Piotr59mb pisze:6-8mg na start
paskudztwo. normalnie, wierzcie lub nie, ale nie doświadczam czegoś takiego jak bodyload po tryptaminach czy PHEA. po 6mg 5-meo-amt dostałem sraczki instant i potwornych mdłości. zacząłem się pocić i drżeć. brak bełta zawdzięczam jedynie dużej ilości świeżego powietrza i "odpowietrzaniu" żołądka intensywnym bekaniem przez godzinę. teraz jest już w miarę okej, ale póki co nie odnajduję w tym żadnej przyjemności.
scalone przez macki
kolor zielonkawy, tez taki mialem
edit: nie wyobrażam sobie znosić po raz kolejny takich intensywnych i długotrwałych mdłości jak po 6mg rozpuszczonych w alkoholu.
edit2: palenie nieefektywne, większość rozkłada się i pozostaje w postaci czarnego osadu. efekty są wyraźnie odczuwalne, ale raczej subtelne. duży plus za to, że nie ma nijakiego bodyloadu.
edit3: zapewne osiągniecie dużo lepsze efekty waporyzacji jeśli wasza substancja nie będzie ciemnozielona :P
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.