Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
25 marca 2021pomasujplecki pisze: Powyżej 1g to wy sobie tylko mózg rozpierdalacie bo normalni to nie jesteście. Do 900 max.
I nie mówię tego jako lekarzyna tylko aktywny obserwator niestety.
Już ex, ale jeszcze jedna próba CT przede mną
Aczkolwiek ja od Giebla mam tak zjebane GABA, że już słabo mnie ruszają Klony, Baclofen czy Pregaba. Chociaż na początku brania klepały dobrze fest. Taki mój urok. Muszę koniecznie przerwę zrobić od tego wszystkiego
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
29 marca 2021Teabadger pisze: Tzn. Padaka przytrafiła mi się tylko po nagłej odstawce benzo i raz właśnie na samym początku brania pregi, na drugi dzień, gdzie zajebałem 300 zamiast 150. Na początku faza prawilna, ale po paru godzinach zaczęły się takie charakterystyczne tiki, coraz bardziej wyraźne, przypływy derealizacji, aż przyszedłem do domu, zdążyłem zdjąć buty i mnie jebło, piękny atak grand mal. Język sobie lekko przygryzłem, ale na szczęście w nic nie zajebałem![]()
Miklonie po predze to mam nawet po 300mg, podskakiwanie mięśni itp. Nie wiem, czy jest to jakiś przystanek w drodze do grand mala, nie jestem lekarzem :/ Ale jak w okresie grudzień-styczeń waliłem ponad gramca na raz dość często, to te skurcze mięśni były zdecydowanie mocniejsze. Momentami podskakiwałem w pozycji leżącej. To jest dość dziwne, ale te całe miklonie są dla mnie przyjemne, lubię jak wchodzą. I wiem, że prega dobrze siadła
Nie wiem jak to możliwe, nigdy nie miałem mimowolnych skurczy mięśni po Lineforze, po Egzyście jak elektrowstrząsy, przypadek bądź tolerancja, jedno z dwóch, bo nie wierzę w różnice między generykami a preparatami patentowymi. No może nie licząc diazepamu od genoptim pomiędzy klasycznymi rolkami bądź neorelium na zdecydowaną niekorzyść pierwszego preparatu.
Ty jako wyjadacz i to dosłownie jeśli o pregabalinę chodzi może się wypowiedz, czy też masz po niej kurewskie gastro jak po bace i z drugiej strony, kurewskie zatwardzenie po dawkach 2+? (o to już pytałem, ale jakoś znikło między postami a nie cytowałem Cię). Zastanawiam się czy to wynika z obżarstwa czy może z zaburzenia perystaltyki jelit. Drugie pytanie, po jakim czasie z zabawą z pregabaliną i sążnistymi dawkami zaczęły na Ciebie na ponów działać dawki lecznicze czy tam delikatnie powyżej leczniczych? Dla mnie, człowieka z wysoką tolerarancją na banzo ten lek służy tylko jako otumaniacz na kaca mordercę, żeby przeleżeć jak zombie.
Ale nie wiem co na to głównie wpłynęło. możliwe, że własnie Prega. Mimo, że mioklonie czasami lekkie/średnie zdarzają się po GBL'u, to jakiś czas później jak zszedł GBL i dorzuciłem Klona to znowu mi kończyny latały (Ale lżej). No a wiadomo, że po Klonie nie telepie. Reasumując, chuj wie, ale Pregabalina na pewno w dużej mierze się do tego przyczyniła
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
30 marca 2021Stevenson787 pisze: Biorę od jakiegoś czasu pregabalinę 2 razy dziennie po 150mg. Czuję że tolerka trochę urosła. Czy wrzucać 2 razy dziennie po 300mg? Czy lepiej przemęczyć kilka dni bez brania pregabaliny żeby tolerka trochę spadła i ewentualnie wspomagać się benzo? Co sądzicie?
mozesz uciac kapsule i wziac ok 225. ze 150 na 300 przeskok jest calkiem spory.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
