Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 1 z 6
  • 21 / / 0
Załatwiłem troche relanium, tyle że 2 lata przeterminowane, warto próbować ??
  • 239 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: puchatek »
no trudno ci odpowiedzieć.bo to z punktu widzenia medycznego/farmaceutycznego to powinieneś je wypierdolić do kubła takie co są w aptekach na przeterminowane leki.

co do tego czy będą kopać to napewno.każdy farmaceut(k)a ci powie żebyś wypierdolił.dlaczego ? bo minęła data ważność ?ale ciekaw jestem co się dzieje w środku z tymi lekami które utraciły czas ważności.

weź z tymi relkami idź do apteki poproś żeby ci wymienili na nowe bo przez pomyłke dostałeś starą partie.
Uwaga! Użytkownik puchatek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 287 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: khabarakH »
Z własnego doświadczenia: jadłem relanium przeterminowane o 4 lata i jeszcze chodze po tym świecie. O ile dobrze pamiętam, to żadnych sensacji nie było. Tak czy owak, nie polecam - po co ryzykować, a nóż się coś stanie?
Uwaga! Użytkownik khabarakH nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 494 / 27 / 0
Też kiedys zostałem poczęstowany ostro przetrminowanymi rolkami 5. Zjadłem 3 szt. - efekt, bardzo subtelne uspokojenie - dobre do gry w billard. Działało duzo słabiej niz świeżynka.
  • 493 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: mecenas »
jadłem kiedyś oxy i rolki które znalazłem na jamie przeterminowane o 5 latek (dziecika jeszcze wtedy byłem)!!! to były chyba 2mg zjadłem z 10 sztuk i żyje, ale działanie było trochę słabsze i nie wiem czy to autosugestia czy później serce jakioś tak nie mairowo biło...Także nie polecam ,nie jeż tego przeterminowanego gówna
  • 21 / / 0
Nieprzeczytany post autor: dreadman »
Nikt nie odpowiedział konkretnie na pytanie, więc musiałem sam poszukać. Troche czasu mi to zajęło bo takie informacje nie łatwo znaleść. i oto co znalazłem Diazepam jest najbardziej trwałą substancją z benzodiazepin, (za względu na obecność gr. metylowej) reakcją zachodzącą w trakcie długotrwałego przechowywania jest hydroliza z otwarciem pierścienia diazepiny. Produkty powstające to benzofenon i glicyna ;) , hydroliza, czego łatwo się domysleć, przyspieszona jest obecnością wody i zalezy od temp i pH (najbardziej trwały przy pH=5), dlatego większość badań trwałości była prowadzona na preparatach do iniekcji zawierających diazepam. W przypadku tabletek reakcja również zachodzi lecz zdecydowanie wolniej, (12 tyg 45 st.C rozkład 1.23%). Czyli przy tabletkach w orginalnym opakowaniu, blistrze, proces bedzie przebiegał bardzo wolno. Co do samych produktów rozkładu : glicyna - aminokwas (nie ma co sie rozwodzić) benzofenon (dokładniej 2-metylamino-5-benzofenon) cięzko było cokolwiek znaleść na jego temat, większość podręczników toksykologicznych go nie uwzględnia, brak danych o zatruciach ostrych. Był wykorzystywany w przemyśle kosmetycznych jako utrwalacz zapachu (dodawony do perfum) oraz jako składnik kremów chroniących przed promieniowaniem UV, może generować wolne rodniki, ale jest to działanie niepotwierdzone i . Wniosek, relanium po terminie - żadna trucizna, co najwyżej słabo poczesze.
informacje z rzetelnych źródeł, w żadnych wypadku nie zachęcam do łykania przeterminowanych Tabletek, ale uznałem że warto się podzielić informacjami. pozdrawiam i życzę smaczego.

dawka śmiertelna benzodiazepin to 7-35 gram !!! a toks 0,5-1,5 grama;)

właśnie zarzuciłem 2 :) 5mg
Ostatnio zmieniony 28 listopada 2006 przez dreadman, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 41 / / 0
Nieprzeczytany post autor: strength »
ja mam relanium wazne do roku 1990, czy myslicie, ze beda jeszcze kopaly, warto jesc? :)
  • 1154 / 36 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gargamel »
Ponad 15 lat przeterminowane to sobie odpusc.
  • 41 / / 0
Nieprzeczytany post autor: strength »
a jednak zjadlem (przed napisaniem twojego posta), najpier w jedna tableteke (nic nie podzialala) pozniej 3 (tez nic nie podzialalo) pozniej 6 (tez nic nie podzialalo)
  • 223 / 5 / 0
ja tego lata jadlem relanium wazne chyba do 84 czy ktoregos tam w tych okolicach i działało normalnie 25 mg i było ok a moze nawet mocniej niz po 25mg świerzego.. popilem jescze piwem(:

ktos musi byc tym królikiem doswiadczalnym nie?
Uwaga! Użytkownik filip.z.konopii nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 1 z 6
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.