...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 26 z 210
  • 12715 / 2460 / 0
Ja nie kupuję napojów w sklepie, odkąd zobaczyłem zdjęcie przedstawiające ice tea, sok, izotonik i puszkę coli oraz ilość cukru, jaka się w nich znajduje... przerażające to było.
Izotonik bardzo łatwo zrobić samemu - ja robię tak:

Wyciskam sok z 2 pomarańczy, lub 1 grejpfruta (dużego).
Osobno nalewam do szklanki wodę mineralną. Do wody dodaję sok z cytryny (żeby zakwasić i obniżyć pH). Mieszam sok z wodą. Jeśli wody się nie zakwasiło, sok się "zetnie" (sposób na to odkryłem przypadkiem). Dobrze też, jeśli woda jest zimna (lepiej się "przegryzie" z sokiem). Do tego maleńka szczypta soli kuchennej (nawet pół szczypty). Całość dosładzam łyżeczką miodu.

Taki napój należy wypić dość szybko (kwestia kilku godzin), albo trzymać w lodówce (też nie za długo). Inaczej sok zacznie fermentować.
  • 9524 / 1874 / 2
Szczypta... Szczypta...
Ja do muszynianki pakuje pół lyzeczki soli.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 21 / 1 / 0
Dzisiaj zrobiłam sobie wolne od pracy, siedzę sama w domu i mnie dzisiaj nosi. Objawy fizyczne już nieco znośniejsze (leki zaczęły działać) ale, kurwa, psychika słabo... w mieszkaniu burdel, posprzątałabym, ale na trzeźwo mi się nie chce. Od dawna „umilałam” sobie tą czynność... chciałabym już nie brać, ale nie wiem czy dam radę... już wiele razy mówiłam sobie, że tym razem to już ostatni... i do tej pory nigdy nie dawałam rady- czemu teraz miałoby być inaczej?
@Dycha podziwiam silną wolę
wszystko to fikcja...
  • 12715 / 2460 / 0
Nie suszy Cię po takiej wodzie? : o
Ja to pół szczypty wyraźnie czuję i picie tego jest tak na granicy gaszenia pragnienia. Gdybym dał całą szczyptę, musiałbym popijać czystą wodą. Może dlatego, że grudki duże...
  • 96 / 6 / 0
@Adelajda-K
Na sprzątanie jeszcze za wcześnie.
Chora jesteś i już...nic nie rób. Tylko Ty się liczysz teraz i Twoje postanowienie.
Myśl odwrotnie niż do tej pory.
....a dla czego właśnie miałoby Ci się nie udać?
Silna wola...no to nie jest moja cecha charakteru. Wyższa konieczność ....tak bym to nazwała.
Nosz do cholery dasz radę. Jak tam się teraz czujesz?
Mnie jeszcze nosi....i to jak. Szukam sobie zajęć. Takich na siedząco. Szuflady z komody na podłogę,przyklęk i powoli,bez pośpiechu...bo zaraz coś zarzucić się chce ....porządki typu przebieranie szpargałów,wyrzucanie niepotrzebnych....i nastepna szufladka. Powoluśku,bo przypominam,chora jesteś.
Mi to pomogło przetrwać pokusowe chwile dnia.
Dzisiaj wracając z pracy zastanawiałam się czy może nie pokombinować sobie tematu zastępczego. Nawet nie wiem co fo by mogło być,ale mózg się tak zagotował,że ledwo drogę pamiętam.
To z bezsilności,ale na taką bezsilność możemy sobie właśnie pozwolić. W ramach komfortu ....zamiast bezsilności przy ciężkiej grypie na L4.
Napisz jak tam u Ciebie i daj się ...trzymaj się.
Sorki że piszę jak potłuczona....to przez to kichanie. Nie odpuszcza.
  • 96 / 6 / 0
Ten sok pomidorowy,to bajka jest....na nowo odkryty...mniam.
....jest moc.
Dziękuję :* :mniam:
  • 1854 / 217 / 37
A ja znalazłem zapomniane 512mg dimetylomorfiny. Korci....
W przyszły czwartek szpital, chciałbym to już mieć za sobą, potem mnie czeka detoks, jak Was...
Contra vim mortis non est medicamen in hortis
  • 96 / 6 / 0
@wildwolf
...no ale co ?
Ty na razie,to chyba możesz jeszcze sobie ulżyć ?
Ja to się nawet wkur....m trochę boś tu dowalił powyżej jakiś blol reklamowy.
Zwłaszcza biednej Adelajdzie współczuję.
Możesz napisać coś wiecej o szpitalu...co tam Ci dolega ?
Rozumiem,że wynikiem choroby są...te ...no...narkotyki.
Opisz trochę więcej...pomożesz zrozumieć.
W ogóle fajnie się Ciebie czyta,więc dawaj tu jakiś esseik przydługi bo po nocach mi smutno.
....a no właśnie...wszyscy tu tacy w gotowości do walki,a tylko ja po nocach dalej nie śpię. Dzisiaj znów lód na twarz ...opuchlizna.
Tak z sześć godzin z trzech nocy śpię.
Tabletki nie działają.
Od wczoraj dodatkowo kręgosłup ledźwiowy mnie napier....a...ani leżeć ani chodzić...no jak ten B-52 z Gwiezdnych Wojen.
....a że humor mi wrócił trochę ,to jakoś jestem w stanie to znieść.
Trzeci tydzień....nie jestem gotowa....hmmmm...trudno.
Pozerkę odatawiam,a ciężko mi jak .....o ..taka ryba wyciągnięta z wody ma lepiej...jej ktoś zaraz w łeb na bank da :)
@Adelajda-K ? Jak tam z Tobą?
O...coś się nie oznaczasz w tekscie.
  • 21 / 1 / 0
Dycha, po nocach śpię bo mam jeszcze kilka zolpidemów, więc korzystam póki mogę :) ciężko się zwlec z łóżka, jeszcze ciężej isc do pracy, a i z zebraniem myśli jest krucho. Później coś więcej napisze, bo muszę się wpakować pod prysznic i dojechać do roboty, a za pół godziny zaczynam... pochwale się ze wczoraj przetarłam kurze i UMYŁAM NACZYNIA Hahaha to drugie było zajebistym wyczynem! Robiłam to na 3 razy 😂
wszystko to fikcja...
  • 96 / 6 / 0
Eeeee...to Ty Ułan jesteś.
...i do roboty jeszcze?

Weź sie tam nie przemęczaj.
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 26 z 210
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."