...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 177 z 210
  • 3244 / 553 / 0
@Kropkaa Baw się rolkami do zera i nawet miesiąc po odstawieniu używaj rolek. Najlepiej dawka 450 lub mniej zamiast 600.
Potem się będzie taperowac to przy pomocy ssri.

I nie wracaj do opio bo Cię skręci.

Próbowałem odwrotnie, to nie działa.
Benzo to diabeł
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 25 / 7 / 0
Byłam na 5 mg rolek ostatnie trzy dni i myślałam, że jebnę. Pojechałam do matki na weekend, piątek już wzięłam wolny. Powiedziałam że mam grypę jelitowkę.

Przeleżałam w wyrze z jakimiś koszmarami, półsnem i cholerna wie czym oraz na kiblu w wiadomym celu bo czyściło strasznie. Nic nie mogłam zrobić, a mam już zaległości w domu (góra prasowania itp) i w robo, no masakra.

Dziś potulnie wracam do dawki 15mg na dobę i będę powolutku obcinała co 2 tygodnie, albo co tydzień, jeszcze zobaczę. Zato chce zejść z pregabalina przynajmniej do dawki 2x dziennie po 75 mg na dobę, albo 75-75-75, jeszcze zobaczę, najpierw pregaba co tydzień o 75 mg do właśnie dobowej dawki jw. A potem zacznę ciąć rolki. Myślicie, że dobrze?
Pregaba wcale nie jest taka lajtowa, też orze banie i człeka fizycznie i psychicznie.
Mam jeszcze jedną tabletkę tramal 200mg retard i chce ja zapodać przed zabiegiem, który będę miała w piątek, nie jest to w znieczuleniu jakimś dozylnym i boli jak skurwysyn, jeszcze pytanie czy jak wezmę ten tramadol ostatnia tabse 200mg retard 2h przed zabiegiem a dadzą mi potem zastrzyk w tylek z ketonalem to jest jakaś interakcja?

Nie będę dalej brać tego syfu i nie chce benzo, ale muszę jednak powoli bo ten skręt to totalny rozpierdziel, nic nie idzie robić tylko leżeć i kwiczeć i czuć się jak ostatnie g... na tym padole.

Przeszłam kiedyś cold turkey od xanax to był koszmar, skręt trwał 18dni i na odwalałam równo, po prostu nikomu nie życzę. nie zamierzam już tak robić ofc.

Ale żeby się wjebać w opio, benzo i prege to już mnie przerosło. Serio.
Edit.
Wiecie co? Poczytałam wątki o opiatach i chyba spuszczam ostatnia tabse tramadol w kiblu, a na zabieg najwyżej podbije prege, rolki i zapodam ibuprofen albo paracetamol (poszukam co nie robi interakcji z ketonal em). Pierdziele, nie chce już tykać Tramalu.. Zła jestem na siebie bo narobiłam zaległości i mam mega lenistwo, brain fog, prokrastynuje i fizycznie też odczuwam non stop osłabienie, senność.
Dobrze piszecie @DexPL @porkchop @pomasujplecki @Palkrolik poświęcę zimę powolnej redukcji benzo i pregi, a opiatów już nie tykam w żadnej sytuacji, bez kitu. Także zobaczycie mnie, jakby co w tematach o odstawianie benzo, oby.
  • 880 / 365 / 6
Public Service Announcement:

Osobom które wyszły z fizycznego uzależnienia ale dalej mają ciągi psychiczne bardzo polecam wspólnoty Anonimowych Narkomanów.

Mnie osobiście bardzo pomogło :)
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
  • 25 / 7 / 0
Update.
Nie tykałam jakichkolwiek opio od tamtego czasu czyli ponad miesiąc.

Jadę cały czas na rolkach i pregabie.
Redukuje i jest ciężko.
Doszło mi wiele problemów osobistych i ogólnie obowiązki mnie przerastają.
Redukowałam cały czas rolki i pregabe.

Ostatnie czasy, 3 tygodnie, byłam na:
15 mg rolek
300 mg pregabaliny

Teraz 6 dni jestem na:
10 mg rolek
300 mg pregaby

Za dużo obcięłam. Mogłam o 2,5mg tych rolek obciąć.

To nie offtop bo mam pyt odnośnie mojego zje...go samopoczucia.
Czy po miesiącu od odstawienia trampkach tak się czuje? Czy to wina redukcji benzo?
Nic mi się nie chce, mam stany lękowe, takie silne, ahedonia, odwlekanie, lenistwo, zero humoru, zero chęci. Wracam do przeszłych nieprzyjemnych wydarzeń i natretnie o nich myślę.

Powtórzę, że chodzę na terapię indywidualnie i na grupową też.

Nic nie pomaga. Jakoś tam dzień za dniem leci i coś ogarnę, ale to jest totalne minimum i tak mnie wyczerpuje jakbym przebiegła maraton. A. I do treningów nie mogę wrócić, dużo trenowałam zawsze, bieganie itp, czasem się uda zmusić, ale taka motywacja jak nigdy.
Czy to po tramalowe czy przez redukcję benzo?
Ile to może potrwać, po cieszcie chociaż 🙄
  • 7 / / 0
Moim zdaniem wszytsko siedziba głowie i to w dużej mierze kwestia benzo. Samo opio powinno powoli zwolnić ci umysł. Musisz stwierdzić jak najlepiej z tym sobie poradzić. A do sportu warto wrócić - zawsze - chociażby jak Górski. Głową do góry!
  • 7 / / 0
Hej @DexPL
Czy w wolnej chwili napisałbyś na pw. Forum sledze od 2018 roku. Mam do ciebie parę pytań i jakoś zawsze kojarzę tylko ciebie na rym forum. Miłego wszytskim walczącym z Opio.
  • 6 / 5 / 0
09 listopada 2023Kropkaa pisze:
Update.
Nie tykałam jakichkolwiek opio od tamtego czasu czyli ponad miesiąc.

Jadę cały czas na rolkach i pregabie.
Redukuje i jest ciężko.
Doszło mi wiele problemów osobistych i ogólnie obowiązki mnie przerastają.
Redukowałam cały czas rolki i pregabe.

Ostatnie czasy, 3 tygodnie, byłam na:
15 mg rolek
300 mg pregabaliny

Teraz 6 dni jestem na:
10 mg rolek
300 mg pregaby

Za dużo obcięłam. Mogłam o 2,5mg tych rolek obciąć.

To nie offtop bo mam pyt odnośnie mojego zje...go samopoczucia.
Czy po miesiącu od odstawienia trampkach tak się czuje? Czy to wina redukcji benzo?
Nic mi się nie chce, mam stany lękowe, takie silne, ahedonia, odwlekanie, lenistwo, zero humoru, zero chęci. Wracam do przeszłych nieprzyjemnych wydarzeń i natretnie o nich myślę.

Powtórzę, że chodzę na terapię indywidualnie i na grupową też.

Nic nie pomaga. Jakoś tam dzień za dniem leci i coś ogarnę, ale to jest totalne minimum i tak mnie wyczerpuje jakbym przebiegła maraton. A. I do treningów nie mogę wrócić, dużo trenowałam zawsze, bieganie itp, czasem się uda zmusić, ale taka motywacja jak nigdy.
Czy to po tramalowe czy przez redukcję benzo?
Ile to może potrwać, po cieszcie chociaż 🙄
Well, sama po całkowitym odstawieniu benzo miałam dokładnie takie same objawy jak Ty teraz w trakcie zerowania. Natomiast przebrnęłam te 2 miechy z myślą, że w końcu mózg się przyzwyczai (przecież taki stan nie będzie trwać wiecznie) i w końcu przeszło - duża też w tym zasługa zmiany leków antydepresyjnych.
Ostatnio zmieniony 05 grudnia 2023 przez Bziumka, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 7 / / 0
estes już całkowicie czysta ???
@Bziumka ???
  • 501 / 69 / 0
Jechałem na kodzie nie wiem ile, z 7 miesięcy, dawki zazwyczaj 240mg czyli szesnastak, czasami zaledwie 150mg, czasami 300, czasami dwie duże, wiecie jak to jest. Czasami robiłem 3-4 dniowe przerwy. No i po kodeinie przy tak małych dawkach i takim czasie skręt występuje delikatniuśki, co prawda zadnego innego nie miałem ale jedynie katar, słabe samopoczucie, dreszcze i uwaga - dziwny glut w gardle. Macie takie coś? nie spotkalem sie z takim objawem odstawiennym, zazwyczaj budzilem sie w nocy z tym glutem, jakby bardzo gęsta flegma na gardle i nie szło tego przepić ani nic. Przechodziło dopiero po kilku godzinach lub po zażyciu. Z czego to wynika? Hamowanie odruchu kaszlowego przez długi czas i wydzielina wychodzi na detoksie?

Btw. Jak brałem tą kode to pierwsze objawy zaczynały się dopiero po ponad 24h [!], dopiero po 2-3 dobach pełnia objawów jak na moje. No i teraz pewien szkopuł, okazjonalnie i na chwileczke wróciłem do silnych opio, zjadłem 3 tabletki oksów 40mg w ciągu 3 dni, czyli naprawdę niewiele, i obiektywnie i subiektywnie bo ładowałem o wiele więcej kiedyś i przerabiałem tego fcipke. No i teraz taka sprawa -

W niedziele koło 14 weszła mi ostatnia dawka, może 20-25mg, może nawet mniej. Skręt pojawił się już nastepnego dnia w nocy, teraz około 30 godzin od zażycia ostatniej dawki, a więc pewnie z 20h od całkowitego zaprzestania działania już pełny skręcior, wraz z bólami co przy kodzie nie występowało. No i teraz zagadka jak do tego doszło, że taki mikrociąg tak mocno nasilił objawy? Czy to oznacza też, że będzie trwał krócej niż po kodzie? Na logike krótszy czas półtrwania, to i szybciej puści.

Ps: 10mg diazepamu + 25mg difenhydraminy z 500mg paracetamolu czyli jedna tabletka apapu noc do dwóch rolek działa zajebiscie wyciszająco, w porządku samopoczucie, jedynie ból mnie niepokoi. Nie jest nie do zniesienia, ale jak to kazdy ból - wolałbym się go pozbyć. Etopiryna zniosła go tak w 50% na chwile, parasyf nic. A, i uważam że benzo to niezbędnik przy detoksie, chyba że jest się masochistą. Znosi lęki które występują niezwykle natarczywie w moim przypadku, bo borykam się z nimi od dziecka, a do tego odstawka opio, anxiety rebound effect i już w ogole chujnia.
  • 66 / 13 / 0
@NahoyCito co do ciągów się nie wypowiem bo miałem tylko jeden raz w życiu małego skręta po niedostępnym już opioidzie 7.5 silniejszym niż morphine.
Też uważam że benzodiazepines to jest niezbędnik w przypadku różnych rzeczy ale trzeba je stosować doraźnie.

Robiłeś diagnostykę górnych dróg oddechowych? Może masz coś z nosem, śluzówka, zatoki, przegroda, polipy możliwości jest za dużo żeby je tutaj wszystkie wymienić. Także trzeba będzie pomyśleć żeby to koniecznie zrobić jeśli ci to po kilku dniach nie przejdzie.
ODPOWIEDZ
Posty: 2095 • Strona 177 z 210
Artykuły
Newsy
[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.