17 stycznia 2020Mefistofeles1945 pisze:Chodzi o to, że gryziony jest łatwiej przyswajalny dla żołądka i o wiele szybciej się wchłonie.16 stycznia 2020blokowiska666 pisze: 05l znaczy co, vóde? Trollujesz chyba, niemądre ruchy fchuj.![]()
OfftopującNah, żadne różowe okularki. Jest taki odcinek Simpsonów, gdzie Lisa bierze Zoloft i tam właśnie jest przerysowane w ten sposób:16 stycznia 2020Jamedris pisze: Ogólnie chyba tak, hm, niewybiórcze SSRI będzie majstrować przy większości używek, taka ibogaina dla bardzo biednych.Nie no, jaja sobie robię, ale coś wspólnego z kagańcem w stylu bupry to ma. Szkoda tylko, że nie "wygasza" ścieżek w mózgu niczym iboga przez wgląd, a raczej stosuje metodę kolczatki - "jak coś zrobię, to wynik mi się nie opłaci i wydam dużo, więc po co" zamiast "nie będę robić kodżitsu, bo nie jest to dla mnie korzystne i dobrze o tym wiem". @blokowiska666
Brrr, SSRI. No ni cholery nie działa na mnie większość, reszta to poważne uboki, a nawet dla niektórych sporo byłam dość czysta.Aczkolwiek umiem uwierzyć, że małe podkręcenie serotoninki może dać wielu osobom znaczną ulgę, trochę tak jęczę że u mnie to nie takie proste. Prozac 1-0-1 i różowe okularki, ach!
https://www.youtube.com/watch?v=JxkDytaDI0w
Tak działały na mnie tylko podwójne dawki ssri, podkręcone DXM, na granicy zespołu serotoninowego.
Imo, często zbyt duże oczekiwania mają niektórzy przy Ssri, mnie po prostu trochę paroxetynka znieczula i wyłącza hiperrozchwianie emocjonalne, jebanego bordera, którego nie da się kochać. Tylko tyle i aż tyle. <3
Rano paroxetynka + pregabalinka, wedle potrzeb (xD) benzo doraźnie i wieczorem mianserynka, jadę tak już trzeci rok i bardzo mi wygodnie w tym serotoninowym kokonie, jak to ładnie nazywa NegatywneWibracje.![]()
W jaki sposób niby, połykany w całości nie działa a gryziony działa Przecież to nie ma żadnego sensu.16 stycznia 2020Mefistofeles1945 pisze: Jak nie dziala juz na Ciebie polykany w calosci Thiocodin to wtedy sie go rozgryza i powinien wejsc.![]()
Połykany w całości czy gryziony, rozpuści się tak samo w żołądku.
Przykład? Weź sobie zjedz bułkę na trzy gryzygruzy, a weź tą samą bułkę i dokładnie pogryz centymetr po centymetrze, nie od dziś wiadomo, że ta pogrypogryziona dokładnie o wiele szybciej się wchłonie do wątroby i organizmu niż ta nie gryziona . To chyba logiczne.
Przykład? Na mnie nie działały już tabletki wrzucane w całości do żołądka. Postanowiłem je dokładnie wymielic w gębie i jakież było moje zdziwienie, gdy w końcu poczułem kopa jak mi je o wiele szybciej wchlonelo pogryziona do wątroby i żołądka, bo gryząc je przyspieszylem zadanie zoladkowi chyba logiczne .
To nie podlega dyskusji logiczne jest, jak napisałem przykłady wyżej, że i się szybciej wchłonie i w ogóle gryziony.
Z innej beczki zauważyłem, że koda jest Tak czy inaczej kapryśna, bo koda przerabia się w wątrobie do czegoś w rodzaju morfy, a ta jak wiadomo jest kapryśna.
Ll
l :bongobongo
![]()
Dla starych wyjadaczy polecam przerwy kilku tygodniowe i jak nadchodzi ten odpowiedni dziendzień to wtedy walimy jedno duże i dwa małe 36 Taba powinno każdego konesera zadowolić lub trzy małe najlepiej z rana do 11.
21 stycznia 2020xantiago pisze: mój znajomy bez jakiejkolwiek tolerancji na kodeine, zamierza wziąć 600mg z thio, odradzam mu ten głupi pomysł, nic mu nie będzie jak zrobi po swojemu?
21 stycznia 2020NicNieBralem2000 pisze: Moze sie udusić.
Hunter S. Thompson Lęk i odraza w Las Vegas
Zależy też ile waży ale 600mg to jest o wiele za dużo jak na 1 raz.A jak chłopa porobią nawet 2 tabsy?
Kurwa jednak mój mózg ma nadal wole życia.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Spodziewałem się jej, jakieś 2h później niż wróciła i zjadłem porządną miskę musli z mlekiem sojowym chwile przed jej powrotem jak się okazało, postanowiłem więc rozpuścić buteleczkę kropli walerianowych w ok. 0,7 litra wody mineralnej i odczekać godzinę powoli sobie popijając owego 'drinka'.
Po tym czasie wrzuciłem 240mg kody z tego tjokodynu, weszło (jak mniemam przez jedzone niedawno musli) dopiero po 30-40min ale dużo mocniej niż taka ilość wejść mi powinna - tutaj wyjaśnienie, od prawie 4 lat jestem na paroxetynie, która blokuje enzym cyp2d6 czyli ten przez który jest metabolizowana kodeina i działa o wiele słabiej niż gdy nie jadłem parox - krople walerianowe zaś podobno 'uruchamiają' ten enzym, że tak to nazwę. Co ciekawe to było jakoś, między 19 a 20 a teraz dochodzi 3 w nocy a ja nadal mam źrenice jak szpilki.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
