Kończy się materiał to możesz się najarać ABV albo najlepiej to zjeść- pizda na cały dzień za free. Ogólnie same plusy.
btw z doświadczenia - jedno czyszczenie IPA na 10g to mało, mój vc ocieka sokami po paru sztukach, przytykają sitko i para częściowo zaczyna uciekać górą. Czyszczę raz na tydzień czyli co 2-3 gramy zioła.
ja obecnie używam Omnivapa Ti do suszu (głównie aurora 20% albo 22%) i klasycznego Dynavapa M 2021 (którego nota bene można już mieć za 260zł) z wsadzonym w środek dynacoilem do koncentratów. Mam jeszcze Solo 2 i leży zakurzony bo te dwa sprzęty sprawdzają się tak dobrze że nie widzę sensu sięgać po Arizera.
Wszystko podłączone przejściówką do bubblera żeby jeszcze troszkę nawilżyć parę.
Jak ktoś chce oszczędzić to w sumie wystarczy mu sam tip i cap z najtańszego dynavapa i jakiś mały bubblerek. Sporo korzystałem wcześniej z takiego setupu i też był bardzo spoko :).
a jaka jest w sumie różnica (poza ceną) omivap vs vapcap? jaką różnicą jest dla mnie fakt, że wapuję z tytanu a nie stali nierdzewnej? Bo oprócz ceny nie dostrzegam żadnej. Ale jeśli czegoś nie widzę, chętnie rozważę inwestycję - jestem fanem vap capa!
bubbler/bonio to super opcja pod 10mm vapcapa - częste wapowanie potrafi mocno przesuszyć gardło (szczególnie, jak zatykasz całe sprzęgło przy zaciągnięciu jak ja np)
07 maja 2022jezus_chytrus pisze: Dzięki za rady - akurat niedawno kupiłem trochę tematu (Amnesia Haze), który zniszczył mnie po bongu, a ze Starry 3.0 pozostaje spory niedosyt. Spróbuję zatem VapCap'a. To zioło jest tak dobre, że trzeba wykorzystać na maxa. Atutem jest klasyczny, czysty, cytrusowy smak więc w Capie powinno być mega smacznie.
Niemniej planuję kupić innego elektronika, bo Starry... jest już stary i mało wydajny. Wydaje mi się, że po pewnym czasie przepływ pary nie jest już taki, jaki powinien być - chodzi mi szczególnie o dziurki w komorze.
Celuje też w X-max, ale Pro v3, czyli sesyjny i on demand w jednym. Przeważa w nim konwekcja więc powinno być lepiej. Do tego bardzo atrakcyjna cena ok 350 zł. Kupiłbym takiego Mighty, ale nie w cenie pralki.
Polecam zacząć od razu z 210 stopni, do tego bubbler zwykły lub podłączony do bonga - chmury prawie jak przy klasycznym paleniu, a efekty gigantyczne. Wcześniej korzystałem od 170-210 stopni i to było spoko dla bardzo subtelnej przyjemności, ale jeśli chcę poczuć to samo co przy klasycznym bongu, zaczynam od 210 stopni z bubblerem i efekty są czasem aż przerastające. W ten sposób odkryłem Starry 3.0 na nowo po jakimś czasie :)
Problem ze Starry 3.0 jest taki, że czasem jak dobiję do 207-208, mam wrażenie, że wapek daje mocny "opór" - jakbym próbował zassać powietrze z pustego balonu. Nie wiem, od czego to zależy, bo czasem na tej samej temp. śmiga zajebiście. Zawsze staram się nabijać tak samo.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
