...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 63 z 210
  • 12717 / 2460 / 0
10 stycznia 2020Landsberg2015 pisze:
Byłem w górach i miałem zajęcie i dzięki temu nie zauważyłem.
Wyjazd (im dłuższy, tym lepszy) to znakomity sposób na odstawienie. Ja latałem do "ciepłych krajów" i był pryszcz w porównaniu do analogicznej sytuacji (skręt), ale w domu. Zmiana otoczenia i nawyków działa cuda.
  • 199 / 26 / 0
10 stycznia 2020jezus_chytrus pisze:
10 stycznia 2020Landsberg2015 pisze:
Byłem w górach i miałem zajęcie i dzięki temu nie zauważyłem.
Wyjazd (im dłuższy, tym lepszy) to znakomity sposób na odstawienie. Ja latałem do "ciepłych krajów" i był pryszcz w porównaniu do analogicznej sytuacji (skręt), ale w domu. Zmiana otoczenia i nawyków działa cuda.
To ty jesteś jakimś krezusem widzę :extasy: Nie dość że bierzesz ( albo brałeś) jeszcze miałeś kasę na wakacje, pozazdrościć, A tak na serio z ciekawości, jak dawałeś radę żeby efektywnie zarabiać biorąc i to pewnie nie kodeinę w niedużych dawkach? No chyba że rzeczywiście odziedziczyłeś :psycho:
  • 60 / 3 / 0
Weedkacy czekam na info odnosnie bupry
  • 12717 / 2460 / 0
@Landsberg2015
Krezusem nie jestem - raczej moja siostra (która w owych ciepłych krajach mieszka) : )
Opio nie biorę już z 6 lat.
  • 199 / 26 / 0
To super tak trzymaj. Pewnie dużo kasy straciłeś. Ja w 1,5 roku na kodę z 6000
  • 86 / 6 / 0
To ja tyle w dwa miechy ;d i nie uważam żeby być na buprze dłużej niż miesiąc. Można zacząć od 8 mg i codziennie jedna tabletkę buno mniej. Zresztą od buno lepiej schodzić kodą. znalezc minimalna dawkę po której się nie ma skręta i co dwa-trzy dni tablete mniej. Nie oszukujcie siebie biorąc miesiącami. To oszukiwanie, że się ćpa w słusznym celu: że niby ćpam żeby nie ćpać? Jak się nie chce to się schodzi. Dołączyć sport, bieganie, siłkę, i da się zejść.
  • 272 / 38 / 0
Po pierwsze to z uzaleznienia sie nie wychodzi to podobnie jak z alkoholizmem ktorym sie jest do konca zycia, mozna to zaleczyc a nie wyleczyc, kwestia kontrolowania sie.AMEN
Uwaga! Użytkownik xSzuLeRx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12717 / 2460 / 0
10 stycznia 2020Landsberg2015 pisze:
Pewnie dużo kasy straciłeś.
Nie pamiętam już, czy kiedyś próbowałem szacować. Z pewnością jest to kwota, za którą można by kupić luksusowe auto.
Nie rozmyślam o tym, bo nie ma to żadnego sensu.
  • 86 / 6 / 0
Z uzależnienia się wychodzi, to nie jest do końca życia. Jeśli ktoś tak mówi, to po prostu sam tak ma, ale to nie znaczy, że inni. Kiedyś również byłem alkoholikiem a od 6 lat nie wypiłem ani piwa ani nic i nie mam żadnych ciągot do tego. Można się wyleczyć i nie jest to kwestia kontrolowania. Kiedyś np nie odmówiłbym bucha, teraz przechodzę obojętnie i nie mam najmniejszych ciągot. Tak mówią ludzie którzy chcą coś brać a się kontrolują. Jak się czegoś prawdziwie nie chce, to sprawa załatwiona.
  • 60 / 3 / 0
Evil mówi prawde mam tak samo jak ty . Tylko ciekawe jak jest z opio ... Hehe
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 63 z 210
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.