Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Moze brak alkoholu poprawia sen. Nie wiem, nie robilem takich eksperymentow. Czasami zdarza sie kilka dni bez piwa, i wtedy nie ma jakis roznic. Nie specialnie wiem co to jest nieregeneracyjny sen, takie cos mi sie nie zdarza. Co najwyzej czasami musze spac bardzo dlugo, zeby sie wyspac. Ja nie mam zadnych problemow ze snem. Mam jednak zupelnie rozjechany cykl dobowy, potrafie nawet nastawic budzik na 21.00 bo sie z kims umowilem i nie chcialbym zaspac. Ale tak jest w zasadzie o zawsze, w sumie nawet to lubie. Nie wyobrazam sobie jak mozna sie katowac z zasnieciem powiedzmy o 24.00, kiedy nie chce sie spac.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Co do jakości snu, wszystko, co nie stymuluje organizmu do pobudzenia, potem zbawiennie wpływa na sen. Organizm po strzale musi wszystko wyhamować, więc jeżeli przyjmujemy duże ilości substancji stymulujących organizm, to on wolniej to z siebie wypłukuje, efekt działania jest dłuższy, co za tym idzie sen spłycony.
Podstawa dobrego snu to odpowiednie nawodnienie w postaci wody. W przypadku wody - obowiązkowo.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
19 grudnia 2022unit1 pisze: Czasami jezdze do krajow arabskich, gdzie o alkohol trudno. Wtedy jest kilka tygodni jestem na czyms w rodzaju detoksu. Ja jednak kompulsywnie musze cos pic, w sumie bez znaczenia co. W tych krajach arabskich z braku lepszych alternatyw przestawiam sie na herbate. To dopiero jest katastrofa, po tym w zasadzie nie da sie sensownie wyspac. Raz na herbacianej diecie spalem po 2-3h przez tydzien i nie czulem jakiegos wiekszego zmeczenia. IMO herbata czy kawa robia znacznie wieksze zaburzenia snu niz piwo..
Moze brak alkoholu poprawia sen. Nie wiem, nie robilem takich eksperymentow. Czasami zdarza sie kilka dni bez piwa, i wtedy nie ma jakis roznic. Nie specialnie wiem co to jest nieregeneracyjny sen, takie cos mi sie nie zdarza. Co najwyzej czasami musze spac bardzo dlugo, zeby sie wyspac. Ja nie mam zadnych problemow ze snem. Mam jednak zupelnie rozjechany cykl dobowy, potrafie nawet nastawic budzik na 21.00 bo sie z kims umowilem i nie chcialbym zaspac. Ale tak jest w zasadzie o zawsze, w sumie nawet to lubie. Nie wyobrazam sobie jak mozna sie katowac z zasnieciem powiedzmy o 24.00, kiedy nie chce sie spac.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Miał ktoś może tak że nie ważne co by robił ,budzi się o 5 rano?
Nie ważne czy biorę ketrel/lorafen/hydroksyzyne i tak budzę się o tej nieszczęsnej 5
Zachowujesz ciemność w pokoju?
Może zbyt wysoki poziom kortyzolu? U mnie kiedyś na to pomogła terapia ashwą ORAZ to, że o tej 5 w ogóle nie wstawałem i leżałem do np. 7 próbując zasnąć. Po jakimś czasie przestawało mnie wybudzać o 5. Może wyuczyłeś ciało o tej wstawać np. wstając wtedy do pracy? Kiedyś o 3 wstawałem, bo wtedy chodziłem do nocnej toalety.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
