Camele to moje ulubione papierosy, ale niestety ta przyjemność zżera zapas tych papierków co mi dają za pracowanie. Dzisiaj zamierzam się kopsnąć do tytoniowego po pracy i zrobić zakupy, dzieki rozpisce lucypera mniej wiecej wiem czym się kierować, ale przydałyby się jakieś konkretne marki.
Po dzisiejszym robię przerwę
Czasem w Polsce można dostać Indo Shag. Jest to tytoń indonezyjski. To coś zupełnie innego niż klasyczne tytonie orientalne. Nie wiem dlaczego, ale Indo jest sprzedawany bardzo suchy, przez co jest bardzo gryzący w gardło. Po nawilżeniu nabiera posmaku kwiatowego, mi przywodzącego na myśl Indicę :-) Miło go czasem zapalić dla odmiany. Jednak cena, niecałe 20 złych za nieco ponad 20g to grube przegięcie.
Swoją drogą w Holandii i Francji można zakupić tytoń do skręcania Camela. Bardzo dobry.
Jeśli ktoś z Was, skręcaczy wyjedzie gdzieś za zachodnią granicę to naprawdę warto popróbować RYO* wiodących marek papierosów. IMO Camel, Marlboro, Lucky Strike, Pall Mall, czy nawet Next to bardzo dobre mieszanki. O zupełnie innym smaku od współczesnych ich odpowiedników papierosowych.
*RYO - roll your own
Kupiłem niebieskiego druma i Red bulla Aromatic Shag + gilzy ocb z 2x krótszym filtrem (zorientowałem się po kupnie dopiero). Obydwie odmiany miłe w smaku, nie gryzące w gardło. Red bull trochę mocniejszy od niebieskiego druma. Pomieszałem też obydwie powyższe w proporcjach 1:1 i wyszła całkiem dobra mieszanka.
Następna na celowniku do testu jest golden virginia, niestety cholernie droga, ale podobno dobra.
Po dzisiejszym robię przerwę
Jezus pisze: Następna na celowniku do testu jest golden virginia, niestety cholernie droga, ale podobno dobra.
GV zielona to tytoń z najwyższej półki. Ma niestety pewną wadę. Jest bardzo mokry zaraz po otwarciu i pali się ciężko i powoli. Zaraz po kupieniu dobrze na jedną noc zostawić paczkę niedomkniętą. Wtedy ukaże pełnie swoich walorów :-) Polecam
otóż - pale tak wiele wiele lat wyczynowo zawodowo
ostrzegam - na dole będe bardziej prostacki
[ external image ]
:-D to pierwszy papieros zwinięty moimi palcami w życiu (zamieszczam z sentymentu).
Od tamtego czasu kupuje najtańszy tytoń, pozwalam się mu ususzyć, filterek z karteczki i zielone bibułeczki.
Dlaczego tak- jeśli wkur3 was że na szlugi wydajecie 300 zł miesięcznie, zmieńcie zwyczaje i wydawajcie 30-40. Mimo, że od jakiegoś czasu nie musze oszczedzac na papierosach stwierdzam ze lepiej kupić np. 5 workow jointa
wsród ludzi polecam jednak wtapiać się w otoczenie i palić normalnie .
ciekawostka: jeden zwij to ok. 0,3 g tytoniu u mnie (na oko liczę), którym napalę się na jakieś 20-30 minut.
palę teoretycznie 33% zwykłego papierosa, a pozostałe 66 dają mi około godziny spokoju.
Poszukuje jakis dobry smakowy tyton i gdzie moge taki dostac w Poznaniu
i jakie bletki i filterki kupic na dobry poczatke by mozna bylo poczuc ten smak slodyczy.
za pomoc wielkie dzieki
Wszystkiego dobrego na nowy rok! ;]
x = x
Co sadzicie o tym tytoniu? Bedzie nadawal sie do palenia? Testowal go ktos? Cena jest niska, wiec nie jestem pewien co do jego smaku, a nie chce kupic nie dajacego sie palic syfu.
Jesli nie to jaka powinna byc zawartosc virginii a jaka burleya, zeby mialo smak tytoniu, a nie gnoju.
I jesli w ogole nie oplaca sie kupowac tego tytoniu, to jaki polecacie w stosunkowo niskiej cenie?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
