Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
WildMonkey pisze: Żeby wyjść z dragów potrzebna jest zmiana życia. Tego życia które wprowadziło nas na ścieżkę łatwego relaksu. Znalezienie czegoś co da większą przyjemność od narkotyków. Jest coś takiego ?
Wczoraj zaaajebiście się latało na dexie!
opiate warrior pisze:
Wczoraj zaaajebiście się latało na dexie!
Aptekarka: Nie ma, ten Antidol wcale nie jest taki dobry, żeby go tak codziennie brać.
SixtyNine pisze:Zapewne z Papawerem ;)opiate warrior pisze:
Wczoraj zaaajebiście się latało na dexie!
Kurwa, ale do dziś czuję dziwne efekty w głowie... Zastanawiam się czy wrzucać dziś znowu bo mnie kusi 450mg...
Rozumiem, że musisz odreagować, bo sobie nie radzisz, ale to nic nie zmienia, i tak jesteś prostak.
I jak napisał timless, faktycznie lepiej było z toba jak ćpales browna, przynajmniej na forum, nie byles taki bunczuczny..
Ciekawe, czy dasz sobie radę z herą jak z kodeiną ci nie szło..
Ja życzę ci powodzenia. Jak najbardziej szczerze.
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
Jak sie dziwicie ze on nie ma humoru to wy jestescie naiwni - qrwa przeciez napisal ze robi sam sobie DEtoks to troche wplywa fizycznie i psychicznie.
A co do pieniedzy na towar . takie odkladanie to chyba pare razy w roku zeby komus odsprzedac. niektorzy tam maja sposob zeby sobie na rano odlozyc. Bo ja to wszystko przecpywalem i pieniadz dalej przez dzien zarabialem ile da sie nacpac .
Edit: Wytlumacze ci dlaczego uwazam cie za dno. Wiadomo, ze kazdy narkoman klamie, ale po co tu na forum klamiesz? Podam ci przyklad. Najpierw piszesz, ze zarabiasz legalnie na swoj nalog i spokojnie ci wystarcza, a potem sie przyznajesz, ze okradales rodzine, wynosiles z domu rzeczy, kradles w marketach. Takich sprzecznosci w twoich watkach jest mnostwo. Przestan zyc w swiecie iluzji dzieciaku! Przynajmniej na forum nie pisz dyrdymalow!
Edit 2: Sam uwazales sie za zero, a twoj tekst brzmial: Chcialem byc hero, ale towar zrobil ze mnie zero. I tak jest niestety. Zreszta podejrzewam, ze conajmniej polowa forum cie nie lubi (podejrzewam, ze wiecej niz polowa), ale mniejsza z tym. Dla mnie jestes dalej codeinowym chlopaczkiem i zerem kompletnym.
nie dość, że się odtruwał w luksusie metadonu to jeszcze wytrzymał w (semi)trzeźwości...ile 5, 6 dni?
opiat łorior, masz mięciutką dupe i z pewnością kostucha ma Cię już na swojej liście
uświadom sobie wreszcie, że wdepnąłeś w gówno z którego wychodzą najlepsi
jesteś najlepszy?
zaciśnij dupe i idź prosić o pomoc do tego "okropnego" monaru. bo sam sobie rady nie dasz
i posłuchaj mnie, bo ja jestem z tych najlepszych
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
