Tytoń ma osobny dział → >LINK<
to na pewno nie tylko skutki bezposrednie samej kawy bo na pewno ma na to tez wplyw wyplukany magnez z organizmu,,,
co do "euforii" jest jej tylko namiastka i trwa tylko z 30 min od wypicia kawy...
kawe pije juz od ponad roku raz dziennie , ale za to bardzo mocna przed silka
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
w koncu kofeina to stymulant wiec mocno naduzywana i czesto stosowana moze miec efekty uboczne podobne do innych stymulantow choc na pewno sporo slabsze (chodzi o psychiczne efekty uboczne)...
o prosze dane z wiki:
"Działanie kofeiny jest wielokierunkowe i nadal nie do końca poznane. Kofeina jest zaliczana do środków stymulujących, ponieważ działając pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy usuwa zmęczenie, polepsza nastrój i koncentrację, ale z drugiej strony ma negatywny wpływ na pamięć długotrwałą, co jest głównie rezultatem hamującego wpływu na neurogenezę w hipokampie[57][58][59]. Zwiększa też uczucie niepokoju i lęku, ponieważ ma właściwości anksjogenne*.
Kofeina powoduje uzależnienie fizyczne[63], choć słabsze niż np. nikotyna[64]. Zespół abstynencyjny przejawia się zmęczeniem, pogorszeniem nastroju i koncentracji uwagi, często także bólem głowy[65]. Nierzadko występuje również uzależnienie psychiczne."
* - Anksjogeniki (substancje anksjogenne) – substancje psychotropowe powodujące nasilenia się poczucia lęku i niepokoju. Używane są w wywoływaniu lęku u zwierząt laboratoryjnych. Część tych substancji powoduje uczucie lekkiego niepokoju, inne mogą powodować pojawienie się napadu paniki. Do anksjogeników zalicza się:
kofeina
dwutlenek węgla
johimbina
mleczan sodu
pochodne karboliny
substancje z rodziny fenylopropanoamin
--------------\
z forum dotyczacego fobii spolecznej:
"Jeśli chodzi o kofeinę a więc o kawę to jej picie ZNACZĄCO wpływa na zwiększenie objawów fobii....nie wierzcie jeśli gdziekolwiek powiedzą inaczej. wiem z autopsji. kofeina jest substancją psychoaktywną i ma działanie anksjogenne czyli zwiększa strach. ponadto przyśpiesza metabolizm, a więc napędza organizm co powoduje zwiększenie zapotrzebowania na tlen. w rezultacie skutkuje to nasileniem objawów somatycznych takich jak drżenie rąk, szybkie bicie serca, płytki oddech, duża potliwość itp....w sytuacji ekspozycji po spożyciu kawy takie nasilone objawy mogą skutecznie "upiększyć" życie nieświadomemu fobikowi.
no i jest tak jak napisał adams. kawa wypłukuje magnez (suplement nr1 dla fobików) oraz inne substancje odżywcze co nie pozostaje obojętne dla nasilenia lęków. "
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
Czułem się nader dobrze, żadnej depresji itd. Chociaż momentami bywało ciężko, ale to głównie przez system do jakiego trafiłem i wkurwienie z tego powodu. Otoczony bandą debili.
To ze czekolada zawiera dosc sporo magnezu kazdy raczej wie,
ale dziś natknałem się na info (wikipedia) że teobromina zawarta w czekoladzie przeciwdziała wazokonstrykcji, natomiast kofeina ją powoduje - czyli kolejny powod na 'suplementacje czekoladą' (gorzką)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
