Chodzi mi o ilości detaliczne bo domyślam się że jak wykryją hurt w jakiejś paczce to działania mogą nie być 'zwyczajne'
Chodzi mi o to czy od razu jest wjazd na chatę(uzasadnione podejrzenie) czy też najpierw biorą to do analizy,czyli po jakim czasie mogę spodziewać się najścia. Też pomocne by mi było czy przeszukanie dotyczy całego mieszkania(mimo iż jestem tylko zameldowanym lokatorem i zamieszkuje 1 pokój) czy tylko mojego pokoju.
Też chciałbym się dowiedzieć czy przy zmówieniu na fikcyjne nazwisko, pieski mają to w dupie i mimo iż nikt taki w mieszkaniu nie mieszka, dostają nakaz przeszukania
No i ostatnia kwestia czyli komp.Domyślam się że jeśli nie znajdą niczego podejrzanego a w kwestii przesyłki też nie będą mieli żadnego atutu(panie...ktoś mi to wysłał żeby zrobić mi przypał:) - zresztą nawet nie mi - nie znam imienia i nazwiska na które ktoś to wysłał) - to dopierdolą się do kompa
jak to wygląda? - biorą tylko kompa który wygląda na tego co się użytkuje czy też wezmą wszystkie dyski twarde które znajdą.
I o odpowiedź proszę tylko ludzi którzy przeżyli to(wtopę przesyłki bądź rewizje wynikającą z innych rzeczy), bądź mają 100% informacje.
Nie chodzi mi o domysły czy jakieś mity;)
substancja jest legalna - zwyczajnie wszystko przeciągają i zwlekają tak byś jej nie odzyskał dopuki nie zostanie zdelegalizowana (a wtedy przepadnie)
substancja jest nielegalna -
a) puszczają ją dalej robiąc prowokacje i zatrzymując Cie po jej otrzymaniu
b) wpadają o 6 rano bez prowokacji (jeśli mają silne dowody, na tyle, że wystarczą do postawienia Ci zarzutów)
:) sad but true
gbu pisze:Zna ktoś zwyczajowe procedury po wykryciu przez urząd celny, podejrzanej zawartości w liście?
Chodzi mi o ilości detaliczne bo domyślam się że jak wykryją hurt w jakiejś paczce to działania mogą nie być 'zwyczajne'
Chodzi mi o to czy od razu jest wjazd na chatę(uzasadnione podejrzenie) czy też najpierw biorą to do analizy,czyli po jakim czasie mogę spodziewać się najścia. Też pomocne by mi było czy przeszukanie dotyczy całego mieszkania(mimo iż jestem tylko zameldowanym lokatorem i zamieszkuje 1 pokój) czy tylko mojego pokoju.
Też chciałbym się dowiedzieć czy przy zmówieniu na fikcyjne nazwisko, pieski mają to w dupie i mimo iż nikt taki w mieszkaniu nie mieszka, dostają nakaz przeszukania
No i ostatnia kwestia czyli komp.Domyślam się że jeśli nie znajdą niczego podejrzanego a w kwestii przesyłki też nie będą mieli żadnego atutu(panie...ktoś mi to wysłał żeby zrobić mi przypał:) - zresztą nawet nie mi - nie znam imienia i nazwiska na które ktoś to wysłał) - to dopierdolą się do kompa
jak to wygląda? - biorą tylko kompa który wygląda na tego co się użytkuje czy też wezmą wszystkie dyski twarde które znajdą.
I o odpowiedź proszę tylko ludzi którzy przeżyli to(wtopę przesyłki bądź rewizje wynikającą z innych rzeczy), bądź mają 100% informacje.
Nie chodzi mi o domysły czy jakieś mity;)
W mieszkaniu tym tylko chwilowo pomieszkiwalem wraz z kilkoma jeszcze osobami i byla to typowa studencka stancja, sam z reszta im to powiedzialem, gdy pytali o reszte wspollokatorow. Byli kilka minut w sumie i na tym sie skonczylo, nie zglosili sie wiecej do nikogo tam mieszkajacego.
Co do komputera to nie wiem, dlaczego nawet w razie rewizji mieli by go zabrac, chyba ze cos by wskazywalo ze zatrzymana przesylka zostala zamowiona wlasnie w necie. Jesli juz by chcieli cos zabierac to na pewno bedzie to caly kiomp a nie tylko same dyski.
Zakładając że ktoś wysłał mi listem priorytetowym lek na receptę, istnieje możliwość, że przesyłka do mnie nie dojdzie? Tzn chodzi mi o jakieś aspekty prawne, czy mogą zablokować ten list i ogólnie każda możliwość w tej sprawie.
PcP pisze:Czy list zawiera substancje wymieniony w załączniku do uopn? Czy list narusza regulamin firmy kurierskiej/pocztowej?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.