Jeżeli taki temat lub podobny juz był to Sorry,ale...
otóz chodzi mi o to że często nam sie zdarza że zostało nam bardzo malutko zieleni(mówie tu o ilościach
takich jak pół kuli lub dupka lub nawet mniej, lecz mowie o towarze nie samosiejce lecz takim normalnym, kopiacym w ryjek), i problem jest w tym że, np nie mamy skąd skołować tegesu bo jesteśmy, np w terenie na jakiejś alasce czy gdzies itd, i co zrobić żeby sie nawalić taką dupką lub nawet mniejszą ilośćią, co zrobic by najbarziej zużyć owy teges?? tak żeby nas jebneło:>
Mój sposób to:
1.Nabijamy taką ilość do lufy (dobrze zbijamy jeśli jest to jakis kruszec) najlepiej żeby to była lufa bo chodzi o krople z osadu później
2.Zaciągamy się lekko i powoli ciągniemy dym do płuc(powoli żeby grass nie uzyskał zbyt dużej temperatury bo wtedy większość thc sie zmarnuje już w topie ulatując z niego, natomiast mniejsza ilość thc poleci do nas).Najlepiej spalić taką ilość jednym ogromnym lecz długim buchem bo im więcej thc naraz doleci do naszych płuc tym faza będzie intensywniejsza.
3.Trzymamy dym oczywiście jak wszyscy wiedzą jak najdłużej, najlepiej powyżej 30sekund
(Ja zazwyczaj w takiej sytuacji piłem 50ml wódki nadal trzymajac dym w płucach, to nadaje blasku fazie:)
4.Potem wdmuchjemy dym do balonika jesli takowy mamy i inhalujemy sie tak do wyczerpania chmury a nawet dłuzej:), lub jesli nie mamy balonika to poprostu takowy dym połykamy umiejetnie w płucach(poprostu połykamy mocno śline jak mamy chmure w płucach kilkanascie razy)
5.Na lufce na której zostało nam być moze troche osadu, niekiedy więcej niekiedy mniej mamy kata.Z każdej chmurki nawet najmniejszej z kata robimy to samo połykając dym az jedyna rzeczą jaką wydmuchamy potem z płuc będzie powietrze.
(oczywiscie mówie tu o warunkach w których nie da się zrobic wiadra bo wiadro to inna historia)
PS.CZY KTOŚ zna moze jakis sposób na to jak wytworzyc na lufce osad, krople THC jednym buszkiem, są może jakies metody na to, np jakis sposób podpalania itd????????
Lechu44 pisze:Ja zazwyczaj w takiej sytuacji piłem 50ml wódki nadal trzymajac dym w płucach, to nadaje blasku fazie
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
3.Trzymamy dym oczywiście jak wszyscy wiedzą jak najdłużej, najlepiej powyżej 30sekund
(Ja zazwyczaj w takiej sytuacji piłem 50ml wódki nadal trzymajac dym w płucach, to nadaje blasku fazie]
Co za chamstwo trzymac bucha i przepic 50-tka lee rzygac sie chce. Czlowieku marihuane pali sie z poszanowaniem a nie chamskim mixowym upodleniem zeby tylko łebem zajebac o blat;)
po drugie chodzi mi o to że ta wódka wprowadza nas w stan lekkiej nietrzeźwośći, dzieki temu możemy wywołać zdeczka podbitą fazę trawkową i bedzie ona bardziej przypominała tą mocna fazę, gdyż stan po takiej ilośći wódki otworzy dla nas umysł i bedzie on bardziej podatny na inne używki
zresztą kto co woli:)
PS. zadnej sensownej wypowiedzi na moj temat, żenada:/
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
Śmieje się z ludzi co mówią, że nie umiem palić... a po spytaniu czy wiedzą co to hyperreal dziwią się. Wszyscy mówią, że jestem psycholem tak się upierdzielam baką, a ja po prostu znam hyperreal i wiem jak palić ;] .......
Nie ma sprawy mogę udzielić korepetycji za darmo na terenie Łodzi no problemo! Kontakt na PW
Co do ściągania wiader, to od razu pisze, że ściągać umiem, ładnie się gęsty dym zbiera, aż miło patrzeć na takie zjawisko :-)
Jeśli chodzi o czarne godziny, to polecam tym co kopcą z lufy, korzystanie z jednej do spalenia w niej porządne ilości (mam na myśli od 5g do deka wzwyż ).
Mam pytanie do bardziej doświadczonych:Zawsze się zastanawiam, jak mam fifę po np. trzech sztukach (nie wchodzi w grę mała ilość spalona w fifie, bo tak to za mało żywicy jest osadzonej), z ładnie osadzoną żywicą, to jeśli w niej później palę to ta nowa żywica nie rozgrzewa czasami nowej "wymywając" ją a następnie nie wciągam jej do ust ?
Nieraz mi się zdarzało podczas ciągnięcia bucha, że miałem bardzo gorzkie usta.
Jeśli tak jest, to bardziej opłacalna jest zwykła fifka, tylko że taka dłuższa (ok.10cm długości).Wtedy można dużo w niej palić a później ładnie całą opalić :-D
a nie wiem czemu, ale jak spalę tubę z wiadra mniej mnie porobi, niż gdybym ją normalnie spalił.
Jeśli chodzi o czarne godziny, to polecam tym co kopcą z lufy, korzystanie z jednej do spalenia w niej porządne ilości (mam na myśli od 5g do deka wzwyż )
Zawsze się zastanawiam, jak mam fifę po np. trzech sztukach (nie wchodzi w grę mała ilość spalona w fifie, bo tak to za mało żywicy jest osadzonej), z ładnie osadzoną żywicą, to jeśli w niej później palę to ta nowa żywica nie rozgrzewa czasami nowej "wymywając" ją a następnie nie wciągam jej do ust ?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).