Więcej informacji: Tytoń w Narkopedii [H]yperreala
2papierosy zalane wrzątkiem w malej ilości później dolałem zimnej wody i wypiłem
pierwsze wrażenie to jakby "odpychanie gardła do tyłu' jakby gul mi się powiększył ciężko było przełykać
a faza? początkowo jakiś niby humor pewnie placebo a później to poza odczuciem odrealnienia nic ciekawego zmulilo mnie położyłem się słuchając muzy ale nie była jakaś inna
"faza" dla desepreatów jako placebo
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
KOlega zalal wrzątkiem doslolwnie polowe tytoniu z mocnego bez filtra i jak sie ostudzilo wypil...
30 minut pozniej na szkolna dyskoteke wpadl sanitariusz i to byl przyslowiowy ko0niec imprezy
blady jak sciana kolega zostal odwieziony do szpitala z ostrym zatruciem :finger:
borrasca pisze:Można by tutaj wspomnieć, że wypalenie jednego papierosa jednym zaciągnięciem, prawdopodobnie zakończyłoby się zejściem. Głupie eksperymenty.
borrasca pisze:Można by tutaj wspomnieć, że wypalenie jednego papierosa jednym zaciągnięciem, prawdopodobnie zakończyłoby się zejściem.
borrasca pisze:Głupie eksperymenty.
Wczoraj skruszylem pol Viceroy'a niebieskiego 100 (0,7mg nikotyny), wrzucilem do szklanki i zalalem mala iloscia wody (juz wiecej daje przy ekstrakcji antka :-D ). Po 10 minutach wypilem ten wywar i musialem go przepic woda, bo czulem jak mnie piecze caly przelyk. Anyway, chyba troche podzialalo. Poszedlem na miasto, dosc szybkim tempem i wrocilem nawet nie bedac zmeczonym. Kolejna fajke zapalilem 3 godziny pozniej dopiero (objawy fizyczne daly sie we znaki, cisnienie psychiczne pomijam).
Chcialbym zwiekszyc dawke do (jak narazie) jednego papierosa, ale z uwagi ze moze to byc niebezpieczne wypada postawic pytanie: co dobrze byloby miec pod reka gdyby okazalo sie ze przedawkowalem ? Czym sie ratowac w takim wypadku ?
Scalam. -dsn
Nie moge edytowac, wiec pisze kolejnego posta.
wikipedia pisze:a decydujący wpływ na silne uzależnienie od papierosów ma występowanie w dymie tytoniowym inhibitorów monoaminooksydazy (w szczególności harman i norharman)
wikipedia pisze:Biologiczny okres półtrwania nikotyny w mózgu wynosi ok. 2 h. Wszystko to razem powoduje, że jest ona substancją silnie uzależniającą. Dawki pochłanianie przy paleniu są minimalne, gdyż większość obecnej w papierosach nikotyny ulega spaleniu[potrzebne źródło].
Ojj.. duzo pytan, ale kto pyta nie bladzi :)
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.