Ładuje za to mixa z rhodioli, cytryńca i ashwagandy, całkiem przyjemnie pobudza i łatwiej mi się za coś zabrać. Dzisiaj jeszcze jak słoneczko wyszło to złapał mnie taki zajebisty nastrój, dawno się tak dobrze nie czułem i to bez przypierdalania.
Co do wyostrzenia barw. 20g kurkumy + 5g imbiru w proszku podbija mi kolorki jak mała dawka jakiejś psychodelicznej fenyloetyloaminki :cheesy:
nieobgryzampaznokci pisze:Widziałeś lepsze efekty przy większych dawkach? Obecnię biorę 600-600mg choliny i 1,5-1,75g ALC. Myślałem, aby zwiększyć cholinę do 2-2,5g na dobrę a ALC do 3-3,5g. Tylko nie wiem czy to opłacalne. No i od maja 2g acety-l tyrozyny...cracko pisze:Co do ALC to ja biorę 3x1g na przestrzeni ~2h, jeżeli nauka danego dnia jest punktowa tzn jeden określony czas i koniec (a nie np rano przerwa i dalej wieczorem). Dawka jest efektowna ale jaka jest max bezpieczna to nie wiem. Max brałem 4g.nieobgryzampaznokci pisze:Jakie są ogólnie bezpieczne i efektowe dawki choliny, ALC i acetyl l-tryzoyny?
Przy okazji byłem zadowolony z tauryny do, której niebawem wrócę bo czeka mnie nawał pracy a jest tania i fajniutka :-D Czasami stosuję też pseudoefedrynę ale nauczony wcześniejszym doświadczeniem ograniczam się do jednorazowej dawki 120mg (czyli niewielkiej) i to nie na co dzień a np 2 razy w tygodniu. Wychodzi to z pozytywnym efektem ;-)
ALC - brałem 7 miesięcy w dawkach 3g/dzień (1g przed śniadaniem, 1g przed obiadem, 1g przed snem); intensywnie ćwiczyłem na siłowni i w ogóle moje życie było ekstremalnie intensywne. Nie czułem tego ALC prawie wcale, gdyż stosowałem obok także 3g witC/dzień, 10g l-glutaminy/dzień, testosteron, stanozolol, 2g magnezu/dzień, bardzo dużą dawkę witamin, 2g lecytyny/dzień, acard :D i jakieś tabsy z czosnkiem na zbicie ciśnienia krwi. Cyklicznie wchodziły też stymulanty na bazie geranaminy i kofeiny
JohnyHa pisze:@miss disaster
To masz najłatwiej uleczalną formę amotywacji :-) Leczenie jest wręcz banalnie proste. Do wyleczenia potrzebujesz wspominanej przeze mnie soli potasowej, cynamonu oraz dużych ilości wody. Cała procedura wygląda tak:
1. Spożywasz płaską łyżkę stołową cynamonu
2. Wypijasz 1l wody w ciągu maksymalnie 20 minut
3. Wrzucasz do kolejnego 1l wody płaską łyżeczkę soli potasowej i wypijasz całość w ciągu maksymalnie godziny.
Procedurę wykonujesz 2-3 razy dziennie, między nimi zwiększasz spożycie sodu oraz ciągle popijasz małymi łykami wodę. Może trudno w to uwierzyć, ale jesteś po prostu odwodniona. Mi taka procedura w ciągu dwóch dni ze stanu a) doprowadziła do stanu nieosiągalnego wcześniej nawet na galantaminie, moklo, EP i wielu testowanych suplementów. Rzekłbym, że dopiero teraz czuję, że myślę.
Niby jest ok wszystko - sesja zaliczona z palcem w dupie, ale wszystko wnet odkłądam "na jutro, będzie czas" itd... Myślałem, że po prostu mam gorsze dni, ale już chyba prawie miesiąc będzie bez ćpania (jednak sobie przypomniałem, że nie, ale nie mam ciśnienia. Wprost przeciwnie), w międzyczasie alkohol i miałem nadzieję, że przejdzie, ale trzyma dalej. Więcej rzeczy to ja robiłem będąc spalony/zgrzany/xxx. Brak mi ruchu (już tuż-tuż wiosna, w końcu! Sezon się zacznie), kości aż od tego bolą, szyja. No i ten ból oczy jakby nad okiem, w środku oczodołów.
Po prostu cała ta sytuacja zaczyna mnie wkurwiać.
PS: gdy do roboty chodziłem to się o niebo lepiej czułem.
Sporo tego tematu przerabiałem ostatnio i widać różnicę.
Więc wszystko zależy ile tej PEA "suplementujesz".
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
