Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
źródła - scr
Powód: .
Kiedyś dostawałem dysforii, i to w momencie najsilniejszego działania dysocjacyjnego, gdy nie mogłem chodzić. Nie pamiętam co było przyczyną. Może jadłem wolną zasadę? Może źle miksowałem? Może źle dorzucałem? Może miałem zmęczony organizm?
Ale teraz działa, jak przedmówca napisał, "milusio" :)
80mg dobrze, 15mg dobrze.
Myślę że osobom dla których DXM>MXE, difenidyna by się spodobała.
Nie ma nagłego upierdolenia i nagłego zejścia jak przy MXE, jest ciągłe uspokojenie, które się utrzymuje po zakończeniu dysocjacji.
Nie wysyła do innych światów jak DXM, jest bardziej introspektywnie jak na niektórych psychodelikach.
Nie ma chęci na dorzutki.
Ciekawym efektem jest nieświadome pisanie swoich myśli, myślisz o jednym piszesz o czymś innym, na drugi dzień czytasz to i się dowiadujesz o co chodziło w Twoich myślach...
z live trip raportu, które mam zwyczaj robić na dyso:
wszystko jest daleko
ale fajnie :)
pieknie, a jednoczesnie blisko
Obowiązkowo trzeba przerabiać na sól w przypadku podania p.o., i w sumie tylko taką ROA rekomenduję.
Cytrynian difenidyny powinien mieć smak... hmm... takiej przypawy cukierniczej?
Vapo jest słabe, jedyny dobrze wyczuwalny efekt to klatkowanie obrazu :/
Zaraz przyjdzie @scr i będzie polecał p.r., ale to nie dla mnie ;)
Miksy:
marihuana i kannabinoidy - nie polecam, psują klimat, chociaż w drugą stronę (dużo zioła i mało dyso) może mieć sens, jeszcze nie testowałem dokładniej
5-HTP - polecam
l-tyrozyna - polecam
4-MeO-PCP - dawno temu testowałem, miks hmm... bardzo "nerdowski"
zioła etnobotaniczne typu 2v2 - dobre do posłuchania muzyki i zaśnięcia jak już właściwe działanie difenidyny zejdzie
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Śmierdzi jak cholera :P
Testowo w d1 zapodane 60mg sniffem, Przyjemnie ciepełko, uczucie jakby mi ktoś czapkę na głowę nałożył, idealny stan do oglądania czegoś czy po prostu posiedzenia z uczuciem przyjemnej błogości.
D2 wdupcone 150mg, pełna błogość, puszczony ambient, zgaszone światła, 1,5-2h pełnego relaksu. Potem mega doby nastrój, uczucie pełnego spełnienia i po prostu fenomenalne samopoczucie. Niestety potem dojebałem 100mg i było za mocno, dysocjacja totalna, z trudem wracałem do rzeczywistości, 3h mi minęły jak 15 min.
Potem na "dobranoc" wrzucone 80mg, wrażenie zmniejszenia lub zwiększenia się innych przedmiotów, słyszałem przepływ własnej krwi w żyłach, zaburzone widzenie i dziwne uczucie zwłaszcza przy dotykaniu innych przedmiotów.
Nie odczuwałem zimna ani ciepła, w ogóle czułem się jak jakiś przedmiot położony na łóżku...
Na drugi dzień lekki nieogar, ale minął bardzo szybko, szybciej niż po innych dyso, efektu antydepresyjnego jak po 4 meo czy MXE na drugi dzien nie mialem, za to w trakcie działania był i to o wiele większy niż standardowo przy dyso.
Na plus brak jakiś widocznych efektów ubocznych (prócz sponiewieranego nosa).
Na minus smród substancji i relatywnie długi czas załadowania (nawet sniff wchodził więcej niż 15 min...).
Ogólnie pozytywnie się zaskoczyłem i z czystym sumieniem mogę polecić ten stuff innym podróżnikom ^^
Saard pisze:nawet sniff wchodził więcej niż 15 min
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
c11h12n2o3 pisze:Zaraz przyjdzie @scr i będzie polecał p.r., ale to nie dla mnie ;)
W życiu nie polecę nikomu difenidyny PR bo jest kurewsko żrąca.
Do PR najlepsze jest MXE i 3-MeO-PCP, pozostałe dyso które testowałem już raczej średnio albo bardzo źle.
c11h12n2o3 pisze:...
mam tego 0,2g i chce wymieszac z kwaskiem w wodzie i wypic, to chyba najlepsza droga podania?
jakie dawkowanie w tej postaci, moze jakies porownanie do mxe w kwestii dawkowania?
lepiej na pusty zoladek czy zjesc cos lekkiego wpierw?
powinno sie to walic raz a porzadnie czy mozna spokojnie dorzucac? bo wolalbym raczej ostrozniej zaczac gdyz nie mieszkam sam i fajnie by bylo nie narobic lipy jakiejs. ogolnie jakies wskazowki jeszcze moze?
doswiadczenie z dyso mam calkiem spore, tony dxm przerobione i troche mxe, poza tym nieudana proba z mxp ale nie wiedzialem, ze trzeba przerobic na cytranian.
czytalem tez, ze fajno podbija opiaty wiec 300mg kodeiny na afterglow bedzie ok rozumiem?
tyle pytan. :-D
a jesli to nie freebase to chyba dodanie kwasku wtedy nic nie zmieni, dobrze kombinuje? scr, Ty sie bawiles tym samym sortem zdaje sie, jak zarzucales i w jakich dawkach?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
