ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Hej, gdy się stresuje na dekolcie pojawiają mi się duże, czerwone plamy, do tego dochodzą uderzenia gorąca i drgawki. Może ktoś ma podobnie i wie jak sobie z tym poradzić? Dodam, że niektóre leki a zwłaszcza SSRI nasilają jeszcze te objawy ;/
Uwaga! Użytkownik agataa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6263 / 448 / 12
Histamina. Często podłoże genetyczne.

SSRI obniżają poziomy katecholamin (dopamina, noradrenalina) i tutaj podobny przypadek był opisywany, gdzie ponoć pseudoefedryna pomagała uśmierzyć te efekty → topic51482.html .

Do tego polecam cetryzynę (antyhistamina II generacji) – 20mg przed snem. W Polsce trzeba iść po receptę jeśli nie chcesz płacić dzikich cen. Czyli pseudoef. rano (+ewentualnie przed porą obiadową) a przed snem cetryzynę.

Oba leki są ogólnie sprawdzone pod kątem efektów ubocznych – ale nie mogę zagwarantować, że przyniosą poprawę w Twojej sprawie (bo nie jestem lekarzem).
„hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i hasz – podziel się z kolegami czym masz”

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 911 / 207 / 1
Po wykluczeniu pewnych przyczyn chorobowych (ch. tarczycy, ukł. krążenia), można stwierdzić czy to rumień naczynioruchowy - naturalna wygórowana reakcja na stres, polegająca na rozszerzeniu naczyń skóry w pewnych okolicach. Reakcja jest dziedziczna, u podłoża leży genetyka. Medycyna uznaje ten stan raczej za defekt kosmetyczny. Można ratować się niewielkimi dawkami propranololu (do 40 mg doraźnie) przed spodziewaną sytuacją stresową. Niestety, farmakoterapia nie zawsze jest skuteczna. Można próbować oddziaływań psychoterapeutycznych, mindfulness. Mechanizm u podłoża nie zależy od histaminy, więc leki przeciwhistaminowe nic tu nie zdziałają. Bardzo rzadko jest wskazaniem do terapii lekami przeciwdepresyjnymi - fatalny stosunek korzyści do strat.
Zażółć Gęślą Jaźń
:grzybki: :fuj: :rzyg:
  • 347 / 75 / 0
Również mam dokładnie ten problem co autor napisal. Niestety ale przez to gowno rozwija się u mnie powoli fobia społeczna bo każdy sie patrzy i dopytuje a co ty taki czerwony itp. A w dodatku mam wlasnie tendencje do stresu...
  • 1 / / 0
Dokładnie niektórzy ludzie reagują na to jakbym miała zaraz umrzeć przez co jeszcze bardziej się stresuje ;/ Propranolol też dziwnie na mnie działa, bo powoduje u mnie takie drżenia głowy, że rozmawiając z kimś nie jestem w stanie patrzeć na tą osobę a teoretycznie na takie drżenia powinien pomóc... Na razie pokombinuje z tymi antyhistaminami może w końcu coś pomoże
Uwaga! Użytkownik agataa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.