Od wielu lat mam nerwicę lękową. Biorę pregabaline i paroxetynę a już przerobiłem masę leków i koniec końców paroxetyna pomaga choć już dużo mniej. Bywało nawet ok, teraz trochę się pogorszyło. Gdy musiałem gdzieś wyjechać, coś ważnego załatwić, wspomagałem się czasem benzo - wyłącznie doraźnie. Długi czas Xanax bardzo dobrze działał ale w końcu zamiast rozluźnić, to zaczął mnie od razu usypiać - skończyłem na 1 mg. Zacząłem szukać innych benzo no ale każdy mnie wyłącznie usypiał. Od kilku miesięcy ale już codziennie biorę Lorafen 1 mg choć w sumie raczej niewiele mi pomaga, bardzo niewiele więc chcę go odstawić i myślę, że nie będę miał z tym problemu. I tu moje pytanie. Czy jest coś, co ma podobne działanie jak benzo, co pozwoli doraźnie zlikwidować moje napięcia i lęki?
A są jakieś "mniej dobre" opcje? Wiem, że benzo to żaden lek i powinno się go brać doraźnie. Tym bardziej, że libido przy takich specyfikach spada do zera.
Proponuję niskie dawki słabych neuroleptyków typu chlorprotiksen czy kwetiapina. Tylko uważać mi na złośliwy zespół neuroleptyczny.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że najlepszy jest czas, i myślenie o swoich emocjach, serio, trzeba dosłownie leżeć i wygrzebywać z siebie rzeczy, które się czuje, wtedy takie wewnętrzne napięcie troche odpuszcza
Wszystkie leki na lęki tylko likwidują syndrom, jakim jest lęk, ale jeszcze bardziej powodują wewnętrzny rozpierdol powodujący lękliwość
13 czerwca 2022LittleQueenie pisze: Nominacja do Złotej Łopaty /h/ przyznana!
Proponuję niskie dawki słabych neuroleptyków typu chlorprotiksen czy kwetiapina. Tylko uważać mi na złośliwy zespół neuroleptyczny.
08 maja 2021maciej_taki pisze: Hej,
Od wielu lat mam nerwicę lękową. Biorę pregabaline i paroxetynę a już przerobiłem masę leków i koniec końców paroxetyna pomaga choć już dużo mniej. Bywało nawet ok, teraz trochę się pogorszyło. Gdy musiałem gdzieś wyjechać, coś ważnego załatwić, wspomagałem się czasem benzo - wyłącznie doraźnie. Długi czas Xanax bardzo dobrze działał ale w końcu zamiast rozluźnić, to zaczął mnie od razu usypiać - skończyłem na 1 mg. Zacząłem szukać innych benzo no ale każdy mnie wyłącznie usypiał. Od kilku miesięcy ale już codziennie biorę Lorafen 1 mg choć w sumie raczej niewiele mi pomaga, bardzo niewiele więc chcę go odstawić i myślę, że nie będę miał z tym problemu. I tu moje pytanie. Czy jest coś, co ma podobne działanie jak benzo, co pozwoli doraźnie zlikwidować moje napięcia i lęki?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
