Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 3117 • Strona 297 z 312
  • 853 / 289 / 0
@Aryofer
Zaburzenia węchu występują na długo przed "pełnym wejściem" objawów choroby Parkinsona.
Przebadaj się w tym kierunku.
Polecam protekcyjnie wypróbować memantynę i dietę optymalną, i powoli przejść na żywienie optymalne. Jesli to jest już onset, to podejrzewam, ze dieta japońska niewiele pomoże, ale ja pewno nie zaszkodzi. Byle by diet nie mieszać!
Odpłatne konsultacje na temat diet, nootropów, stymulantów, suplementów, uzależnień, zbijania tolerancji, anhedoni, depresji, porycia ponarkotykowego, harm reduction i innych.
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
  • 995 / 98 / 0
Co do tematu. Chyba wiem mi dolega. Jestem praktykującym narkomanem, źle się odżywiam bo kiedy ( Twoje drugie pół woli jadać inaczej co zrobisz - wymienisz na inna ? Czy Ona mnie na innego ) jeść normalnie, skoro, właściwie w końcu udało Ci się znaleźć namiastkę pracy którą chciałeś robić ale nie w tak patologicznym otoczeniu.
Czyli co, samobójstwo? Zmiana "Lubej? Kurwa ludzie, tu trzeba było by zmienić mój cały życiorys. Depresja leczona ssri - w tym momencie zaprzestana od dłuższego czasu bo po co, skoro browar do tabletki a później 0.7 było git.

Ileź można trwać przy człowieku, który jest napradę chory. Ile krzywdy człowiek potrafi znieść by tylko nie pierdolnąć na kolano i udźwignąć swój szajs.
Myśle, że to kwestia roku - jak nic na pozytywnie sie nie zmieni, palcem mnie nie robilili ale nikt nie przechodził taki szajs jak Ja ( opisany tutaj, czy teź nie, te forum to jak moja Rodzina )

Pozdrawiam, dziękuje - 100tka i spać , jutro do pracy
[H]R Crew
  • 2017 / 502 / 0
Zaburzenia węchu i smaku to może być jakiś post covid, ewentualnie powikłanie innej infekcji.

Mam ostatnio tak rozjebaną motywację, że to jakaś masakra. Nic mi się nie chce. Niczym nie mogę się mocniej zainteresować. Żyję trochę jak na autopilocie. Jeszcze teraz w pracy wyszło moje opierdalanie i nie wiem czy mnie nie zwolnią.

Nic zaczekam. Niech się zawali wszystko. Może to mnie zmotywuje do jakiejś decyzji.
  • 1320 / 267 / 0
@KapitanAizen
pracę trza znaleźć taką, w której nie zapierdalasz
Spoiler:
  • 5274 / 944 / 0
Starosc nie radosc .

Ja to mam ostatnio slabszy okres.
Moze przez te upaly .
Swiat to widze jakby przez szybe . Cos jakbym byl jakis zdysocjowany .
Spie 8 godzin a dalej nie wyspany .
Brak sil witalnych .
Dobrze ze chociaz apetyt jest.
No i typowe objawy anhedonii .
Sprobuje tego amisulpirydu tylko ciezko mi na wizyte sie wybrac.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 2116 / 266 / 0
06 lipca 2024KapitanAizen pisze:
Zaburzenia węchu i smaku to może być jakiś post covid, ewentualnie powikłanie innej infekcji.

Mam ostatnio tak rozjebaną motywację, że to jakaś masakra. Nic mi się nie chce. Niczym nie mogę się mocniej zainteresować. Żyję trochę jak na autopilocie. Jeszcze teraz w pracy wyszło moje opierdalanie i nie wiem czy mnie nie zwolnią.

Nic zaczekam. Niech się zawali wszystko. Może to mnie zmotywuje do jakiejś decyzji.
Ja tak od 2 lat tak funkcjonuje nie mam siły z łóżka wstać rano metylo lub dextro w dawkach terapeutycznych albo koperta inaczej nie ma pracy.
Mi leasing i kredyt do końca życia pomaga wstać.
Ostatnio zmieniony 06 lipca 2024 przez nCuX, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 2017 / 502 / 0
06 lipca 2024hubii pisze:
@KapitanAizen
pracę trza znaleźć taką, w której nie zapierdalasz
Spoiler:
Zgadzam się z tym. Zawsze szanowałem pracę i robiłem na spokojnie. Natomiast też trudno ukryć swoje lenistwo jak się pracuje po 1-2 godziny dziennie, a reszta ludzi jest w miarę zmotywowana i dużo robi. Z naszym narodem jest taki problem, że jest kult zapierdalania. Ludzie chcą pokazać jaki to są zajebiści i wydajni.

Nie można ich o to winić. Pewnie to wynika z biochemii w ich mózgach.
Nie mogę też winić siebie, że jestem w chuj leniwy i nie czuję się z tym źle.
Tym bardziej, że korporacja nie ma skrupułów narzucając swoje marże w stosunku do klientów.

Jedyne co to trzeba znaleźć balans w opierdalaniu się. A ja mam wrażenie, że trochę przegiąłem. No, ale może to tylko wrażenie.
  • 2116 / 266 / 0
A może po prostu urlop by ci się przydał?

Jeśli nie masz odłożonych pieniędzy to daruj sobie zmianę pracy.

Ja się dziwię, że ktoś mnie jeszcze trzyma na stanowisku od momentu pojawienia się gpt4 przestałem używać mózgu dosłownie. O byle pierdoły pytam bota.
  • 2990 / 1648 / 35
Trzeba odpocząć i urlop to dobry pomysł.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 274 / 66 / 0
06 lipca 2024KapitanAizen pisze:
Zaburzenia węchu i smaku to może być jakiś post covid, ewentualnie powikłanie innej infekcji.

Mam ostatnio tak rozjebaną motywację, że to jakaś masakra. Nic mi się nie chce. Niczym nie mogę się mocniej zainteresować. Żyję trochę jak na autopilocie. Jeszcze teraz w pracy wyszło moje opierdalanie i nie wiem czy mnie nie zwolnią.

Nic zaczekam. Niech się zawali wszystko. Może to mnie zmotywuje do jakiejś decyzji.
Wychodzą efekty fenidatów.
and its going to suck.
It's not going to be fun.
ODPOWIEDZ
Posty: 3117 • Strona 297 z 312
Newsy
[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.