Od jakiegoś czasu ciągle siłownia, dieta, suplementy, znajomi, dziewczyny, mało alkoholu (kace i fobie), mam studia od 8 do 18stej w weekendy, praca 8-16. Teoretycznie czas zapchany, ale gdy wracam po siłowni ok 19, nie mam z kim pisać, to jest mi bardzo przykro. Tym bardziej, że ostatnio skończyłem 3letni związek i przez miesiąc było mi bardzo OK. Ostatnie 2dni miałem totalnego doła.
Co na to wszystko mi pomogło? Szczera rozmowa z matką i koleżanką, wszystko nabrało kolorów od razu :-D
nieobgryzampaznokci pisze:Nie jestem jakimś lamusem, ciotą i nie przypisuje sobie pozytywów, ale mam dużo cech sangwinika. Wystaczy, że wejdę do busa czy tramwaju a momentalnie poprawia mi sie nastroj, jestem szczęsliwy, rozpiera mnie energia. Chcę rozmawiać z ludźmi. W grupie bije mi pozytywny pierdolec, choć nie każdemu to odpowiada hehe. Schody zaczynaja sie kiedy pojawia akcja,ze wracam do domu. W drodzie powrotnej myslac o domu dostaje dolow. wszystko robi sie bezsensu- muzyka mnie wkurwia a starzy mnie irytuja, wszystko jest popierdolone do n-tej potegi. Nie potrafie sobie znalezc miejsca. kawa mi poprawia humor, ale potem podraznienia kofeinowe etc. Ciagle mam mysli ze nikt mnie lubi, ze tak na serio mam falszywych znajomych, ze kazdy ma mnie w dupie- probujac sie dowartosciowac w jakikolwiek, spierdolony sposob pisze na sile do ludzi na fb,gg. zamiast wziac sie za naukie siedze i zamulam przed kompem, bo nic mi sie kurwa nie chce. Rano wszystko znika chodze caly czas w skowronkach sprzatam chate ucze sie, choc i to tak za mało
Wiecie jak sobie z tym poradzic? Czyzby pojawialy sie u mnie depresje sytuacyjne?
Ekstrawertyk = ładuje baterie wśród ludzi, bierze energię z zewnątrz. Bycie samemu go wyczerpuje. Lepiej czuje się w dużych grupach niż w małych.
Introwertyk = ładuje akumulatory kiedy jest sam. Jak jest zbyt długo wśród ludzi to czuje się wyczerpany. Woli małe grupy.
Większa część ludzi ma cechy ekstrawertyczne, ale umiarkowane. Zdarzają się skrajne charaktery.
Ja np. jestem introwertykiem, przebywanie z ludźmi mnie męczy. Teraz pracuję z domu, ale jak musiałem kiedyś siedzieć 8 h w robocie i gadać z ludźmi to dostawałem pierdolca. Umiem gadać z ludźmi, normalnie nawiązuję kontakty itp., tylko po jakimś czasie mnie to męczy, więc instynktownie się wycofuję. Wielu ludzi tego nie rozumie i się zniechęca, ale jakoś z tym żyję i nie płaczę. Myślę, że jak masz odwrotnie to też nie jest to tragedia.
Filozof ani naukowiec z Ciebie pewnie nie będzie, ale masz swoje talenty i predyspozycje więc je wykorzystaj.
Chciałbyś cały czas chodzić jak naspidowany? Generalnie ludzie albo "ładują się" w grupie, albo sami, albo pół na pół.
Jak jesteś w wieku, powiedzmy, licealnym to dochodzą jeszcze kwestie hormonów, itp.
Chyba, że jesteś już 20+ a objawy które opisałeś wyskoczyły Ci nagle, to faktycznie może być coś nie tak
gdy jest bardzo źle piszę listy do ludzi, przez których czuję się odrzucona. wyrzucam im wszystko, mówię wszystko co chcę, wyładowuję się. gdy już trochę ochłonę kasuję. to naprawdę pomaga. pozdrawiam (:
Jednak gdy spotkam kogoś, z kim złapię wspólny język, to potrafię odkryć się bez większych oporów, i jestem wtedy nakręcony jak pierdolona wata cukrowa na patyk.
silent1 pisze:Mam taki mały problem , nie wiem czy ja tak reaguje czy to normalne jest gdy biorę kodeinę jest spoko ogólnie zajebiście. Na 2-gi dzień nie czuje potrzeby wzięcia jest dobrze , 3-ci dzień jest wmiare normalnie.. a 4-tego dnia czuje parcie na K.. Też tak macie ? Czy to jest ten cały afterglow ?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
