a aptece/punktowi aptecznemu Twoje e-recepty i informacje o lekach wykupionych na receptę
Nie wszystkie placówki medyczne podłączyły się do systemu e-zdrowie, dlatego Twoja placówka medyczna, lekarz, pielęgniarka lub apteka może jeszcze nie mieć dostępu do danych.
Przyznaj dostęp
Powiedzmy, że na nic nie zezwalamy, i co z tego? "Nie wszystkie placówki"? To znaczy, że reszta ma dostęp bez żadnego zezwalania.

Wygląda na to, że placówki POZ, które nie mają dostępu raczej stanowią wyjątek i należą do tych, które nie podłączyły się jeszcze do systemu e-zdrowie. Jeśli tak jest w Waszym przypadku, to macie akurat szczęście. %-D Wielu użytkowników zgłaszało, że w ich placówce POZ, pomimo braku udzielania jakichkolwiek zgód, widzieli recepty wystawiane w innej sieci placówek, innym mieście (włącznie ze szczegółami recepty, miejscem wykupienia leku itd.).
"To nie była żadna dzikość serca, jadę stopem, bo nie mam na helikopter, bo nie wynaleziono, kurwa, teleportacji,
i to nie jest żaden weltschmerz, nie jestem młodą, piękną duszą - ja po prostu jestem pierdolnięty.
Chory Psychicznie."
  • 633 / 154 / 0
Od stycznia widzą 100% recek dla PESELI wskazujących na wiek 75+
ale też od pewnego czasu widzą coraz więcej u zwykłych pacjentów z młodszych roczników. Prywaciarz nie powinien widzieć - chociaż i takie rzeczy ludzie sygnalizowali, za to POZ widzi przynajmniej część recek wystawianych u "konkurencji", bo sprawdzałem to.

Jakby co, to tam gdzie widzieli jest wdrożony kamsoft, który ma prawie 3/4 rynku. Zapewne wszystko, co przez niego zostało wykonane i kliknięte na danym numerze PESEL będzie widoczne dla każdego lekarza w rodzinnej przychodni, do której się należy.
By trzeba trafić w niszę na innym oprogramowaniu, ale wtedy i tak widzą przez system P1 zdrowie, np. jak zdublowali po kimś receptę w tym samym miesiącu, że dawka jest za duża.
I lipa, wtedy POZ nie wystawi, jak graliście głupa kilka(naście) dni po realizacji recek od prywatnego konsultanta, system zaświeci na czerwono, nawet jeśli pomiędzy sobą by nie widzieli, o co dokładnie chodzi. Będzie stosowny monit, tak czy tak.

Jak płacicie, to z kolei istnieje szansa, że przy ostrzeżeniu o interakcjach i przekroczonej dawce na systemie P1, pominą to i wystawią np. w większej dziennej dawce. Jak lekarz tego nie poprawi, to system nie zapisze wystawionej recepty, lekarz zaznacza zmodyfikowane dawkowanie, poza zakres medyczny a na darmowych konsultacjach z NFZ - efekt będzie mizerny i cyk, blokada.
  • 619 / 45 / 0
Wszystko widzą w systemie - i z NFZ, i z prywatnych pakietowych.
Ale z mojego doświadczenia większość lekarzy ma to w pompie i w ogóle nie zagląda do historii leczenia czy zrealizowanych recept - lecą na szybko byle mieć przerwę pomiędzy pacjentami.
Na 10 konsultacji z różnymi lekarzami (interniści, psychiatrzy) tylko 1 (jeden!) Zrobił szczegółowy wywiad, sprawdził w systemie historię leczenia (wizyty, leki), kompleksowo doradził co robić i wytłumaczył dlaczego, poświęcając mi kilkadziesiąt minut. Reszta max 2-3 minuty i to licząc z podawaniem danych osobowych i wystawianiem zwolnień lekarskich.
  • 633 / 154 / 0
Raczej nie wierzę, żeby każdy lekarz w Polsce, niezależnie od systemu widział takie rzeczy i pomijał sobie wszystkie ostrzeżenia, jak leci.
Chyba, że część z nich idzie z e-poradami na żywioł i wyliczyli, że zarobią więcej na konsultacjach, niż będzie kar po kontrolach... dziwne.

Nie jestem w stanie teraz wszystkiego posprawdzać, przydałby się ktoś kompetentny w temacie.
Czasy papierowych recept i tego, że w systemie wchodzi wszystko jak leci + wycieczki po kilku poradniach tej samej specjalizacji, dobiegają końca.

Platforma P1 e-zdrowie -> to odgórny, państwowy system, przez który przechodzą nasze dane i recepty, bez względu na to, czy konsultacja jest stricte prywatna, czy nie.
  • 867 / 253 / 0
Jesienią dzwoniłam do internistki, żeby mi wypisała dodatkową pregabę, to musiałam jej wysłać skan zaleceń dla lekarza POZ od psychiatrki, bo powiedziała, że nie jest w stanie sprawdzić, czy ja ten lek w ogóle miałam kiedyś przepisywany ze względu na to, że recka była wystawiona w innej przychodni, a oni widzą tylko to, co jest u nich. Hmm.
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2021 przez Arabella841, łącznie zmieniany 1 raz.
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
  • 633 / 154 / 0
Już pisałem - upewniłem się, że POZ u mnie widzi wszystkie, z każdej poradni i z całego kraju.
Nie jest pewne, że to działa w poprawny sposób, jeśli chodzi o gabinety prywatne - chaos i loteria w systemie. W Waszej podstawowej placówce powinni domyślnie mieć wgląd.

Nigdy nie zaznaczałem żadnych zgód, ani jakikolwiek medyk nie otrzymał dostępu do mojego profilu.

Wiem tyle, że lekarze pracujący tam, gdzie jesteście zapisani do POZ, nie potrzebują tych zgód, a recki widzą także upoważnione przez nich stażystki, pielęgniarki i obsługa, wystawiająca recki w ich imieniu, jeśli pozwolili im wystawiać "jako doktor".
  • 352 / 87 / 0
No i tutaj potwierdze słowa kolegi ale nie do końca, u mnie POZ widziała tylko 90% recept, ale tutaj obstawiam może to być kwestia oprogramowania.

Dodatkowo ciekawostka, niedawno miałem wizytę u urologa, gość wypisał reckę na papierze i o dziwo na ikp dopiero wpadła jakieś 2 tygodnie po realizacji
  • 867 / 253 / 0
A właśnie, mój chłopak nie dalej niż tydzień temu próbował się dostać do alergologa i też miał duży pierdolnik przez to, że kazali mu załatwić zaświadczenie dla lekarza POZ od innego gościa, u którego się wcześniej leczył. Twierdząc, że nie mają dostępu do jakiejkolwiek jego historii leczenia ani recept z innych przychodni. Dopiero jak dostarczył ten papierek to mu wypisali recki. Czyli identyczna sytuacja jak u mnie z pół roku temu.
Raz półgłówka uwierał podgłówek, całą noc doskwierał mu ból,
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
ODPOWIEDZ
Posty: 429 • Strona 21 z 43
Newsy
[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.