LeonardoDaVinci pisze: niewiem co sobie wciskacie z tym psem sposob jak sposob...
Pozatym gosciu tu mowil o ilosciach naprawde sporych tak zeby psa napchac dragami na maxa a nie o przemycaniu 5g jarania...
kurde, niektórzy to mają zjebane pomysły. <i sorki Leoś. nie chcę, żeby ten post zabrzmial jako coś do Ciebie>
Trzeba to przemyśleć ;-)
Jean Cocteau
dobson pisze: Szkoda by mi było takiego psa ale np. przewieźć większą ilość koko, tak jak to ludzie we własnych wnętrznościach przewożą to by zdało egzamin.
Trzeba to przemyśleć ;-)
Nie wiem ile jest zysku na 1kg koko, ale to napewno nie male pieniadze jak polacy byli sklonni latac i przemycac w zoladku za 500ojro. Ile to bylo kilo czy 0,5kg w ludzkim zoladku? Juz nie pamietam.
Dla nas zwylklych palaczy/ uzywkowiczow to bestialski sposob, a dla przemytnikow to codziennosc i norma. Wiem mieszkam przy granicy wschodniej, i sa swiry przy granicy, jakies wojny, uklady itp ale na tej granicy to inne dobra sie przemyca do kraju :-)
btw. w srode kumulacja ;-)
Przeicez to nie jest sposob po to zeby przemycic dla siebie 10g baki zeby sobie pare jointow skrecic...
To jzu jest gruba bajka jak ludzie potrafia zajebywac innych ludzi dla jakiejs tam forsy to czym przy tym jest zabic jakiegos psa....
Gdyby to byla swinia jak juz ktos wspomnial podejrzewam ze 50% z was by nie mialo juz zadnych objekcji...
Tak czy inaczej kurwa pomyslcie sobie kto robi wieksza krzywde zwierzętą... Człowiek ktory je zajebie po to zeby przemycic dragi w sposob szybki... czy ludzie ktorzy kupuja sobie psa wiarzą go na łańcuchu przy budzie przynosza mu tylko zarcie i tak pies sprzedza cale swoje zycie?
O ja jebie sie tez czasem zastanowcie...
Pozatym jak juz ktos wspomnial to sie oplaca (wedlug mnie) robic tylko wtedy kiedy naprawde przynosi spore zyski... Ja osobiscie bym sie 100 razy zastanowil a gdybym juz musial cos takiego zrobic to bym wybrał najwiekszego skurwesyna i najgorszego ze wszystkich psób ze schroniska :P
Takiego kundla zeby mi go nie bylo szkoda - niewiem czy by sie taki znalazł ale mysle ze tak...
Jak juz ktoś wspomniał:
jak chcesz sobie przewieźć pare gram ziola zeby sobie w polsce popalic to moze lepiej sobie wsadz w gacie i tyle...
Takie jest moje obiektywne zdanie na ten temat...
Najlepiej mieć TIRa i napchać wszystkie świnie w TIRze koksem. 100 świn po 10 kg koko i mamy tonę prochu w Polsce buahahahaha
bym sie nie zdziwil jakby takie przemyty odchodziły :P
No a jak ci na granicy wezma swienie do badania weterynaryjnego? :D
Pozatym kurwa ale by była zlewa bys wlazł do przyczepy rzucał worki z koksem i: dalej dalej swinki jedzcie cip cip cip hahaha <lol2>
Huj wie czy bys tak latwo zmusil 100 swin na jakims wypiździejewie do wpierdalania torebek plastikowych...
hahahhaa
ale bez kitu sposob dobry... zamiast swin ja bym osobiscie wziol kury - mniejwszy przypal xD hahaha
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.